Close Menu
    Co nowego

    Czarna lista drukarek. Te psują się najbardziej

    30 kwietnia 2026

    Jaki smartfon do 2000 zł? Tylko te modele mają sens

    26 kwietnia 2026

    To najgorszy wideorejestrator jaki miałem… 100 zł poszło w błoto

    23 kwietnia 2026

    Nie kupuj nowego monitora, zanim nie obejrzysz tego filmu – będziesz żałował

    19 kwietnia 2026

    Nagranie z wideorejestratora jako dowód – wszystko, co musisz wiedzieć

    16 kwietnia 2026

    To twoje studio montażowe na sterydach. Dlaczego desktop to wciąż król?

    15 kwietnia 2026

    Jak kupujesz TV, to strzeż się tych błędów

    9 kwietnia 2026

    Funkcje, które niszczą twój telefon. To musisz wyłączyć

    5 kwietnia 2026
    Facebook X (Twitter) Instagram
    • TOP chłodzeń
    • PS5
    • TOP zestawy PC
    TikTok YouTube Facebook Instagram X (Twitter)
    3D-INFO.PL3D-INFO.PL
    • Sprzęt i Technologie

      To twoje studio montażowe na sterydach. Dlaczego desktop to wciąż król?

      15 kwietnia 2026

      Monitory Lenovo ThinkVision nowej generacji. 120 Hz i 140 W, które zmieniają zasady gry

      31 marca 2026

      Monitor, który rozumie twoje potrzeby. Testuję Lenovo ThinkVision P27QD-40

      31 marca 2026
      8.8

      Recenzja HUAWEI WATCH GT Runner 2 – koniec dominacji Garmina? Testuję bestię w tytanie

      23 marca 2026

      Nie tylko dla Matejki. Najbardziej kreatywne sposoby na wykorzystanie tabletu, o których nie pomyślałeś

      24 lutego 2026
    • Biznes i IT

      30 000 lumenów w najmniejszym projektorze 4K na świecie. Epson z mocną premierą

      4 lutego 2026

      Maia 200 debiutuje w Azure. Microsoft stawia na własny sprzęt do AI

      28 stycznia 2026

      Sony i TCL łączą siły. Telewizory Bravia pod nowym zarządem

      20 stycznia 2026

      Armia USA napędzana sztuczną inteligencją – to już nie jest science fiction

      19 stycznia 2026

      Styczeń bez chaosu. Dlaczego zwroty w e-commerce nie są dziś największym problemem

      16 stycznia 2026
    • Kultura i Rozrywka

      Monster i Call of Duty kolejny raz rozdają nagrody w grze

      23 października 2025

      Daryl Dixon oficjalnie w Polsce! Sprawdź, gdzie oglądać spin-off The Walking Dead

      3 czerwca 2025

      Gen V wraca z 2 sezonem! Znamy datę premiery

      2 czerwca 2025

      Ostatni sezon Stranger Things podzielony na 3 części! Znamy daty premier

      2 czerwca 2025

      Tiny Tina’s Wonderlands za darmo! Sprawdź, jak odebrać

      29 maja 2025
    • Wideo

      Czarna lista drukarek. Te psują się najbardziej

      30 kwietnia 2026

      Jaki smartfon do 2000 zł? Tylko te modele mają sens

      26 kwietnia 2026

      To najgorszy wideorejestrator jaki miałem… 100 zł poszło w błoto

      23 kwietnia 2026

      Nie kupuj nowego monitora, zanim nie obejrzysz tego filmu – będziesz żałował

      19 kwietnia 2026

      Nagranie z wideorejestratora jako dowód – wszystko, co musisz wiedzieć

      16 kwietnia 2026
    Obserwuj w google
    3D-INFO.PL3D-INFO.PL
    🏠 - Kultura i Rozrywka - The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom pokazało mi, jak mało jestem kreatywny (RECENZJA)
    Tears of the Kingdom recenzja
    Kultura i Rozrywka

    The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom pokazało mi, jak mało jestem kreatywny (RECENZJA)

    Maciej PersonaBy Maciej Persona7 lutego 2025Updated:7 lutego 20256 Mins Read
    Share
    Facebook Twitter LinkedIn Email
    reklama

    Muszę wam przyznać, że nie jestem wielkim fanem The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Przy grze spędziłem może 40 godzin i choć bawiłem się dobrze, to nie do końca rozumiałem te wszystkie zachwyty nad produkcją Nintendo. Do bezpośredniej kontynuacji w postaci Tears of Kingdom podchodziłem zatem z umiarkowanym entuzjazmem. Nintendo już wielokrotnie podczas tej generacji mnie zaskoczyło, ale nie spodziewałem się, że tak wciągnie mnie najnowsza przygoda Linka.

    Spis treści

  • W hitchcockowskim stylu
  • Trochę jak Elden Ring?
  • Tears of the Kingdom to raj dla kreatywnych graczy
  • Końca nie widać?
  • Nic lepszego na Nintendo Switch nie powstanie
  • Ocena
  • W hitchcockowskim stylu

    Nowa przygoda zaczyna się od hitchcockowskiego trzęsienia ziemi. Link z Master Swordem i w najlepszej formie eksploruje podziemia zamku Hyrule wraz z księżniczką Zeldą. W pewnym momencie trafiają oni na uśpione tam zło w postaci pewnego niegodziwca. Po brutalnym starciu Link budzi się w nieznanym miejscu mocno osłabiony i nie ma pojęcia gdzie może być Zelda i tak po raz kolejny rusza na jej poszukiwania.

    Postać z gry Tears of the Kingdom

    Historia Breath of the Wild mnie nie porwała, tymczasem w Tears of the Kingdom od pierwszych minut zaangażowałem się w najnowszą opowieść Linka. Przede wszystkim już od początku poznajemy główny czarny charakter, którego ogólny projekt bardzo przypadł mi do gustu. Mamy też konkretne, jasno zarysowane zadanie główne, a Zelda jest cały czas obecna w historii. Naprawdę byłem ciekaw, co odkryję z każdym postawionym krokiem

    reklama

    Trochę jak Elden Ring?

    Nie zrozumcie mnie źle, Tears of the Kingdom potrafi być wymagające, ale absolutnie nie jest to poziom soulslike’ów. To, co mnie urzekło najbardziej w produkcji Nintendo i od razu przywiodło mi na myśl Elden Ring, to fakt, że deweloperzy nie traktują nas jak idiotów i chcą, abyśmy sami odkrywali pewne mechaniki oraz tajemnice gry. Do tego dochodzi ogromna swoboda w eksplorowaniu świata. Elden Ring sprawiło, że zupełnie inaczej spojrzałem na gry z otwartym światem i ten dreszczyk emocji, który towarzyszył mi podczas odkrywania nowego, nieznanego świata stworzonego przez From Software, to coś, czego brakowało mi, aż do najnowszej przygody Linka i Zeldy.

    Zrzut ekranu z gry Tears of the Kingdom

    Tears of the Kingdom to raj dla kreatywnych graczy

    Zagadki logiczne w poprzedniku Breath of the Wild strasznie mnie męczyły. Ku mojemu zaskoczeniu w Tears of the Kingdom sprawiały mi mnóstwo radości. Przyznam się bez bicia, że na niektóre potrafiłem poświęcić nawet kilkanaście minut, ale po pokonaniu tych najtrudniejszych satysfakcja była ogromna. Zagadki, ale w zasadzie niemal każdy element produkcji, zyskał na wprowadzeniu nowych wyjątkowych zdolności. Co istotne już po kilku godzinach zabawy nasz protagonista ma dostęp do większości głównych umiejętności, co sprawia, że możemy bardzo szybko odkryć pełen potencjał gry.

    Jedna z najbardziej podstawowych, ale i wręcz fundamentalnych zdolności Linka sprawia, że możemy połączyć ze sobą dowolne przedmioty. Dotyczy to niemal wszystkich elementów w grze, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby połączyć kijek z pobliskim głazem, dzięki czemu uzyskamy całkiem solidną broń obuchową. W ten sposób możemy również sprawić, że zwykła strzała w połączeniu z pewnym wyjątkowym owocem przemieni ją w wybuchową niespodziankę dla naszych nieprzyjaciół.

    Link z gry The Legend of Zelda

    W zasadzie już ta jedna zdolność sprawiła, że Tears of the Kingdom obnażyło mój brak kreatywności. W pewnym momencie rozgrywki poczułem w sobie zew Boba budowniczego i postanowiłem zbudować własny pojazd. Połączyłem kilka desek z kołami i silnikiem, a dzięki temu otrzymałem własny wóz, którym nie tylko służył mi jako środek transportu, ale również narzędzie do szybkiej eliminacji przeciwników. Satysfakcja i radość była ogromna, ale dzień później zobaczyłem, co robią najwięksi fani Zeldy, a tam konstrukcje były wręcz szalone. W tym choćby sterowany wóz-pułapka rodem z Mad Maxa, który nie tylko świetnie wyglądał, ale również chwytał i miażdżył przeciwników. Po prostu niewiarygodne.

    To oczywiście zaledwie ułamek tego, na co pozwala na The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom. Manipulacja czasem, przenikanie przez sufity (tak dobrze czytacie) czy właśnie możliwość łączenia przedmiotów sprawiają, że zarówno podczas starć, eksploracji, czy rozwiązywaniu zagadek cały czas czujemy wyzwanie i świeżość rozgrywki.

    Końca nie widać?

    Tears of the Kingdom to gra wręcz monstrualnych rozmiarów. Oczywiście są już speedrunnerzy, którzy ukończyli grę w 1,5 godziny, ale większość graczy poświęci na eksplorację świata gry znacznie więcej. Już sam rozbudowany prolog, który pełni również rolę samouczka, potrafi zabrać kilka, a nawet kilkanaście godzin. Więc jestem świadom tego, że z łatwością znajdą się gracze, którzy w The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom spędzą trzycyfrową liczbą godzin.

    Screenshot The Legend of Zelda

    Szczególnie że świat gry składa się w pewnym sensie z trzech ogromnych warstw. Pierwsza z nich to wyspy zawieszone wysoko na niebie, druga to właściwy kontynent, a trzecia to ogromne podziemia, do których dostęp uzyskamy, wykonując jedno z zadań pobocznych. Oczywiście każda z tych warstw różni się od siebie znacząco i oferuje różnego rodzaju wyzwania. Podczas zabawy w Tears of the Kingdom nie spotkała mnie nawet chwila znużenie czy irytacji. Świat gry został zaprojektowany wręcz perfekcyjnie. Zadania poboczne, wyzwania czy rozsianie po świecie gry wydarzenia nie przytłaczają, jak choćby w ostatnich odsłonach serii Assassin’s Creed.

    Nic lepszego na Nintendo Switch nie powstanie

    Zawsze gdy mam wrażenie, że na Nintendo Switch nic już ładniejszego i bardziej imponującego nie powstanie, to japoński producent udowadnia mi, że się mylę. Tears of the Kingdom wygląda i działa po prostu rewelacyjnie, zarówno w docku, jak i trybie przenośnym. Trudno uwierzyć, że taką jakoś oprawy wizualnej jest w stanie zapewnić sprzęt, który na karku ma już 6 lat, a i w dniu swojej premiery nie należał do najmocniejszych na rynku. Urzekają takie detale jak możliwość ścięcia trawy ostrą bronią białą albo klimatyczna burza z ulewnym deszczem. Tym razem jestem jednak już niemal pewien, że na popularnym „pstryczku” nie zobaczymy nic bardziej imponującego od Tears of the Kingdom. Twórcy gry wykorzystali dosłownie 100% możliwości sprzętu i z niecierpliwością czekam na następcę Switcha.

    The Legend of Zelda zrzut ekranu

    Ocena

    Chyba już znacie odpowiedź na to pytanie. The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom, to jedna z najlepszych gier na Nintendo Switch i choćby tylko dla niej warto kupić konsolę japońskiego producenta. W pewnym sensie otrzymujemy więcej tego samego, ale twórcom udało się w jakiś magiczny sposób sprawić, że niemal każdy element produkcji ulepszono w porównaniu do oryginału. Fabuła jest ciekawsza, zagadki lepsze, a nowe zdolności sprawiają, że zarówno eksploracja, jak i walka pozwalają na naprawdę szalone akcje. Śmiało mogę stwierdzić, że nawet jeśli nigdy nie mieliście styczności z serią, to i tak w Tears of Kingdom znajdziecie mnóstwo znakomitej zabawy, tu jest po prostu magicznie. Murowany kandydat do gry roku i bardzo mocne 9/10.

    Nintendo nintendo switch
    Share. Facebook Twitter LinkedIn Email
    Previous ArticleiPhone 15 to pierwszy smartfon Apple od lat, na którego premierę czekam. Oto 3 argumenty, które sprawią, że Ty również zaczniesz
    Next Article Czy Twój PC jest gotowy na Diablo 4? Może okazać się, że nie. Sprawdź wymagania Diablo 4 na PC
    Maciej Persona
    • Website

    Łączenie pasji z pracą to marzenie wielu ludzi, a ja mam to szczęście, że udało mi się to osiągnąć. Obecnie jako redaktor naczelny w 3D-Info.pl. Jeśli zobaczycie moje nazwisko przy artykule, to możecie być pewni, że dotyczyć on będzie najczęściej tematyki gamingowej, chociaż nie zabraknie też informacji i ciekawostek ze świata filmów i seriali. Ogólnie nic co popkulturowe nie jest mi obce.   Najczęściej skupiam się na obszernych i stale aktualizowanych materiałach dotyczących konkretnych gier, filmów i seriali, jak choćby: Starfield, 3. sezon Wiedźmina czy Black Mirror 6, tak abyście w jednym miejscu mieli wszystkie najważniejsze informacje dotyczące danej produkcji. Wiele radości sprawia mi możliwość dzielenia się z wami moim wrażeniami, dlatego też regularnie przygotowuję recenzje, jak choćby tą poświęconą grze The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom.   Moja ścieżka zawodowa nie jest przypadkowa. Ukończyłem studia na kierunkach dziennikarstwo i kulturoznawstwo, co idealnie wpasowuje się w moje pasje i zamiłowania. Karierę zawodową zacząłem jeszcze na studiach. Pierwszym serwisem technologicznym, który mnie przygarnął był portal PCArena.pl. W kolejnych latach zajmowałem się kilkoma mniejszymi i większymi projektami, w tym miałem okazję pisać dla magazynu Mobility czy serwisu PCWorld.pl.   Jak już wspominałem praca to moja pasja, więc pewnie nie zaskoczy was wiadomość, że najwięcej z wolnego czasu spędzam przy konsoli bądź PC, zagrywając się w RPG, souls-like'i, gry akcji i w zasadzie wszystko, co mi wpadnie w ręce. Nie pogardzę również dobrym filmem, serialem, książką czy planszówką (choć na te ostatnie mam zdecydowanie za mało czasu). Staram się również utrzymać odpowiednią formę dlatego najlepszą formą relaksu, jest dla mnie wizyta w siłowni.

    Podobne

    Wideo

    Nintendo Switch 2 – 17 kluczowych informacji, które musisz znać przed zakupem konsoli

    Nintendo Switch 2 oficjalnie! Co wiemy o nowej konsoli?

    Nintendo Switch 2 – cena w Polsce. Ile może kosztować nowa konsola?

    Popularne na 3D-info

    Kiedy 6. sezon serialu Rekrut będzie na Netflix? Gdzie obejrzeć nowe odcinki?

    15 stycznia 2025

    AMD nie chciało, bym sprawdził Ryzena 7 9700X… i tak to zrobiłem! Czy lepiej kupić poprzednią generację lub poczekać na modele X3D?

    17 października 2024

    Kiedy premiera 6 sezonu serialu Rekrut? Polscy fani mogą być rozczarowani

    30 lipca 2024
    Najnowsze recenzje
    8.8
    Sprzęt i Technologie

    Recenzja HUAWEI WATCH GT Runner 2 – koniec dominacji Garmina? Testuję bestię w tytanie

    Maciej Persona23 marca 2026
    8.6
    Recenzja

    Kolejny tablet od Huawei, który udowodnia, że PaperMatte to nie tylko bajer. Sprawdzam MatePad 11.5 S (2026)

    Maciej Persona6 lutego 2026
    9.2
    Recenzja

    Biżuteria, która gra, czyli testuję Huawei FreeClip 2. Czy to najlepsze słuchawki typu open-ear?

    Maciej Persona23 stycznia 2026
    Więcej zestawień TOP

    Najlepsze drukarki do domu w 2024 roku. Jaki model wybrać?

    25 listopada 2024

    Najlepsze monitory do PlayStation 5 Pro – podpowiadamy jaki ekran będzie idealny dla Twojej konsoli

    6 listopada 2024

    Najlepsze smartwatche dla dzieci w 2024 roku. Jaki model wybrać?

    17 października 2024
    Wybór redakcji

    Sprawdzam Acer Connect ENDURO M3 5G. Ten mobilny router będziesz chciał zabrać ze sobą na wakacje!

    29 lipca 2024

    AI w medycynie, czyli prawdziwy potencjał sztucznej inteligencji

    30 lipca 2024

    Huawei Watch Fit 3 to smartwatch, który kupiłem już 3 razy i nie żałuję… | Test i recenzja

    29 lipca 2024
    TikTok YouTube Facebook Instagram X (Twitter)
    • Strona główna
    © 2026 3d-info.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Go to mobile version