Przez ostatnie kilka tygodni miałem okazję na nadgarstku nosić smartwatch Huawei Watch GT 6 Pro. Nowy design, tytanowa koperta, szkło szafirowe, do 21 dni pracy na jednym ładowaniu i jeszcze skuteczniejsze pomiary zdrowotne. Brzmi jak bajka, prawda? Może nawet trochę za dobrze, szczególnie że smartwatch ten wyceniono bardzo atrakcyjnie. Dlatego właśnie postanowiłem go wyjątkowo skrupulatnie sprawdzić, tak abym miał pewność, co potrafi najnowszy dodatek do portfolio Huawei.
Huawei Watch GT 6 i GT 6 Pro, czyli co mamy do wyboru?
Huawei przyzwyczaiło mnie już do tego, że kolejne generacje smartwatchy wydaje w kilku wariantach. Nie sprawdzałem tego, ale jestem niemal pewien, że w przypadku Huawei Watch GT 6 padł jednak rekord, bo producent przygotował 11 wariantów tego modelu. Poukładam to jednak dla was. Przede wszystkim do naszej dyspozycji oddane zostaną Watch GT6 w rozmiarach 46 i 42 mm oraz Watch GT 6 Pro – tu już tylko wersja 46 mm. W zależności od waszego wyboru te dalej dzielą się na:
- Huawei Watch GT 6 Pro Elite (46 mm)
- Huawei Watch GT 6 Pro Safari (46 mm)
- Huawei Watch GT 6 Pro Active (46 mm)
- Huawei Watch GT 6 Zielony (46 mm)
- Huawei Watch GT 6 Brązowy (46 mm)
- Huawei Watch GT 6 Active (46 mm)
- Huawei Watch GT 6 Elegant (41 mm)
- Huawei Watch GT 6 Classic (41 mm)
- Huawei Watch GT 6 Brązowy (41 mm)
- Huawei Watch GT 6 Fioletowy (41 mm)
- Huawei Watch GT 6 Active (41 mm)
W sumie wspomniane 11 modeli różniące się wyglądem, rozmiarem, ale także jakością wykonania. Sporo, ja jednak dzisiaj skupię się na Huawei Watch GT 6 Pro Active, który to na moim nadgarstku spędził ostatnie kilka tygodni.

Design i jakość wykonania
Ze smartwatchy korzystam głównie jak z klasycznego zegarka plus z jego funkcji sportowych i zdrowotnych. Przyznam szczerze, że mniejszą uwagę zwracam na funkcje smart, choć te oczywiście nie pozostają bez znaczenia – dobry i skuteczny system powiadomień, możliwość prowadzenia rozmów, czy odpisywania na wiadomości, to coś, bez czego nie wyobrażam sobie już dzisiaj smart zegarka.
Ucieszyłem się zatem, że akurat mi przypadł do testów model Watch GT 6 Pro Active, który idealnie wpisuje się w moje gusta również pod względem designu. Czarny pasek z fluoroelastomeru nie tylko dobrze się prezentuje i współgra z czarną (ciemno-stalową?) kopertą, ale też jest niezwykle wygodny. Co się zmieniło w porównaniu do serii GT 5, czy nawet Watch 5? Przede wszystkim wygląd koperty, Huawei zmierzało w tym kierunku i nie jest to dla mnie zaskoczeniem, ale design coraz bardziej podkreśla swoją oktagonalną formę, a nie klasczyną – okrągłą.

Jeśli jest jeden obszar, w którym Huawei konsekwentnie wyprzedza większość konkurentów (no może poza Apple, które również stosuje tytan w serii Ultra), jest to jakość wykonania. Watch GT 6 Pro to manifest inżynierii, który w moim odczuciu z miejsca przenosi go do segmentu luksusowego.
Koperta GT 6 Pro została wykonana z tytanu klasy lotniczej (TC4), co zapewnia doskonałą odporność przy zachowaniu stosunkowo niskiej wagi (80g z paskiem). Tytan jest bowiem materiałem lekkim, ale niezwykle wytrzymałym. Front zegarka chroni z kolei szkło szafirowe, które jest praktycznie całkowicie odporne na zarysowania. Spód koperty, zawierający sensory zdrowotne, wykończony jest ceramiką. Zastosowanie tych trzech materiałów – tytanu, szafiru i ceramiki – sprawia, że Huawei Watch GT 6 Pro to praktycznie smartwatch nie do zdarcia. Ja nie ściągam zegarka z nadgarstka praktycznie przez cały dzień i nie raz zdarzyło mi się GT 6 Pro w coś uderzyć. Tyle mogę wam powiedzieć, że po kilku tygodniach intensywnych testów nie ma na nim nawet jednej ryski.

3000 nitów kontra słońce – król wyświetlaczy
Smartwatche często zmagają się z problemami z czytelnością w ostrym świetle słonecznym. Huawei Watch GT 6 Pro rozwiązuje ten problem w spektakularny sposób, dostarczając jeden z najjaśniejszych wyświetlaczy w tej kategorii.
Zegarek wyposażono w wyświetlacz AMOLED o przekątnej 1,47 cala i rozdzielczości 466 x 466 pikseli. Panel ten jest ostry, a kolory są żywe, co sprawia, że każdy element interfejsu wygląda fantastycznie. Płynność animacji jest również na bardzo wysokim poziomie, a panel dotykowy jest responsywny.

Kluczowym elementem specyfikacji jest tu szczytowa jasność na poziomie 3000 nitów. W praktyce oznacza to, że GT 6 Pro jest po prostu ultra-jasny i zachowuje doskonałą czytelność nawet w pełnym słońcu. Dla sportowców outdoorowych, biegaczy czy rowerzystów, którzy muszą szybko zerknąć na dane w trakcie wysiłku, jest to ogromny atut, ale doceni to tak naprawdę każdy.
Ekstremalna jasność i technologia AMOLED, choć luksusowe i funkcjonalne, stwarzają ogromne zapotrzebowanie na energię. W konwencjonalnym zegarku z systemem WearOS lub WatchOS, taki wyświetlacz skróciłby czas pracy do ułamka dnia. W przypadku GT 6 Pro nie jest to problemem.
Czas pracy na baterii
Będę to powtarzał do znudzenia, ale czas pracy na baterii to dla mnie kluczowy element specyfikacji smartwatcha. Co z tego, że mam zegarek wszystko mający, gdy po intensywnym dniu muszę się nerwowo rozglądać za ładowarką, bo ten jest w stanie wytrzymać maksymalnie kilkanaście godzin. W przypadku Watch GT 6 Pro mogę wam śmiało powiedzieć, że moglibyście biegać maratony codziennie, a i tak pewnie wytrzymałby wam z tydzień.

Producent deklaruje do nawet 21 dni pracy urządzenia i ja jestem mu skłonny uwierzyć, choć tu już musiałby zaistnieć pewne konkretne sytuacje. Ja korzystając z niego dość intensywnie w ciągu dnia i trenując średnio 4 razy w tygodniu po około 1-1,5 godziny byłem w stanie rozładować go do cna dopiero po około dwóch tygodniach użytkowania. Powiem wam szczerze, że sam się dziwiłem czy coś się w nim nie popsuło, bo pomimo upływających dni i treningów poziom naładowania baterii topniał bardzo, bardzo powoli.
Tryby sportowe i precyzja pomiarów
Dobra, Watch GT 6 Pro wytrzyma wiele i może długo pracować, ale co nam oferuje? Oj jest tego sporo. Zegarek obsługuje ponad 100 trybów treningowych. Dodatkowo wprowadzono znaczące ulepszenia dla konkretnych dyscyplin. Dla kolarzy dostępne są zaawansowane pomiary, takie jak Funkcjonalna Moc Progowa (FTP) i Moc Wirtualna. Z kolei biegacze terenowi docenią funkcję Grade Adjusted Pace (GAP), która koryguje tempo w zależności od nachylenia terenu. Ponadto zegarek oferuje dostęp do map, które możemy pobrać z aplikacji i korzystać z nich nawet gdy jesteśmy offline. Co mnie bardzo zaskoczyło i ucieszyło jednocześnie, to wprowadzenie nowego trybu dla wózków inwalidzkich, który liczy obroty kół zamiast kroków.

Pod względem technologii geolokalizacyjnej, Huawei Watch GT 6 Pro wykorzystuje ultra-precyzyjne, 6-satelitarne pozycjonowanie Dual-band GNSS, wspierane przez nową architekturę anten i autorskie rozwiązanie Huawei Sunflower Positioning System. W praktyce byłem bardzo zadowolony z dokładności geolokalizacji. Czasami potrzebował trochę czasu na wykrycie pozycji, ale w niczym mi to nie przeszkadzało.
Funkcje smart
Jeśli chodzi natomiast o funkcje smart, to jest tu praktycznie wszystko, czego można oczekiwać. Wbudowany mikrofon i głośnik sprawiają, że możemy prowadzić przez niego rozmowy telefoniczne. Co istotne wszystko słychać bardzo dobrze, zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. Chociaż tu warto podkreślić, że brak eSIM, co oznacza, że pogadać przez zegarek można tylko, gdy telefon jest w pobliżu.

Mamy też oczywiście pełen system powiadomień, który działa po prostu perfekcyjnie. Na plus możliwość odpowiadania na SMS-y nie tylko przez szybkie, predefiniowane odpowiedzi, ale pisząc wiadomości z poziomu zegarka, bo ten ma pełną klawiaturę. Nie piszę się na tym może najwygodniej, ale swoją rolę spełnia w 100%.
No i są też oczywiście płatności NFC. Choć wciąż działają one za pośrednictwem Quicko Wallet. To taki cyfrowy portfel, który wcześniej trzeba doładować, aby móc dokonywać płatności. Nie jest to może rozwiązanie tak intuicyjne, jak np. Google Pay, ale działa.
Czy warto w tej cenie?
Huawei doprowadziło mnie do sytuacji, w której sam już nie wiem, czy się cieszę z kolejnych premier ich zegarków. Dlaczego? Bo ledwo co się nacieszę jednym, to zaraz wychodzi kolejny, który jeszcze bardziej mi się podoba. Smartwatche czy zegarki ogólnie, to z reguły urządzenia na lata, a przez Huawei mam ochotę wymieniać je co kilka miesięcy. Na co dzień sam korzystam z Huawei Watch 5 Elite i niezwykle go sobie chwalę, ale no świetny jest ten Watch GT 6 Pro, ciężko doszukać się w nim realnych wad, szczególnie, że i cena jest znakomita.
Ceny Huawei Watch GT 6 zaczynają się od 949 złotych, a ten konkretny model, który testowałem – Huawei Watch GT 6 Pro Active to wydatek rzędu 1399 złotych. To wciąż świetna cena, jak za możliwości, które on oferuje.

Smartwatch, który ma wszystko i co ważniejsze wszystko robi dobrze, albo bardzo dobrze. Wytrzymały, świetnie wyglądający, z bardzo dobrą skutecznością pomiarów. Prawdziwy towarzysz podczas codziennych zmagań, czy to na siłowni, w trasie, czy w życiu. No i ładujesz go raz na dwa tygodnie.
Plusy
- Nowy design może się podobać
- Jakość wykonania z najwyższej półki
- Świetny, duży ekran ze znakomitą widocznością
- Mnóstwo funkcji sportowych
- Skuteczność pomiarów
- NFC
- Czas pracy na baterii
- Cena
Minusy
- Brak eSIM (rozmowy telefoniczne tylko ze smartfonem)
-
Design
-
Jakość wykonania
-
Funkcje sportowe i zdrowotne
-
Łączność
-
Funkcje dodatkowe
-
Cena/jakość

