Kolejny miesiąc i kolejny tablet wylądował w moich rękach. Jeszcze do niedawna popularna była teza, że tablety już umarły, nie ma na nie chętnych, że pewna formuła się wyczerpała. Ja natomiast zaryzykuję tezę, że to nie wina samych tabletów tylko ich twórców, którzy szli często po namniejszej linii oporu. W pewnym momencie doszło do tego, że na rynku zostało dosłownie kilka bardzo dobry modeli i całe może przeciętnych albo nawet kiepskich urządzeń. Potrzebna tu była zmiana i nowy gracz. Huawei od jakiegoś czasu próbuje coraz śmielej wskoczyć na rynek tabletów i kurcze, muszę przyznać, że to im się udaje. To już 3 konstrukcja od nich, którą testuję w przeciągu roku i na żadnej się nie zawiodłem. Ups, mały spojler, ale tak MatePad 11.5 2025 to jeden z najlepszych, o ile nie najlepszych tablet na rynku w kategorii do 2000 złotych, a dlaczego? Czytaj dalej.
Design, który cieszy oko
To, co Huawei robi z designem swoich urządzeń, to prawdziwy majstersztyk, zwłaszcza w tej półce cenowej. Bo wiecie, nie jest trudno zrobić dobrze wyglądający sprzęt flagowy, znacznie trudniej jest to odtworzyć w tańszych modelach. MatePad 11.5 2025 ma nowoczesny, schludny wygląda i prezentuje się jak sprzęt znacznie droższy, niż jest w rzeczywistości. Metalowa (aluminiowa) obudowa, nie tylko dobrze wygląda, ale sprawia też, że sprzęt jest niezwykle solidny. Tu nie ma miejsca na tandetny plastik. Mam nawet wrażenie, że w sprawnych rękach ten MatePad mógłby posłużyć jako sprzęt do samoobrony.
Co ciekawe przy tym wszystkim wciąż jest to sprzęt ultramobilny, mając zaledwie 6,1 mm grubości i ważąc 515 g. A skoro już mowa o gabarytach, to nie sposób nie wspomnieć o wykończeniu. W moje ręce wpadła fioletowa wersja kolorystyczna (choć dla mnie to jednak bardziej różowy), mi się podoba, ale jeśli wolicie coś bardziej stonowanego, to jest też szary wariant.

Ekran PaperMatte, czyli prawdziwy game changer
Jeśli miałbym wskazać jedną cechę, która absolutnie wyróżnia HUAWEI MatePad 11.5 2025 na tle konkurencji, byłby to jego ekran PaperMatte. Miałem już okazję zapoznać się z jego działaniem w flagowych tabletach Huawei i jestem szczerze zaskoczony, że tym razem producent upchnął go w produkcie za mniej niż połowę tej ceny.
MatePad 11.5 2025 wyposażono w 11,5-calowy panel TFT LCD (IPS) o rozdzielczości 2,5K (2456 x 1600 px) i adaptacyjnym odświeżaniu do 120 Hz. Posiada on certyfikaty TÜV Rheinland i SGS, które potwierdzają redukcję niebieskiego światła i migotania, co jest kluczowe dla komfortu podczas długich sesji. Mimo że nie jest to panel OLED, jak w droższym MatePad Pro, odwzorowanie kolorów jest znakomite (100% sRGB), a jego jasność szczytowa na poziomie 600 nitów jest wystarczająca w większości sytuacji.

Mógłby długo opowiadać o zaletach i jakości PaperMatte, zrobić tysiące zdjęć, a i tak nie oddałoby to tego, jak dobry jest to ekran. Przede wszystkim matowa powierzchnia sprawia, że czy praca w mocno nasłonecznionych miejscach, to czysta przyjemność. O odbiciach nie ma mowy – widoczność jest dobra albo bardzo dobra. Druga spraw to właśnie ochrona wzroku, to już nie tylko kwestia medyczna, ale też praktyczna, bo możecie pozwolić sobie na wielogodzinną pracę bez zmęczenia oczu. No wreszcie “feeling” ekran PaperMatte jest niesamowicie przyjemny w dotyku, a co ważniejsze responsywny. Korzystając z rysika nie musicie martwić się o ten nieprzyjemny “poślizg”, bo tu go nie ma. Za to jest poczucie, jakbyście pracowali na czymś znacznie zbliżonym do prawdziwego papieru.
Dopełnieniem całości jest system czterech głośników, te są wystarczająco głośne i wyraźne, brzmią dobrze, choć nieco brakuje im basu.
Wydajność dobra, ale…
Jeśli chodzi o wydajność, to jest ona w pełni wystarczająca do większości zadań. Pisanie, praca, przeglądanie internetu, oglądnie Netflixa czy granie – jest naprawdę dobrze. Oczywiście w przypadku tych ostatnich trzeba brać pod uwagę, że bardziej wymagające tytuły, jak choćby Genshin Impact są grywalne, ale trzeba się liczyć z obniżeniem ustawień. Bardziej casualowe tytuły działają zaś bardzo dobrze. Drobnym dyskomfortem jest fakt, że tablet delikatnie nagrzewa się przy mocnym obciążeniu.
To za co muszę pochwalić HUAWEI MatePad 11.5 2025 to multitasking. Pod tym względem zarówno sprzęt, jak i jego system operacyjny (Harmony OS 4.3) zostały zoptymalizowane perfekcyjnie. Bez problemu można uruchomić dwie aplikacje obok siebie, bądź nawet cztery w pływających oknach. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby być na wideo konferencji i pisać z niej bezpośrednio notatki, bez potrzeby przełączania się pomiędzy aplikacjami. Działa to niesamowicie intuicyjnie i co najważniejsze płynnie.
HUAWEI MatePad 11.5 2025 specyfikacja:
| Pamięć RAM | 8 GB |
| Pamięć wbudowana | 256 GB |
| Ekran | 11.5″ IPS TFT LCD, 2456 x 1600 px (2.5K), 120 Hz, 600 nitów, PaperMatte |
| Wymiary | 262.63 x 177.53 x 6.10 mm |
| Waga | 515 g |
| Bateria | Li-Po 10100 mAh, ładowanie 40W |
| Aparat tylny | 13 Mpx (f/1.8) |
| Aparat przedni | 8 Mpx (f/2.0) |
| System | HarmonyOS 4.3 |
Bez akcesoriów, bez sensu
Tablet bez akcesoriów to tylko połowa potencjału. W 2025 roku sprzedawanie “gołych” tabletów powinno być karane. Na szczęście Huawei o tym wie i dlatego MatePad 11.5 2025 w standardzie otrzymuje klawiaturę, która pełni też funkcję etui, a oprócz tego jest nieco droższy zestaw z rysikiem.
Dołączona klawiatura to naprawdę przemyślany dodatek. Dzięki magnesom połączenie z urządzeniem jest natychmiastowe, a cała konstrukcja jest zaskakująco solidna. Pisanie na tej klawiaturze to czysta przyjemność, a skok klawiszy o 1,5 mm zapewnia wygodę porównywalną z laptopem.

Rysik M-Pencil 3. generacji to drugi, równie ważny element układanki. Magnetycznie mocuje się do górnej krawędzi tabletu i tam też się ładuje. M-Pencil rozpoznaje ponad 10 tysięcy poziomów nacisku i nachylenie, co sprawia, że rysowanie i pisanie są niezwykle naturalne. W połączeniu z autorskimi, preinstalowanynmi aplikacjami jak GoPaint (do rysowania) i Notatki Huawei (do notatek i pisania), staje się prawdziwym cyfrowym szkicownikiem.
Bateria na długie godziny
Jedną z największych zalet HUAWEI MatePad 11.5 2025 jest jego bateria. Ogniwo o pojemności 10100 mAh według Huawei powinno wystarczyć na 14 godzin ciągłego odtwarzania multimediów. W moim przypadku podczas takiego standardowego użytkowania (praca z tekstem, odtwarzanie muzyki, Netflix i trochę grania) wytrzymał mi pełne dwa dni i dopiero trzeciego musiałem sięgnąć po ładowarkę, której niestety w zestawie nie znajdziecie. Cóż, znak czasów.
Jak MatePad 11.5 2025 wypada na tle konkurencji?
MatePad 11.5 2025 z marszu wkracza to wąskiego grona najlepszych tabletów do 2000 złotych i jedyne porównania, jakie mają sens to do obecnych liderów w tym segmencie, czyli iPad 11 od Apple i Galaxy Tab S10 FE od Samsunga.
Jeśli chodzi o cenę to tutaj MatePad 11.5 2025 wypada najkorzystniej, ma też nieco większy ekran od konkurencji i w dodatku z lepszym odświeżaniem. Za plus należy uznać też zestaw sprzedażowy. Z tabletem Huawei mamy domyślnie fizyczną klawiaturę z etui, a i zestaw z rysikiem wychodzi taniej niż “golas” od konkurencji.

To nie jest tak, że nowy MatePad wpadł i pozamiatał, bo np. pod względem czystej wydajności, to już konkurenci mogą wskoczyć przed niego. No i jest też kwestia systemu, Apple to sprawdzony iOS, Samsung natomiast pełen Android. HarmonyOS od Huawei co istotne daje radę, ale faktem jest, że natywnego wsparcia dla usług Google nie oferuje. Można to co prawda rozwiązać w niezwykle prosty sposób, np. instalując aplikację Gbox, ale trzeba mieć to na uwadze.
Kupować czy odpuścić?
HUAWEI MatePad 11.5 2025 to bardzo dobrze przemyślany tablet o wielu atutach. To urządzenie, które wyróżnia się na rynku bogatym zestawem premierowym, znakomitym designem, solidną jakością wykonania, wszechstronnością i przede wszystkim ceną. Tablet w wersji podstawowej z klawiaturą możecie dostać obecnie za 1599 złotych. Model z rysikiem to wydatek 1799 złotych, ale jeśli jesteście studentem, to jeszcze możecie urwać z tej kwoty 15%, co już jest naprawdę znakomitą okazją.

HUAWEI MatePad 11.5 2025 to bardzo dobrze przemyślany tablet o wielu atutach. To urządzenie, które wyróżnia się na rynku bogatym zestawem premierowym, znakomitym designem, solidną jakością wykonania, wszechstronnością i przede wszystkim ceną.
Plusy
- Znakomity matowy ekran PaperMatte
- Wysoka jakość wykonania
- Rewelacyjna bateria
- Wysoka wartość zestawu z akcesoriami
- Cena
Minusy
- Wydajność nie jest najwyższa w swoim segmencie cenowym
- Brak natywnego wsparcia dla usług Google
-
Design
-
Jakość wykonania
-
Ekran
-
Wydajność
-
Funkcje dodatkowe
-
Akcesoria
-
Cena/jakość

