AMD Radeon RX 7600 XT … spodziewałem się więcej, CES dla AMD uratowany przez procesory?

Targi CES rządzą się swoimi planami. Skoro jedna firma zapowiada nowe karty graficzne, to i druga także musi czymś podgrzać atmosferę. Jednak po prezentacji RX 7600 XT pozostał niedosyt, a nawet czuję się dość mocno rozczarowany. Czemu?

Na pewno nie można mnie nazwać fanatykiem AMD. Co prawda w swoim komputerze posiadam RX 7900 XTX, jednak decyzja o zakupie tej karty podyktowana była wyłącznie względami ekonomicznymi i ciekawością. Jednak przez ostatni rok dość często chwaliłem konstrukcje. Zachwycony byłem przecież Ryzenem 7800X3D, czy nawet Radeona RX 7600. Jednak w przypadku RX 7700 XT czy nawet RX 7800 XT, zwracałem uwagę, że karty nie zapewniają znaczącego przyrostu wydajności względem swoich poprzedników. To w takim razie czemu model z dopiskiem XT traktuje jako rozczarowanie?

Czy naprawdę potrzebujemy RX 7600 XT?

Jeszcze w ubiegłym roku otrzymaliśmy przecież deklarację, że nie doczekamy się nowych kart graficznych z rodziny RDNA3. Czemu zatem AMD zdecydowało się na wypuszczenie RX 7600 XT? Szczerze powiedziawszy, nie wiem. Spoglądając na specyfikację, nowa karta posiada tę samą liczbę jednostek obliczeniowych co podstawowy model RX 7600. Jedyne różnice to większa ilość VRAM oraz odrobinę wyższe taktowanie samego rdzenia. Aż… choć bardziej “tylko tyle”. Zaraz zapewne pojawią się głosy, że wielokrotnie powtarzałem, że większa ilość pamięci na karcie graficznej się przydaje. Tak, jednak w przypadku rozgrywki w wyższej rozdzielczości. RX 7600 XT podobnie jak RX 7600 to dalej karta graficzna tylko do gry w FullHD. Jeżeli jakiś tytuł korzysta z większej ilości pamięci niż 8 GB w takim wariancie rozgrywki, to świadczy to raczej o słabej optymalizacji.

Dla mnie argument, że “karta jest gotowa na rozgrywkę w wyższej rozdzielczości” jest nietrafiony. W tym wypadku szybciej doświadczymy braku mocy samego rdzenia niż zbyt małej ilości pamięci na karcie. Dodatkowo sugerowana cena detaliczna wynosząca 329 dolarów raczej nie zachęca do zakupu. Moim zdaniem nowa karta powinna zastąpić model bez dopisku XT, który powinien automatycznie potanieć.

Zamiast prezentować, nową kartę wolałbym, żeby AMD dopracowało swoje technologie pokroju FSR3 czy AMFM i generatora klatek. Gdzie po włączeniu tych rozwiązań dalej ilość wyświetlanych klatek dalej nie jest tak stabilna, jak w rozwiązaniu konkurencji. Dodatkowo jakość wyświetlanego obrazu również znacząco odbiega

Wydaje się, że umieszczenie 16 GB na karcie pokroju RX 7600 to czysto zabieg marketingowy. Nie zapominajmy jednak, że ostatni rok naznaczony jest przez rozwój sztucznej inteligencji i wszystko z tym związanym. AI wydaje się aktualnie najważniejsze dla wszystkich producentów. Dzięki obecności 16 GB na karcie mamy nie tylko uzyskiwać wyższą wydajność przy trenowaniu modeli sztucznej inteligencji, ale też ma umożliwić korzystanie z bardziej rozbudowanych modeli LLM. Pytanie tylko, czy ktoś kupuje takie karty, do zastosowań AI pozostanie raczej bez odpowiedzi.

Procesory z zintegrowaną grafiką RDNA3 dla AM5 i nie tylko

Dużo ciekawiej wyglądają zapowiedziane nowe procesory od AMD. Mowa o jednostkach Ryzen 8000 dla platformy AM5. Uprzedzając, nie mamy do czynienia z całkowicie nową generacją. Te dalej korzystają z architektury ZEN 4, podobnie jak wszystkie modele Ryzen 7000. Co zatem w nich jest ciekawe? Największą nowością jest zintegrowana karta graficzna. O jednostkach Strix Point wspominałem w osobnym już temacie. Najmocniejszy Ryzen 7 8700G to 8-rdzeniowy 16-watkowy procesor, wyposażony w 24 MB pamięci cache. Warto zaznaczyć, że jest to wartość mniejsza, gdy porównany tę jednostkę z takim Ryzenem 7 7700. Ten posiada aż 32 MB pamięci podręcznej. 

Wszystko spowodowane jest obecnością na PCB zintegrowanego układu Radeon 780M. Jest to układ RDNA3 składająca się z 12 bloków CU (768 jednostek cieniujących). Według zapewnień ze strony AMD ma on umożliwić płynną rozgrywkę w 1080p nawet najnowsze tytułu, choć na niskich ustawieniach graficznych. Warto zaznaczyć, że 6-rdzeniowy Ryzen 8600G posiada już mniej wydajną jednostkę Radeon 760M.

Dobrą informacją na koniec jest fakt, że AMD postanowiło dodać do swojej oferty cztery nowe procesory dla platformy AM4. Mowa o jednostkach Ryzen 7 5700X3D, Ryzen 7 5700, Ryzen 5 5600GT oraz Ryzen 5 5500GT. Jak łatwo się domyślić pierwszy został wyposażony w powiększoną pamięć 3DCache. Ma być tańszą alternatywą dla niezwykle popularnego wśród graczy Ryzena 7 5800X3D. Model Razen 5 GT różnią się od swoich poprzedników z dopiskiem “G” tylko 200 MHz wyższym zegarem boost. Niestety AMD nie zdecydowało się na dodanie wsparcia dla PCie Gen 4.0 czy zwiększenia ilości pamięci Cache. 

Cała rodzina procesorów AMD prezentuję się następująco: