Close Menu
    Co nowego

    Te 5 telewizorów OLED warto kupić. Zapomnij o budżetowych modelach

    28 stycznia 2026

    Maia 200 debiutuje w Azure. Microsoft stawia na własny sprzęt do AI

    28 stycznia 2026

    Test Modecom Volcano HEX 850W Platinum – Czy to najbardziej opłacalny zasilacz do RTX 5080?

    27 stycznia 2026

    Król opłacalności powraca z większą mocą i to w wersji Platinum. Czy Modecom HEX 850 W to nowy hit?

    28 stycznia 2026

    Najlepszy smartwatch do 500 zł – Test 6 modeli

    24 stycznia 2026
    9.2

    Biżuteria, która gra, czyli testuję Huawei FreeClip 2. Czy to najlepsze słuchawki typu open-ear?

    23 stycznia 2026

    Jaki telewizor 75 cali kupić? – Najlepsze modele do kina i gier

    21 stycznia 2026

    300 000 złotych na rolnictwo przyszłości. Ostatnia prosta Huawei Startup Challenge

    20 stycznia 2026
    Facebook X (Twitter) Instagram
    • TOP chłodzeń
    • PS5
    • TOP zestawy PC
    TikTok YouTube Facebook Instagram X (Twitter)
    3D-INFO.PL3D-INFO.PL
    • Sprzęt i Technologie

      Król opłacalności powraca z większą mocą i to w wersji Platinum. Czy Modecom HEX 850 W to nowy hit?

      28 stycznia 2026
      9.2

      Biżuteria, która gra, czyli testuję Huawei FreeClip 2. Czy to najlepsze słuchawki typu open-ear?

      23 stycznia 2026

      Kryzys pamięci 2026. Jak AI wysysa RAM, NAND i przyszłość elektroniki użytkowej

      14 stycznia 2026

      Gaming, AI i WiFi 8 – ASUS na CES 2026 łączy wszystko w jedną całość

      7 stycznia 2026
      8.6

      Soundcore Space One Pro – podłącz je kablem, jak w ’97

      6 stycznia 2026
    • Biznes i IT

      Maia 200 debiutuje w Azure. Microsoft stawia na własny sprzęt do AI

      28 stycznia 2026

      Sony i TCL łączą siły. Telewizory Bravia pod nowym zarządem

      20 stycznia 2026

      Armia USA napędzana sztuczną inteligencją – to już nie jest science fiction

      19 stycznia 2026

      Styczeń bez chaosu. Dlaczego zwroty w e-commerce nie są dziś największym problemem

      16 stycznia 2026

      Nowa Siri na silniku Google. Apple zmienia strategię w wyścigu AI

      18 stycznia 2026
    • Kultura i Rozrywka

      Monster i Call of Duty kolejny raz rozdają nagrody w grze

      23 października 2025

      Daryl Dixon oficjalnie w Polsce! Sprawdź, gdzie oglądać spin-off The Walking Dead

      3 czerwca 2025

      Gen V wraca z 2 sezonem! Znamy datę premiery

      2 czerwca 2025

      Ostatni sezon Stranger Things podzielony na 3 części! Znamy daty premier

      2 czerwca 2025

      Tiny Tina’s Wonderlands za darmo! Sprawdź, jak odebrać

      29 maja 2025
    • Wideo

      Te 5 telewizorów OLED warto kupić. Zapomnij o budżetowych modelach

      28 stycznia 2026

      Test Modecom Volcano HEX 850W Platinum – Czy to najbardziej opłacalny zasilacz do RTX 5080?

      27 stycznia 2026

      Najlepszy smartwatch do 500 zł – Test 6 modeli

      24 stycznia 2026

      Jaki telewizor 75 cali kupić? – Najlepsze modele do kina i gier

      21 stycznia 2026

      KSeF 2.0: Test 8 najpopularniejszych programów do księgowości

      20 stycznia 2026
    Obserwuj w google
    3D-INFO.PL3D-INFO.PL
    🏠 - Sprzęt i Technologie - Sprawdziłem chłodzenie cieczą z zakrzywionym ekranem, czyli ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB. Tylko wygląda czy jest też wydajnie?
    Sprzęt i Technologie

    Sprawdziłem chłodzenie cieczą z zakrzywionym ekranem, czyli ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB. Tylko wygląda czy jest też wydajnie?

    Dominik KujawskiBy Dominik Kujawski10 czerwca 202512 Mins Read
    Share
    Facebook Twitter LinkedIn Email
    reklama

    Jeśli myślisz, że widziałeś już wszystko w świecie chłodzeń AIO, przygotuj się na niespodziankę. ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB to nie tylko narzędzie do utrzymania niskich temperatur procesora, ale także prawdziwe dzieło sztuki technologicznej. Wyposażone w zakrzywiony, 6,67-calowy ekran AMOLED, to chłodzenie przyciąga wzrok i sprawia, że komputer staje się centrum uwagi na twoim biurku.

    Ale czy za tym futurystycznym wyglądem kryje się równie imponująca wydajność? Czy to chłodzenie potrafi sprostać wymaganiom najnowszych procesorów podczas intensywnych sesji gamingowych, czy renderingu? Przekonajmy się.

    ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB – budowa i wygląd

    Chłodzenie Ryuo IV SLC 360 ARGB przyjechało do mnie w kartonowym pudełku, w standardowej dla marki ROG kolorystyce. W środku również bez większych niespodzianek. Poza samych chłodzeniem ASUS dołączył instrukcję, materiały montażowe dla platformy AMD oraz INTEL, śrubki dla przymocowania chłodnicy w naszej obudowie. W zestawie nie znajdziemy pasty termoprzewodzącej do ponownej instalacji, szkoda. Tak naprawdę jedynym wyróżniającym się elementem zestawu jest wspomniany już na wstępie zakrzywiony ekran OLED.

    reklama

    Jeśli wydawało się wam, że jedynym elementem wyróżniającym ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB na tle licznych jednostek AIO na rynku będzie zakrzywiony ekran, to muszę was zaskoczyć. Szczerze powiedziawszy, nie wiem, co bardziej przykuło moją uwagę.

    Zacznijmy od chłodnicy, możecie spytać, ale co w niej takiego ciekawego? W końcu producent deklaruje już w samej nazwie, że mamy do czynienia z tak zwaną jednostką 360 mm. Ale czy aby na pewno? W przypadku ASUS ROG Ryuo IV SLC wymiary radiatora wynoszą jednak 394 x 140 x 32 mm, a wspomniana cyfra w nazwie odnosi się jedynie do zastosowania trzech wentylatorów o średnicy 12 cm.

    Wyjście węży umieszczone na środku chłodnicy na obrotowych króćcach

    Szersza konstrukcja została poniekąd wymuszona przez umieszczenia wyjścia węży idealnie pośrodku radiatora. Takie rozwiązanie pozwala na estetyczne prowadzenie przewodów, jednak jak łatwo się można domyślić nie wszystkie obudowy będą kompatybilne z chłodzeniem ASUSa. Sam producent zaleca konstrukcje, które dysponują między 7 a 10 cm miejsca nad płytą główną. Wynika to z długości zastosowanych węży FEP – 20 cm. Oczywiście nie zabrakło na nich oplotu materiałowego, by poprawić wrażenie estetyczne.

    Ja do tych wymagań dodałbym jeszcze szerokość minimum 140 mm na topie naszej obudowy. Na szczęście producent umieścił otwory montażowe zarówno w wymiarze 12, jak i 14 cm, więc nie musicie się przejmować przynajmniej tym aspektem.

    Wracając do samej chłodnicy widać, że ASUSowi zależało by jednostka nie tylko wyglądała, ale także charakteryzowała się wysoką wydajnością. Świadczy choćby o tym tak zwany wkład. Producent nie tylko zdecydował się na wysokie zagęszczenie finów, ale zrezygnował całkowicie offsetu. Tak, rdzeń radiatora wypełnia całą dostępna przestrzeń licując się z krawędziami obudowy. Wszystko by powierzchnia rozpraszania ciepła przez chłodnice była jak największa. 

    No właśnie skoro jesteśmy przy temacie rozpraszania ciepła, to nawet najwydajniejszy radiator, nie będzie w stanie poradzić sobie z zapewnieniem odpowiednich temperatur naszemu procesorowi bez wsparcia wentylatorów. Jak już wspomniałem, w zestawie znajdują się trzy 120-milimetrowe wentylatory, o oznaczeniu ROG MF-12C ARGB. Po raz kolejny muszę przyznać, że jestem w szoku. I nie chodzi o fakt, że jednostki posiadają pełne podświetlenie ARGB nie tylko samych wirników, ale także krawędzi. Czy to, że można je łączyć szeregowo, co ułatwia zarządzanie okablowaniem i poprawia estetykę wnętrza naszej obudowy.

    Podświetlane wentylatorów oraz ich krawędzi

    Chodzi mi bardziej o samą specyfikację. Wentylatory ROG MF-12C ARGB pracują z prędkością obrotową 800-2650 obrotów na minutę i są w stanie zapewnić przepływ powietrza wynoszący 71,44 CFM. Można powiedzieć, że parametry dość standardowe? To co powiecie na to, że ciśnienie statyczne generowane przez nie wynosi aż 5,45 mmH₂O. Czy to dużo? Tak! Przyjmuje się, że na chłodnicach układów chłodzeń cieczą, instaluje się wentylatory, które osiągają ciśnienie powyżej 2 mmH₂O. Do tej pory najwydajniejszym chłodzeniem, jakie miałem w rękach był Cooler Master MasterLiquid 360 ATMOS (3.61 mmH₂O), czy Arctic z serii Liquid Freazer (2,2 mmH₂O). Sami jednak powiecie, że przy chłodzeniu ASUSa ich parametry wydają się wręcz małe.

    Ostatnim elementem odpowiedzialnym za pracę układu AIO oraz jego wydajność jest oczywiście blokopompa. Patrząc po wyglądzie samej konstrukcji coldplate czy elementów montażowych, z góry możemy założyć, że mamy do czynienia jednostką od Asetek. Niestety producent nie podaje, która to generacja. Biorąc jednak pod uwagę, że poprzednik – ROG RYUJIN III 360 ARGB Extreme bazował na najnowszej wersji “Emma Gen8 V2”, to i w przypadku Ryuo IV możemy spodziewać się rozwiązania podobnej klasy. W końcu to właśnie ta wersja płytki została choćby zoptymalizowana pod lepszą kompatybilność z układami Core Ultra.

    Cały element blokopompy jest dość sporych rozmiarów, za sprawą zamontowanego na nim “koszyka” Jak łatwo się można domyślić, to w nim instalujemy najważniejszy element chłodzenia AIO, przynajmniej ten wizualny, czyli zakrzywiony ekran. Na szczęście, nie musimy go w żaden sposób przykręcać, a ten mocowany jest za pomocą magnesu. Jeśli martwicie się, że element ten będzie kolidował z pamięciami RAM czy radiatorem sekcji zasilania, to już was uspokajam. Wspomniany koszyk umożliwia przesunięcie poziome w celu zapewnienia jak największej kompatybilności.

    ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB – instalacja

    Choć standardowe testy chłodzeń od dłuższego czasu wykonuje na platformie AMD, nie mogłem się oprzeć pokusie by, sprawdzić jak w praktyce wygląda sposób montażu w przypadku gdy posiadamy procesor Intela. W tym miejscu trzeba też nadmienić, że chłodzenie ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB jest kompatybilne wyłącznie z gniazdami AM4, AM5 oraz LGA 1700 czy LGA 1851.

    Montaż samego chłodzenia jest bardzo prosty. Wszystko jest bardzo dobrze wyjaśnione w dostarczonej instrukcji. W pierwszej kolejności, w przypadku procesorów Intela, instalujemy tak zwany backplate. Ten posiada już zainstalowane na stałe śruby. Nakrętki do nich zostały na stałe przymocowane do bloko-pompy, więc nie musicie ich szukać w opakowaniu. Ściągamy plastikową osłonę podstawy chłodzenia, na którym efektownie zaaplikowana pastę termoprzewodzącą. Wystarczy podłączyć teraz przewody od blokopomy czy wentylatorów pod naszą płytę główną i tylko tyle. Mówiłem, że banalnie proste. 

    W przypadku platform AMD musimy tak naprawdę zdemontować plastikowe fabryczne zaczepy przeznaczone dla układu chłodzenia i zamienić je dołączonymi do zestawu adapterami. Te posiadają wyraźnie zaznaczony kierunek instalacji.

    ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB – ekran 

    Zanim przejdziemy do wyników testów, postanowiłem trochę szerzej poopowiadać o ekranie. W końcu to chyba najbardziej wyróżniający się element chłodzenia ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB. Już same parametry techniczne tego prawie 7-calowego wyświetlacza (6,67-cala) są naprawdę imponujące. Został on wykonany w technologii AMOLED, co zapewnia naprawdę wysoki kontrast i szeroką gamę barw w tym i czerni. W końcu mówimy o ulepszonej wersji technologii OLED. Sam producent informuje, że rozdzielczość ekranu to 2K, a odświeżanie ma wynosić 60 Hz. 

    Jeśli jednak myśleliście, że zagracie w najnowszą odsłonę DOOMa na nim, to szybko muszę ostudzić wasz i poniekąd swój zapał. Ekran podłączamy do naszego komputera za pomocą pojedynczego przewodu USB, bezpośrednio do wtyczki umieszczonej na płycie głównej. Oznacza to, że nie ma jak przekazać na niego obrazu generowanego przez kartę graficzną. Szkoda, ale powód jest raczej oczywisty. Zakładam, że ASUSowi zależało na tym by zarówno konfiguracja, jak i użytkowanie było jak najprostsze do opanowania przez wszystkich, a nie tylko przez najbardziej zaawansowanych użytkowników.

    Całością sterujemy za pomocą aplikacji ASUS InfoHub. Dzięki temu możemy wyświetlać informacje systemowe, animacje 3D oraz własne treści. Dodanie odczytów do wyświetlacza to kwestia tak naprawdę przesunięcia jednej opcji. Zmiana tła również jest możliwa. Co więcej, oprogramowanie pozwala na wyświetlanie filmów. Maksymalny rozmiar plików to 500 MB, a materiał musi być zapisany w formacie MP4. Sam program pozwala nawet na przycięcie np. interesującego nas fragmentu i jego zapętlenie. 

    Odtwarzanie filmów na ekranie

    Pamiętajcie, jednak że ekran jest zakrzywiony i nie wszystkie treści będą na nim dobrze wyglądać. Na szczęście i na to znalazło się rozwiązanie. Wyświetlacz możemy podzielić na 2 niezależne strefy, dzięki temu zyskujemy możliwość wyświetlania parametrów  i niezniekształconej treści w tym samym czasie. 

    Wiemy już jak chłodzenie wygląda i jak działa ekran przejdźmy teraz do najważniejszego, czyli do testów wydajności.

    Platforma testowa i procedura

    • PROCESOR: AMD Ryzen 9 7950X
    • PŁYTA GŁÓWNA: Asus TUF GAMING X870-PLUS WIFI
    • RAM: Kingston Fury Beast DDR5 6000 Mhz CL 30 32 GB
    • DYSK: Kingston KC3000 2 TB
    • KARTA GRAFICZNA: ASUS RTX 5080 ROG Astral OC Edition
    • ZASILACZ: ASUS Prime 850W Gold ATX 3.0
    • OBUDOWA: ASUS TUF GT502 Horizon

    Jak już wspomniałem testy, przeprowadzam na platformie AMD. Tutaj kilka słów wyjaśnienia. Czemu decyduje się wciąż na jednostkę Ryzen 9 7950X, mimo że od prawie roku na rynku znajdziemy jej następcę. Po prostu posiadany przez nas Ryzen jest dużo większym wyzwaniem dla układów chłodzeń. Układy ZEN 4 osiągają dużo wyższe temperatury od nowszych procesorów AMD serii 9000. Różnica sięga nawet 15°C, więc jak łatwo się można domyślić, każde chłodzenie w takim scenariuszu sprawdziłoby się zauważalnie lepiej. 

    Oczywiście główny powód, dlaczego korzystam z procesora AMD w testach to również możliwości przeskalowania mocy użytego układu. Chodzi dokładnie o opcję PBO, która to umożliwia. Dzięki temu mogłem sprawdzić, jak zachowają się testowane chłodzenia, gdy przyjdzie im się mierzyć z układami o TDP (PPT) wynoszącym 120, 170 czy 230 Watów. Oznacza to, że w przypadku ostatniego ustawienia znacząco przekraczamy zalecenia AMD dla układu Ryzen 9 7950X. Pozwoli nam to także zobrazować, jak chłodzenie wypadałoby, gdyby zostało zamontowane na Ryzenie 7 9800X3D czy 9950X3D, czyli najszybszych układach dla graczy obecnie dostępnym na rynku. Oczywiście wszystkie testy zostały przeprowadzone trzykrotnie, a na wykresach prezentuję uśrednione wartości.

    Podobnie jak w przypadku wielkiego testu chłodzeń AIO, skupiamy się na średnich temperaturach osiąganych przez poszczególne jednostki obliczeniowe. Co więcej, z racji na chipletową budowę samych procesorów Ryzen 7000, postanowiłem dodać do wykresów wartości uzyskiwane przez bloki CCD. Te, jak wiemy, nie znajdują się w centrum IHS, a przy jednej z jego krawędzi, co może stanowić problem, jeżeli podstawa chłodzenia nie będzie zapewniała idealnego kontaktu. Oczywiście nie mogło zabraknąć pomiarów głośności, które zestawie z raportowaną przez płytę główną prędkością wentylatorów.

    Kolejna zmiana w procedurze testowej to obecność obudowy. Z racji na konstrukcję chłodzenia nie byłem w stanie sprawdzić wydajności ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB, standardowo na bench table. Dość krótkie węże, wychodzące ze środka chłodnicy, do tego kompaktowe rozmiary platformy testowej, nie pozwalały unikać sytuacji, gdzie pompa nie byłaby najwyższym punktem całego układu. Jak wiemy taka konfiguracja nie tylko wpływa na wydajność, ale jest też niebezpieczna dla samego układu bloko-pompy. W najwyższym punkcie każdego chłodzenia wodnego zawsze zbierze się powietrze, co w skrajnych przypadkach może doprowadzić do zatarcia pompy. Z tego względu musiałem zainstalować chłodzenie w obudowie. Wybór padł na TUF 502 Horizon ARGB, również od ASUSa. Miałem okazję sprawdzić już tę konstrukcję wcześniej i zaobserwowałem naprawdę małe różnice względem testów na benchtable więc zakładam, że nie wpłynie ona znacząco również i na wyniki uzyskane na chłodzeniu ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB.

    ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB – testy

    Od razu przejdźmy do najważniejszego, czyli do temperatur. Przypominam, że według AMD, jednostki Ryzen 7000X mogą bez problemów pracować z temperaturą sięgającą nawet 95°C. Dopiero po przekroczeniu tej granicy następuje redukcja prędkości zegara naszego procesora. Oczywiste jest, że taką temperaturę powinniśmy osiągnąć tylko przy maksymalnym obciążeniu jednostki centralnej i to w wariancie, gdy przekroczymy zalecane ustawienia producenta. Przynajmniej tak mówi teoria, przejdźmy do konkretów i udzielenia odpowiedzi na pytanie: a jak wypada chłodzenie ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB w praktyce?

    Jak widać, testowana jednostka poradziła sobie z założonym zadaniem wyśmienicie. W sumie nie spodziewałem się innego rezultatu, patrząc na specyfikację chłodzenia ASUS. To, co jednak warto zauważyć, to jak nisko utrzymują się temperatury naszego procesora, gdy ten pobiera 170 Wat. Okolice 65°C to naprawdę dobry wynik. Podejrzewam, że nowsze Ryzeny serii 9000 mogą osiągać w tym przypadku nawet niższe wartości.

    Wyniki poprzedniego testu odzwierciedlają również odczyty średniego taktowania rdzeni. Zwróćcie uwagę na zaledwie 200 MHz różnicy w taktowaniu rdzeni pomiędzy pomiarem wykonanym na maksymalnym nastawie a tym na poziomie 170 W. Nie jest to również niespodzianką, niższe temperatury jednostki centralnej pozwalają jej osiągać wyższe zegary, dzięki technologiom turbo AMD.

    Ostatnie, co zostało do zmierzenia, to poziom głośności generowany przez ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB. Tego dokonałem z odległości 40 cm od platformy testowej za pomocą decybelomierza VOLTCRAFT SL-100. Tym razem wszystkie testy przeprowadziłem w obudowie ASUS TUF 502 ARGB, jednak z całkowicie wyłączonymi wentylatorami wchodzącej w jej zestaw. 

    Doceniam kulturę pracy chłodzenia, gdy testy przeprowadzałem przy ustawieniach limitu mocy na poziom 120 W czy 170 W dla procesora. Zaledwie 1 dB w zależności czy procesor jest obciążony, czy nie  to naprawdę niewiele i podejrzewam, że głośniej będzie w tym przypadku pracowała wasza karta graficzna. 

    Wyników uzyskanych w testach przy najwyższym ustawieniu, czyli 230 W można powiedzieć, że się spodziewałem. Sam fakt, że wentylatory osiągają prędkość 2600 obrotów na minutę, i zapewniają tak wysokie ciśnienie statyczne, a producent deklaruje maksymalną głośność na poziomie prawie 40 dB, powinien dać nam jasno do zrozumienia, że cicho nie będzie, gdy liczymy na najwyższą wydajność. Do tego pamiętajmy, że tłoczone powietrze musi przejść przez chłodnicę, która charakteryzuje się gęstym rozmieszczeniem finów, więc automatycznie stawia również większy opór. Wiem, że 50 dB może wydawać się, że to bardzo głośno, jednak pamiętajcie, że taką wartość uzyskacie tylko w naprawdę skrajnych przypadkach, gdy podkręcacie procesor do granic jego możliwości. Warto w tym miejscu zaznać, że na ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB, procesor Ryzen pracował z najwyższym średnim zegarem, jaki kiedykolwiek odnotowałem podczas testów chłodzeń. 

    ASUS ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB to imponujący system chłodzenia cieczą, który łączy wysoką wydajność i atrakcyjny design. Duży zakrzywiony  wyświetlacz o wysokiej rozdzielczości wyróżnia się na pewno na tle konkurencji. Masywna pokrywa bloku wodnego i podświetlane wentylatory chłodnicy dopełniają intrygujący wygląd. Docenić też trzeba prostotę nie tylko instalacji, ale także obsługi układu chłodzenia. 

    odznaczenia design i wydajność

    Co prawda nie znamy jeszcze ceny, chłodzenie trafi do sprzedaży prawdopodobnie w połowie czerwca. Tutaj jednak śmiało można założyć, że tanio nie będzie. Z wad wymieniłbym też ograniczoną kompatybilność z obudowami, choć zakładam, że dla docelowych odbiorców i fanów serii ROG, nie jest to wcale tak duży problem. Co prawda testy pokazały, że chłodzenie może być głośne, ale przeważnie pozostaje praktycznie niesłyszalne. Jeśli lubicie efektowne podświetlenie, wysoką wydajność to chłodzenie ROG Ryuo IV SLC 360 ARGB jest dla was!

    AIO chłodzenie
    Share. Facebook Twitter LinkedIn Email
    Previous ArticleJak zautomatyzować zarządzanie dokumentacją w firmie? Przegląd narzędzi i praktyczne porady
    Next Article Wakacje bez zasięgu? Nie z Play! Jak operator przygotowuje sieć na sezon turystyczny?
    Dominik Kujawski
    • Website

    Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

    Podobne

    Sprzęt i Technologie

    SMX rozszerza swoje portfolio! Nowe komponenty PC, które łączą wydajność z atrakcyjną ceną

    Wideo

    Najbardziej opłacalne zestawy komputerowe na wrzesień 2025! – Od 2500 zł do 20000 zł

    Recenzja

    ENDORFY Navis F360 ARGB – polska jakość i cena kontra AMD RYZEN

    Popularne na 3D-info

    Kiedy 6. sezon serialu Rekrut będzie na Netflix? Gdzie obejrzeć nowe odcinki?

    15 stycznia 2025

    AMD nie chciało, bym sprawdził Ryzena 7 9700X… i tak to zrobiłem! Czy lepiej kupić poprzednią generację lub poczekać na modele X3D?

    17 października 2024

    Kiedy premiera 6 sezonu serialu Rekrut? Polscy fani mogą być rozczarowani

    30 lipca 2024
    Najnowsze recenzje
    9.2
    Recenzja

    Biżuteria, która gra, czyli testuję Huawei FreeClip 2. Czy to najlepsze słuchawki typu open-ear?

    Maciej Persona23 stycznia 2026
    8.6
    Sprzęt i Technologie

    Soundcore Space One Pro – podłącz je kablem, jak w ’97

    Piotr Opulski6 stycznia 2026
    Sprzęt i Technologie

    Doskonały OLED w świetnej cenie – testuję monitor Gigabyte MO27Q28G

    Damian Kubik23 grudnia 2025
    Więcej zestawień TOP

    Najlepsze drukarki do domu w 2024 roku. Jaki model wybrać?

    25 listopada 2024

    Najlepsze monitory do PlayStation 5 Pro – podpowiadamy jaki ekran będzie idealny dla Twojej konsoli

    6 listopada 2024

    Najlepsze smartwatche dla dzieci w 2024 roku. Jaki model wybrać?

    17 października 2024
    Wybór redakcji

    Sprawdzam Acer Connect ENDURO M3 5G. Ten mobilny router będziesz chciał zabrać ze sobą na wakacje!

    29 lipca 2024

    AI w medycynie, czyli prawdziwy potencjał sztucznej inteligencji

    30 lipca 2024

    Huawei Watch Fit 3 to smartwatch, który kupiłem już 3 razy i nie żałuję… | Test i recenzja

    29 lipca 2024
    TikTok YouTube Facebook Instagram X (Twitter)
    • Strona główna
    © 2026 3d-info.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Go to mobile version