reklama

Zbliżające się obchody Wszystkich Świętych dla wielu z nas oznaczają podróże w rodzinne miejsca oraz odwiedziny cmentarzy, na których spoczywają bliskie nam osoby. Poszukiwanie właściwego grobu nie zawsze należy jednak do najłatwiejszych zadań, a więc w niniejszej publikacji poznacie kilka użytecznych stron, które uproszczą ten proces.

Internetowe wyszukiwarki grobów

Fot. Mali Maeder

Najbardziej powszechną metodą na odszukanie miejsca spoczynku konkretnej osoby są internetowe wyszukiwarki grobów, których bazy danych gromadzą informacje dotyczące wielu cmentarzy na terenie całej Polski. Poniżej znajdziecie listę najpopularniejszych stron tego typu.

reklama

Należy jednak brać pod uwagę możliwość braku poszukiwanej mogiły w zebranych spisach.

Lokalne mapy cmentarzy

Kolejnym prostym sposobem na odnalezienie grobu bliskiej osoby jest wykorzystanie lokalnych map cmentarzy, które obejmują jedynie mogiły znajdujące się na terenie danego miasta. Sporą zaletą takiego rozwiązania jest zdecydowanie większa szansa na odszukanie konkretnego nagrobku, co wynika bezpośrednio z precyzyjności tego typu lokalnych planów.

Powyżej znajdziecie odnośniki do map w większych polskich miastach, jednak spora część mniejszych parafii również posiada analogiczne strony w sieci. Warto więc sprawdzić, czy cmentarz, który planujesz odwiedzić otrzymał taki wirtualny plan.

Przydatne aplikacje mobilne

Na koniec zostawiłem kilka aplikacji mobilnych, jednak trzeba przyznać, że wybór jest w tym aspekcie dość mocno ograniczony.

W przypadku korzystania z programów tego typu polecam przede wszystkim spróbować odnaleźć w Sklepie Play lub App Storze mapy związane z konkretnym miastem. Wystarczy więc wpisać w wyszukiwarkę nazwę konkretnej miejscowości z dopiskiem „mapa cmentarza”.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version