W końcu poznaliśmy datę premiery RTX 5060 – najtańszej karty z rodziny Blackwell. NVIDIA na pewno nie może zaliczyć 2025 roku do udanych. Opinie o najnowszych GeForcach RTX serii 50 są dość mieszane. Jednak może właśnie ten najtańszy model będzie tym, którym warto się zainteresować i na którego warto czekać? By móc udzielić na nie odpowiedzi, zebrałem wszystkie dostępne informacje dotyczące nowej karty od NVIDII.
Nietrudno nie odnieść wrażenia, z perspektywy czasu, że premiera kart GeForce RTX Blackwell została bardzo dokładnie przemyślana. Najwięcej szumu wzbudził przecież piekielnie szybki RTX 5090. Następne karty jednak już tak nie błyszczały, choć były małe wyjątki. O ile RTX 5080 nie zachwycał, to moim zdaniem już RTX 5070 Ti wypadał bardzo ciekawie w testach. Do tego NVIDIA rozwlekła całą premierę kart z rodziny Blackwell na 4 miesiące. Przejdźmy zatem do odpowiedzi na pytanie, czego możemy spodziewać się po RTX 5060?
RTX 5060 – data premiery
Jak już wspomniałem, debiut nowej karty NVIDII nastąpi już niebawem. RTX 5060 trafi do sprzedaży już 19 maja około godziny osiemnastej. Zapewne dzień wcześniej zapoznamy się również z recenzjami modeli referencyjnych. Oznacza to, że nie musimy czekać tygodni z podjęciem decyzji, więc może jednak warto wytrwać. Pamiętajmy, że podobnie jak miało to miejsce w przypadku innych modeli, NVIDIA całkowicie wstrzymała już produkcję poprzednika – RTX 4060. Więc jeżeli planowaliście jej zakup, to może lepiej poczekajcie ten tydzień. Czemu?
RTX 5060 – Cena
Najważniejszym kryterium przy wyborze nowej karty graficznej jest nie tylko jej wydajność, a cena. Mówiąc nawet bardziej konkretnie, stosunek tych dwóch czynników. Na szczęście w komunikacie prasowym poznaliśmy wycenę nowego modelu. Oczywiście dotyczy ona wyłącznie konstrukcji referencyjnych przygotowanych przez partnerów NVIDII. Mowa zatem o najbardziej podstawowych modelach. Tak naprawdę każdy wariant może mieć swoją własną, wyższą cenę, ponieważ producenci dodają od siebie różne rozwiązania, np. stosując wydajniejsze chłodzenie czy mocniejsze sekcje zasilania. A jaką kwotę podaje NVIDIA? RTX 5060 został oficjalnie wyceniony na 299 dolarów / 1419 zł. Oczywiście zakładając, że nowa karta będzie dostępna i nie powtórzy się scenariusz z premiery innych RTX rodziny Blackwell. Niestety nikt takich zapewnień nam nie da.

RTX 5060 – specyfikacja
Przyjrzyjmy się specyfikacji debiutującej karty graficznej. NVIDIA w przypadku GeForce RTX 5060 dalej wykorzystuje rdzeń GB206. Jest on wykorzystywany również w RTX 5060 Ti, który debiutował w kwietniu, oraz w mobilnych wariantach RTX 5060 czy nawet RTX 5070. Desktopowy RTX 5060 bazuje na układzie w wersji GB 206-250-A1. Jak łatwo się możemy domyślić, nie otrzymamy pełnej wersji rdzenia, a jedynie okrojony wariant. Do dyspozycji mamy tym razem 3840 jednostek cieniujących, zwanych także rdzeniami CUDA, 120 jednostek TMU odpowiedzialnych za mapowanie tekstur oraz 48 ROP, które odpowiadają za renderowanie obrazu. Karta posiada 120 rdzeni Tensor, wspomagających działanie aplikacji wykorzystujących uczenie maszynowe. Śledzenie promieni w czasie rzeczywistym – Ray Tracing – jest realizowane przez dedykowane 30 rdzeni RT czwartej generacji.
Dodatkowo nowy GeForce otrzymał również szybsze kości pamięci VRAM – GDDR7. Szkoda, że zieloni nie pokusili się o zmianę ilości dostępnej pamięci. RTX 5060 będzie bowiem posiadał „tylko” 8 GB VRAM. Ten dalej komunikuje się z układem poprzez 128-bitową szynę danych, jak miało to miejsce w przypadku RTX 4060. Pamięci pracują z częstotliwością 1750 MHz, co przekłada się na prędkość 28 Gbps. Podobnie jak pozostałe modele rodziny Blackwell, również RTX 5060 otrzymał powiększoną pamięć cache drugiego poziomu. Dodatkowe 32 MB ma przełożyć się na zwiększenie efektywnej przepustowości, która natywnie osiąga 448 GB/s.

Zmiany, które zaszły zatem w specyfikacji RTX 5060 w stosunku do jego poprzednika, moglibyśmy nazwać ponownie kosmetycznymi. Na pewno nie są tak imponujące, jak w przypadku RTX 5090. Mimo wszystko nowy GeForce powinien być szybszy od RTX 4060. O ile? Biorąc pod uwagę wzrost ilości jednostek obliczeniowych, szybszą pamięć czy wyższe TDP (145 W vs 120 W), różnica może sięgnąć nawet ponad 20%, co byłoby największą procentową wartością w całej rodzinie Blackwell. Oczywiście w materiałach marketingowych zieloni skupiają się wyłącznie na wydajności uzyskanej po włączeniu DLSS4 z MFG. Pozostawmy to może bez komentarza.
RTX 5060 także w laptopach
To nie koniec niespodzianek. NVIDIA zapowiedziała również, że laptopy z układem GeForce RTX 5060 trafią do sprzedaży w tym samym terminie – 19 maja. Modele z tym GPU będą dostępne w cenie zaczynającej się od około 5555 zł. Mobilny RTX 5060 oparty jest na architekturze NVIDIA Blackwell, co oznacza wykorzystanie najnowszych rdzeni RT i Tensor oraz szybkiej pamięci GDDR7. Sama jednostka posiada 3328 rdzeni CUDA oraz także została wyposażona w 8 GB VRAM.

Dzięki wsparciu dla DLSS 4 z funkcją Multi Frame Generation gracze mogą liczyć na znaczący wzrost płynności bez zauważalnego spadku jakości obrazu. Technologia ta pozwala GPU budować dodatkowe klatki na podstawie analizy poprzednich i kolejnych renderów, co wyraźnie poprawia wrażenia z rozgrywki. Nowe laptopy z RTX 5060 oferują też lepsze osiągi w zadaniach wykorzystujących sztuczną inteligencję, takich jak edycja zdjęć czy przyspieszanie pracy w aplikacjach kreatywnych. Względem poprzedniej generacji użytkownicy mogą spodziewać się nie tylko wyższej wydajności w grach obsługujących ray tracing, ale również ogólnej oszczędności energii przy podobnym poziomie wydajności.
Mimo wszystko zachęcam do wstrzymania się z finalną decyzją zakupową do oficjalnej premiery i pierwszych recenzji. Co więcej, pamiętajcie, by nie przepłacać za RTX 5060. Karta wydaje się ciekawa, ale pod warunkiem, że będzie dostępna w cenie sugerowanej, czyli poniżej 1500 zł. W końcu w sklepach już za ok. 1600-1700 zł znajdziecie najtańsze warianty RTX 5060 Ti, co prawda 8 GB, ale wciąż szybsze.

