reklama

Spotify Jam to jedna z najciekawszych funkcji popularnego serwisu streamingowego, a jej pełen potencjał możemy wykorzystać podczas spotkań towarzyskich z muzyką w tle. W niniejszej publikacji dowiesz się jak włączyć omawianą opcję oraz poznasz benefity, które wynikają z jej zastosowania.

Na czym polega funkcja Spotify Jam?

Spotify Jam umożliwia tworzenie wspólnej kolejki utworów przez wielu różnych użytkowników. Nowa funkcja różni się od standardowych playlist, ponieważ w jej przypadku możemy kontrolować odtwarzane piosenki w czasie rzeczywistym. Do Jamu może dołączyć każdy właściciel konta Spotify, jednak uruchomienie tej opcji jest możliwe tylko dla użytkowników opłacających plan premium. Omawiana funkcja umożliwia kontrolowanie kolejki utworów na kilku różnych urządzeniach, dzięki czemu znika konieczność przekrzykiwania się podczas zabawy podczas włączania swojej ulubionej piosenki.

reklama

Jak uruchomić opcję Spotify Jam?

Spotify Jam można uruchomić na dwa sposoby, a pierwszy z nich jest niemalże całkowicie zautomatyzowany. Wymaga on jedynie włączenia aplikacji oraz uruchomienia interesującego Cię utworu. Kiedy program wykryje dwa smartfony znajdujące się w pobliżu, sam zaproponuje Ci stworzenie wspólnego Jamu. Możliwość dołączenia do kolejki powinna pojawić się na urządzeniu drugiej osoby po odpaleniu aplikacji.

Jeżeli omawiana opcja nie pojawiła się automatycznie na Twoim telefonie to możesz zastosować jeden z alternatywnych sposobów na uruchomienie Jamu. Polega on na włączeniu interesującego Cię utworu, a następnie przejściu do opcji odtwarzania (trzy pionowe kropki, oznaczone na pierwszym z powyższych zrzutów ekranu). Kolejnym krokiem będzie wybranie zakładki Rozpocznij Jam, wewnątrz której wyświetlą się opcję sparowania ze sobą dwóch telefonów. Dołączenie do powstałej kolejki będzie możliwe przy pomocy specjalnego linku, połączenia Bluetooth lub kodu QR, który można zeskanować w aplikacji.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version