reklama

Messenger jest obecnie jednym z najpopularniejszych komunikatorów internetowych na świecie. O swoją pozycję na globalnym rynku aplikacja rywalizuje z takimi programami jak WhatsApp, Telegram czy Signal.

Według danych z poprzedniego roku Messenger był w stanie przyciągnąć nawet 22 miliony polskich użytkowników miesięcznie. Tak duża ilość osób korzystających z programu czyni go jednocześnie najpopularniejszych komunikatorem internetowym w naszym kraju. Niniejszy poradnik powstał więc dla aktywnych użytkowników tej aplikacji, którzy jednocześnie nie wiedzą, że przy jej pomocy można w łatwy sposób udostępnić swoją aktualną lokalizację.

Jak udostępnić lokalizację przez Messenger

Cały proces udostępniania swojego położenia przez aplikację Messenger jest bardzo prosty i można go wykonać w kilku szybkich krokach. W pierwszej kolejności należy oczywiście otworzyć interesujący nas program, a następnie przejść do konwersacji osoby, której chcemy wysłać pinezkę z lokalizacją.

reklama

W każdym czacie obok okienka do pisania wiadomości znajduje się symbol czterech kółek, które skrywają w sobie zakładkę z dodatkowymi opcjami konwersacji. Po ich otworzeniu należy przejść do funkcji oznaczonej jako „lokalizacja”, a następnie zezwolić aplikacji na pobieranie danych o położeniu naszego telefonu.

W ten prosty sposób możemy poinformować bliskie osoby o naszej aktualnej lokalizacji lub szybciej odnaleźć miejsce, w którym umówiliśmy się na spotkanie.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version