Kingstona nikomu nie trzeba raczej przedstawiać. Firma od wielu lat dostarcza do naszych urządzeń pamięci czy to w formie dysków SSD, czy modułów RAM. Oczywiście w portfolio producenta nie brakuje również najnowszych rozwiązań skierowanych do najbardziej wymagających konsumentów jak choćby bardzo szybkie kości DDR5. Jednak jak pod koniec czerwca dowiedziałem się, że producent przygotowuje limitowaną edycje modułów FURY Renegade, wiedziałem jedno, muszę je sprawdzić.
Tak oto w moje ręce trafił ten unikalny kawałek krzemu. Co takiego wyjątkowego w omawianych modułach i co pozmieniał Kingston? Czy według deklaracji producenta zapewnią prawdziwie sportowe osiągi? Przekonajmy się!
Kingston FURY Renegade DDR5 RGB Limited Edition – unikalny wygląd i specyfikacja
Pierwsze co rzuca się w oczy, to jak pamięci do nas trafiają. Z racji, iż mamy przecież do czynienia z wersją limitowaną, zrezygnowano z tradycyjnego blistra na rzecz dość poręcznego ciemnego pudełka. W środku wyposażenie jest dość standardowe, poza modułami w środku znajdziemy wyłącznie naklejkę z logiem producenta oraz szybką instrukcję instalacji /warunki gwarancji. Każda pamięć została dla bezpieczeństwa opakowana w plastikowy blister.

Do testów otrzymałem zestaw pamięci o pojemności 48 GB. Moduły Renegade DDR5 to linia produktów należąca do rodziny Fury. Oczywiście w ofercie producenta znajdziemy bardziej klasyczne rozwiązania składające się z pamięci o pojemności od 16 do nawet 96 GB. Otrzymana limitowa wersja wyróżnia się przede wszystkim swoim wyglądem. Zrezygnowano z lekkiego aluminiowego radiatora, a postawiono na bardziej masywną konstrukcję. Co prawda do wagi z czasów pamięci DDR4 jeszcze im brakuje, ale nie ma co wątpić, że te poradzą sobie ze schłodzeniem wszystkich modułów pamięci, jak i modułu zasilania PMIC.

Sama stylistyka radiatora przypomina wyścigowy samochód. Postawiono na czarno-czerwoną kolorystykę, jak i wykończenie imitujące włókno węglowe na jednym z elementów. Oczywiście nie zabrakło adresowalnego podświetlenia RGB. Tym możemy sterować za pomocą oprogramowania naszej płyty głównej. Moduły są zgodne z ASUS Aura Sync, Gigabyte RGB Fusion, ASRock RGB Sync oraz MSI Mystic Light Sync. Nic nie stoi na przeszkodzie byśmy skorzystali również z udostępnionej przez Kingstona aplikacji – FURY CTRL.

Pytanie, jakie może się nasuwać to, czemu producent zdecydował się na tak sporych rozmiarów radiator. Cóż odpowiedź na to jest bardzo prosta wystarczy spojrzeć na specyfikację modułów FURY Renegade DDR5 RGB Limited Edition. Pamięci mają pracować z prędkością wynosząca 8000 MT/s i to przy opóźnieniach wynoszących zaledwie 36-48-48. Są, to kości 24 GB zdolne do pracy z wysokim taktowaniem, dzięki czemu dość łatwo możemy wskazać ich producenta. Oczywiście mowa tu o modułach Hynixa M-Die, z którymi miałem już wcześniej do czynienia.
Kompatybilność
Nowe pamięci Kingstona powinny być kompatybilne z wszystkimi nowymi platformami zarówno od Intela, jak i od AMD. Należy jednak pamiętać, że kwestia obsługi tak szybkich modułów pamięci, w głównej mierze zależy od posiadanej przez nas płyty głównej czy nawet samego procesora, bo to przecież w nim znajduje się kontroler pamięci.
Na liście zalecanych modeli znajdziemy na pewno w większości konstrukcje Z790 pracujące w trybie “one Dimm per Channlel” – czyli posiadających wyłącznie dwa sloty przeznaczone dla pamięci RAM. Mowa oczywiście o modelach Maximus APEX od Asusa czy Z790I Edge czy Mpower od MSI. Śmiało do tej listy można by dopisać jeszcze jednostki Gigabyte z serii Tycheon, EVGA Z790 Dark oraz najnowszego ASRocka Z790I Lightning. Niestety nie są to najtańsze płyty, jednak zyskały już one swoją renomę wśród profesjonalnych overclockerów, właśnie za ponad przeciętne możliwości na przetaktowywanie pamięci DDR5.
Jeżeli z jakiś powodów wasza płyta główną czy procesor nie pozwala na uruchomienie pomięci z pełną prędkością, producent przygotował dwa dodatkowe profile XMP3, które na pewno poprawią kompatybilność. Do naszej dyspozycji dodano zatem następujące ustawienia.
- JEDEC: DDR5-4800 CL40-39-39 @1.1V
- XMP Profile #1: DDR5-8000 CL36-48-48 @1.45V
- XMP Profile #2: DDR5-7200 CL38-44-44 @1.45V
- XMP Profile #3: DDR5-6400 CL32-39-39 @1.4V
Oczywiście brak profili EXPO, nie uniemożliwia instalacji pamięci na platformie AMD. Jednak w przypadku Ryzenów 7000 osiągniecie tak wysokiego taktowania, jest często niemożliwe. Dodatkowo z racji na konstrukcję samego układu często jest to zabieg nieopłacalny, gdyż kontrolera pracuje w trybie asynchronicznym.
Platforma testowa
Platforma testowa nie uległa zmianie w stosunku do poprzednich testów. Co prawda do dyspozycji miałem procesor intela Core i9-14900KS, jednak zintegrowany w nim kontroler pamięci jest gorszej jakości niż w przypadku jednostki Core i9-14900K. Dzięki temu będziemy mogli zestawić osiągnięte wyniki z poprzednimi testami modułów DDR5.
- PROCESOR: Core i9-14900K
- PŁYTA GŁÓWNA: ASUS ROG MAXIMUS Z790 APEX ENCORE
- DYSK: LEXAR NM800 1 TB, LEXAR NM790 2 TB
- ZASILACZ: COOLER MASTER MWE GOLD V2 1050 W
- CHŁODZENIE: Custom LC Dual 360 mm RAD
Testy i podkręcanie
Standardowo testy zacząłem od wczytania domyślnego profilu XMP. Dalej dość z nieufnością podchodzę do takich ustawień, zwłaszcza gdy mówimy o pamięciach mogących pracować z prędkościami sięgającymi 8000 MT/s. Po raz kolejny zostałem miło zaskoczony, że tak wysokie ustawienie zadziały z “automatu”. Warto jednak zaznaczyć, że kości FURY Renegade DDR5 RGB Limited Edition do pracy z taktowaniem wynoszącym 8000 MHz potrzebują napięcia 1,45 V, co dalej jest wynikiem imponującym, Jedak wyższym niż w przypadku niedawno sprawdzonych modułów Manta Xfinity od V-color.

Mimo iż pamięci FURY Renegade DDR5 RGB Limited Edition mogą pochwalić się imponująco wysoko taktowanymi pamięci postanowiłem, sprawdzić ich możliwości na przetaktowywanie. Zdaje sobie sprawę, że poświęcanie wielu godzin dla uzyskania kilkuprocentowego zysku wydajności w benchmarkach może wydawać się dla niektórych bezcelowe. Jednak jak to się mówi, każdy ma swoje hobby. Dodajmy do tego problemy ze stabilnością systemu i będziecie wiedzieć, że bawiłem się świetnie.
Jak już wspomniałem wcześniej 24-Gigabajtowe kości DDR5, charakteryzują się wysokim taktowaniem. Jednak w przypadku niektórych opóźnień, nie mamy szans na uzyskanie tak ciasnych ustawień, jak w przypadku 16 GB modułów A-Die również od Hynixa. Główna różnica względem tych kości to nie tylko luźniejsze, ustawienie samego Cas Latancy (CL), ale także TRFC, jak i kilku innych drugo- oraz trzeciorzędnych, które znacząco wpływają na wydajność w niektórych zastosowaniach.
Chcąc choć trochę podnieść standardową wydajność, postanowiłem powalczyć z modułami od Kingstona. Po raz kolejny nie było to jednak łatwe zadanie. Jak już wspominałem we wcześniejszych testach, pomału zbliżamy się do końca możliwości posiadanej płyty i procesora przy wykorzystaniu klasycznych metod chłodzenia. Pamięci bez problemu były w stanie botować do systemu operacyjnego z taktowaniem wynoszącym 8533 MHz czy nawet przechodzić część testów na taktowaniu wynoszącym 8400 MHz. Niestety nie we wszystkich. Sytuacji nie ułatwiają również sami producenci płyt głównych czy Intel, który w każdą kolejną odsłoną biosów i mikrokodów do procesorów, delikatnie zmienia zasady trenowania niektórych timingów, wiec wszystkiego trzeba uczyć się na nowo. Być może wychodzi tutaj zbyt małe doświadczenie z kości M-Die
Finalnie pamięci FURY Renegade DDR5 RGB Limited Edition udało mi się ustabilizować na częstotliwości efektywnej wynoszącej 8266 MHz z ręcznie i z dość ciasno, ustawionymi Timingami. Co możecie zaobserwować na poniższym screenie.

Sprawdzanie wydajności rozpocząłem standardowo od programu AIDA64. Wyniki można było przewidzieć jednak już wcześniej. Wraz ze wzrostem częstotliwości opóźnienia się zmniejszają. Widać również wpływ ręcznie ustawionych timingów na opóźnienia pamięci. Wyższa częstotliwość taktowania pamięci i ciaśniejsze timingi wpływają na wyniki osiągane w testach transferu.




Kolejnym testem, w którym sprawdziłem pamięci FURY Renegade jest Winrar. Kompresja plików jest właśnie jednym z tych zadań, które dość mocno wykorzystuje podsystem pamięci RAM naszego komputera. Nie ma się zatem co dziwić, że wysoko taktowane moduły osiągają zauważalnie lepsze rezultaty.


W x264 Benchmark również można zauważyć dodatkowy zysk z wyższych wartości zegara pamięci, jednak różnice te (max. 2%) nie są tak duże, aby przynieść realną korzyść użytkownikowi.
Testy Cinebench również potwierdzają mały wpływ zmiany ustawień pamięci RAM na osiągany rezultat. Różnice mieszczą się w granicach błędu pomiarowego.


Zdecydowałem się również na dodanie do zestawienia popularnego benchmarka Geekbench. Zarówno podczas testów piątą odsłoną tego narzędzia, jak i najnowszą 6-tą, zauważymy mały przyrost wydajności wynikający wyższego taktowania pamięci. Różnice nie są spektakularne i po raz kolejny wynoszą niespełna 2%.


Przejdźmy teraz do testów w grach, które zostały przeprowadzane w rozdzielczości 1080p. Dodatkowo nie korzystałem z najwyższych ustawień graficznych, by osiągane rezultaty zależały wyłącznie od procesora, jak i właśnie systemu pamięci. Skupiłem się na dwóch tytułach, w których powinniśmy zauważyć ewentualnie największe różnice. Co zaskakuje, tak szybkie pamięci, jak testowane FURY Renegade nawet po wczytaniu profilu XMP, uzyskują lepsze rezultaty niż w przypadku pamięci pracujących ze standardowymi prędkościami.


Przejdźmy zatem do podsumowania. Cóż moje oczekiwania wobec pamięci FURY Renegade DDR5 RGB Limited Edition od Kingstona były wysokie, ale nie zawiodłem się na nich w żadnym stopniu. Wiadomo, nie jest to najtańszy, czy może najbardziej praktyczny zakup. Jednak wcale taki nie miał być w ofercie producenta, znajdziemy zapewne dużo lepiej wycenione modele pamięci RAM. Jednak kupując edycję limitowaną, nie oczekujemy najwyższej wydajności i jakości.
Czy przez chwilę rozpakowując pudełko, nie chcemy się poczuć wyjątkowo? Jeżeli na te pytania odpowiedzieliście twierdząco, to znaczy, że docenianie technologie i jesteście jej entuzjastami. I to właśnie dla takich osób są dedykowane pamięci FURY Renegade. Pamiętajcie jednak, by się spieszyć z zakupem, bo jak to bywa z edycjami limitowanym, i te bardzo szybko wyprzedają się z półek sklepowych. Cóż mi pozostaje wyróżnić moduły Kingston FURY Renegade DDR5 RGB Limited Edition, nie tylko za wydajność, ale również za dość unikalny i oryginalny wygląd.


