Czy to ten moment, w którym czerwoni naprawdę mają coś do powiedzenia? Po latach pogoni za NVIDIĄ, AMD wypuszcza kartę graficzną, która w końcu może rywalizować nie tylko ceną, ale i wydajnością. Radeon RX 9070 XT staje naprzeciw RTX 5070 — i nie ma zamiaru się cofać. Przetestowaliśmy obie karty, by sprawdzić, która zasługuje na miejsce w Twoim komputerze.
Rok 2025 przyniósł sporo emocji na rynku GPU. NVIDIA zdążyła już zaprezentować najdroższe modele nowej generacji, ale dla większości graczy prawdziwe pytanie brzmiało: czy RTX 5070 będzie opłacalnym wyborem? Wątpliwości przed sklepowym debiutem było sporo. Tymczasem AMD, które latami nie potrafiło przebić się w segmencie premium, przygotowało coś, co miało zaskoczyć rynek. Radeon RX 9070 XT. Obiecana poprawa wydajności w Ray Tracingu, atrakcyjna cena i architektura RDNA nowej generacji – to wszystko wyglądało zbyt dobrze, by było prawdziwe. Dlatego raz jeszcze postanowiłem porównać jak, obie karty radzą sobie w grach, benchmarkach i codziennym użytkowaniu. I co najważniejsze odpowiedzieć na pytanie, którą z tych jednostek warto się zainteresować?
Duże oczekiwania i zderzenie z rzeczywistością
Początek 2025 roku przyniósł graczom mieszane uczucia. Z jednej strony NVIDIA zaprezentowała nowe modele z serii RTX 50, takie jak RTX 5090 i 5080, które imponowały wydajnością, ale odstraszały ceną i ograniczoną dostępnością. Z drugiej strony, oczekiwania wobec bardziej przystępnych cenowo kart, jak RTX 5070, były wysokie, lecz rzeczywistość okazała się mniej optymistyczna. Jak łatwo się można było domyślić, deklaracje NVIDII o wydajności na poziomie RTX 4090 można sobie między bajki włożyć. Sam GeForce RTX 5070 ma trudności z dogonieniem modeli Super poprzedniej generacji, chyba że posiadacie mocny fabrycznie podkręcony model.

Na papierze RX 9070 XT zapowiadał się na prawdziwego czarnego konia średniego segmentu. Zwłaszcza kiedy AMD ogłosiło sugerowaną cenę detaliczną na poziomie 599 dolarów. Taka kwota dawała realną nadzieję na konkurencję z RTX 5070, a nawet jego wyparcie wśród świadomych użytkowników szukających jak najlepszego stosunku ceny do wydajności. Jeszcze bardziej optymistycznie wyglądała zapowiedź tańszej wersji bez dopisku XT, co teoretycznie mogło dać graczom jeszcze więcej możliwości wyboru.
Już w styczniu AMD obiecało poprawić działanie swoich kart w tytułach obsługujących Ray Tracing, czyli obszarze, w którym najbardziej odstawali. Skoro NVIDIA nie była w stanie dostarczyć nam znaczących przyrostów mocy w nowej generacji, nie ma co się dziwić, że duża część graczy doszukiwała się szansy, że AMD będzie w stanie w końcu dogonić zielonych.

Niestety, entuzjazm studziła rzeczywistość rynkowa. Choć ceny wyglądały dobrze w komunikatach prasowych, to już w dniu premiery trudno było znaleźć RX 9070 XT w kwotach zbliżonych do deklarowanych. Dostępność kart była ograniczona, a sklepy najczęściej oferowały jednostki w wyraźnie wyższych cenach. Zaskoczeni byli nie tylko gracze, ale – jak można podejrzewać – także sami producenci OEM i dystrybutorzy, którzy nie zdążyli przygotować odpowiednich dostaw, i to mimo przełożonej premiery. W końcu Radeon został zapowiedziany w styczniu.
Wiele wskazuje na to, że decyzja o agresywnej wycenie została podjęta przez AMD na ostatnią chwilę, prawdopodobnie jako element strategii marketingowej mającej wywołać szum wokół premiery. I trzeba przyznać – to się udało. RX 9070 XT wzbudził zainteresowanie i w wielu miejscach znikał ze sklepowych półek szybciej, niż kolejne dostawy zdążyły dotrzeć. Niestety nawet dziś niemal dwa miesiące po premierze, kiedy przygotowuje dla Was ten materiał, trudno szukać Radeona w cenie sugerowanej. Co prawda sytuacja ulega poprawie, jednak dalej idealnie nie jest.
RTX 5070 kontra RX 9070 XT – specyfikacja
Z racji, że nie tak dawno na naszym portalu ukazały się recenzje obu kart, pozwolę sobie tylko pokrótce przypomnieć ich specyfikacje oraz wskazać największe różnice. Pamiętajcie, z racji, że mamy do czynienia z GPU od dwóch różnych producentów nie możemy bezpośrednio zestawiać se sobą parametrów rdzenia.
| RX 9070 XT | RTX 5070 | |
| Architektura | RDNA 4 | Blackwell |
| Proces litograficzny | TSMC N4P 5 nm | TSMC 4N 5 nm |
| Jednostki cieniujące | 4096 | 6144 |
| Rdzenie RT | 64 (3. gen) | 48 (4. Gen) |
| TMU/ROP | 256/128 | 192/80 |
| Cache | 64 MB L3 | 48 MB L2 |
| Pamięć | 16 GB GDDR6 (256-bit) | 12 GB GDDR7 (192-bit) |
| Przepustowość pamięci | 644.6 GB/s | 672.0 GB/s |
| TDP | 304 W | 250 W |
| MSRP | 599 $ | 549 $ |
Wydawać by się mogło, że na korzyść Radeona przemawia po raz kolejny na pewno system pamięci VRAM. Przecież w przypadku RX 9070 XT AMD ponownie postanowiło zainstalować 16 GB. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że wykorzystywane są moduły GDDR6, które nie mogą konkurować z nowszymi kośćmi, które występują na kartach GeForce z rodziny Blackwell. Nawet mimo szerszej szyny wymiany danych, transfery osiągane na RTX 5070 będą w wyższe.
Co ciekawe obie karty produkowane są w 5 nanometrowym procesie litograficznym w zakładach TSMC. Co prawda Radeon dalej jest mniej energooszczędną kartą. Jednak w przypadku najnowszej generacji nie mówimy już o ponad 30% różnicy.
Mnie najbardziej ciekawi porównanie wydajności nowych jednostek odpowiedzialnych za obliczenie opcji związanych ze śledzeniem promieni. W końcu ma być to największa zaleta nowej architektury RDNA. Pamiętajmy, że w przypadku kart GeForce jednostki te również doczekały się odświeżenia, więc szykuje się nam ciekawy pojedynek.
RTX 5070 kontra RTX 9070 XT – która karta szybsza
Znamy już specyfikacje i podstawowe różnice pomiędzy omawianymi kartami graficznymi. Przejdźmy do odpowiedzi na najważniejsze pytanie, która karta jest wydajniejsza. Wszystkie testy zostały przeprowadzone 3-krotnie, a specyfikacje platformy testowej widzicie poniżej.
- PROCESOR: AMD Ryzen 9 7950X
- PŁYTA GŁÓWNA: AsRock X670E Taichi
- RAM: Kingston Fury Beast 32 GB 6000 CL30
- DYSK: LEXAR NM800 1 TB, LEXAR NM790 2 TB
- ZASILACZ: Cooler Master 1200W GX III Gold 80+ Gold
- CHŁODZENIE: Arctic Liquid Freezer II ARGB 360
Mam swoje przyzwyczajenia, a z racji, że od lat jestem związany z podkręcaniem komputerów, nie ma opcji bym po zainstalowaniu nowej karty w komputerze czy na platformie w pierwszej kolejności nie odpalił 3DMarka. By lepiej porównać ze sobą możliwości obu, kart skupiam się wyłącznie na wynikach uzyskanych przez nie, czyli tak zwanym GPU Score.

Pierwsze zaskoczenie? I to naprawdę duże. Jak wspominałem przy okazji recenzji modelu Sapphire wyniki testów syntetycznych sugerują, że RX 9070 XT powinien być porównywany nie tyle z RTX 5070, co raczej z jego mocniejszym bratem z dopiskiem „Ti”. Co ciekawe, najbliższej siebie obie karty wypadły w teście SpeedWay – benchmarku mocno wykorzystującym Ray Tracing. Mimo tego Radeon okazał się w nim ponownie nieco szybszy, wyprzedzając konkurenta o kilka procent.
Choć liczby z benchmarków prezentują się naprawdę obiecująco, doświadczenie podpowiada, że dopiero rzeczywiste testy w grach pokażą prawdziwe możliwości kart. Dlatego dalsze porównania przeprowadziłem w rozdzielczości 1440p – obecnie jednym z najpopularniejszych standardów dla graczy.

W klasycznych tytułach, które nie korzystają z technologii Ray Tracing, Radeon pokazuje pazur. W większości przypadków RX 9070 XT wypada lepiej od RTX 5070, a wyjątki jak Kingdom Come Deliverance 2. Do tego trzeba zauważyć, że w przypadku architektury Blackwell NVIDIA znacząco poprawiła wydajność w starszych tytułach bazujących na DirectX11. Z tego właśnie względu GTA V dziła szybciej na karcie zielonych. To wciąż pojedyncze przypadki, gdzie karta NVIDII wychodzi na prowadzenie.
Nie jest to jednak wielkim zaskoczeniem, bo nawet poprzednik nowego Radeona – RX 7900 GRE – potrafił zachować solidną formę w czystej rasteryzacji. Prawdziwe pytanie brzmi: czy RX 9070 XT faktycznie spełnia obietnice AMD i zbliża się do konkurencji także w wymagających grach obsługujących Ray Tracing i Path Tracing?

W tym zestawieniu finalnie wygrywa GeForce, jednak to, co warto zauważyć. Nie mówimy już o różnicy wynoszącej 30 czy nawet 50%. Tak Radeon jest często wolniejszy, ale zaledwie o kilka klatek. Raz jeszcze przypomnę, że podczas swoich testów nie korzystam z żadnych wspomagaczy jak DLSS czy FSR, a oceniam realną wydajność GPU.
Wracając do samego porównania kart, jestem miło zaskoczony wydajnością nowego Radeona. Nie ma się też co dziwić, że karty znikają z półek sklepowych szybciej niż jednostki GeForce. Samo AMD zresztą przyznało, że premiera RX 9070 XT to najlepszy ich debiut od lat. Jak miałbym być złośliwy, to bym powiedział, że nie było to trudne zadanie.
Należy jednak docenić, że w końcu mamy realną konkurencję na rynku, oby przełożyło się to na obniżki cen… oby. Mimo początkowych potknięć RX 9070 XT ma potencjał, by stać się jednym z najlepiej sprzedających się modeli AMD ostatnich lat – pod warunkiem że producent nadąży z realizacją popytu. W końcu rywalizacja cenowa z NVIDIĄ to gra, w której nie wystarczy dobrze zacząć – trzeba jeszcze utrzymać tempo. A w obecnej sytuacji to zieloni wychodzą na prowadzenie.

