reklama

Jeszcze w tym miesiącu odbędzie się wydarzenie Galaxy Unpacked, na którym Samsung pokaże 3 nowe modele swoich topowych flagowców. Kluczową częścią eventu będzie prezentacja Galaxy S24 Ultra, czyli najwyższego – i jednocześnie najdroższego – wariantu wśród tegorocznych smartfonów koreańskiej marki. Sprawdź, co już dzisiaj wiemy na temat możliwości fotograficznych omawianego urządzenia.

Jaki zestaw aparatów otrzyma Galaxy S24 Ultra?

(fot. Samsung)

Już na wstępie muszę niestety ostudzić oczekiwania części fanów Samsunga, którzy liczyli w tym roku na rewolucję w zakresie możliwości fotograficznych ich ulubionego flagowca. Galaxy S24 Ultra otrzyma bowiem bliźniaczo podobny zestaw aparatów do swojego poprzednika, choć nie zabraknie w nim także kluczowych poprawek. Według wstępnych przecieków urządzenie ma zostać wyposażone w lepiej działający obiektyw główny (o tej samej szczegółowości, czyli 200 Mpix), a także możliwość kręcenia materiałów w 8K na nowym teleobiektywie.

reklama

Swoją drogą to właśnie nowy teleobiektyw będzie najważniejszą zmianą w tegorocznej odsłonie flagowca. Galaxy S24 Ultra ma bowiem otrzymać kamerę o wyższej szczegółowości (50 Mpix vs 10 Mpix) z 5-krotnym zoomem optycznym. Pełen zestaw aparatów w omawianym modelu przedstawia się więc następująco: kamera główna (200 Mpix), teleobiektyw (50 Mpix), teleobiektyw (10 Mpix), obiektyw ultraszerokokątny (12 Mpix).

Pozostała część specyfikacji modelu Galaxy S24 Ultra

To jednak nie wszystkie informacje, które wyciekły do sieci jeszcze przed premierą Galaxy S24 Ultra. Na ten moment znamy już bowiem niemalże wszystkie szczegóły dotyczące jego specyfikacji, a prawdopodobnie największą zagadką pozostaje procesor, wykorzystany do konstrukcji urządzenia.

  • Ekran: 6.8-cala
  • Procesor: Snapdragon 8 Gen 3 (najprawdopodobniej)
  • Pamięć RAM: 12 GB
  • Pamięć masowa: 256 GB/512 GB
  • Bateria: 5000 mAh
  • Ładowanie: 45 W przewodowe oraz 15 W bezprzewodowe
  • System: Android 14 oraz One UI 6.1
  • Wymiary: 162,3 x 79 x 8,6 mm
  • Waga: 232 gramy

Samsung zdecydował się bowiem powrócić do wypuszczania na rynek tych samych modeli, ale wyposażonych w różne chipsety w zależności od kraju w jakim trafią one do sprzedaży. Większość spekulacji sugeruje w tym przypadku, że polscy użytkownicy otrzymają egzemplarze wyposażone w Exynosa 2400, ale ten podział najprawdopodobniej nie będzie dotyczył modelu Ultra, który wszędzie otrzyma najnowszego Snapdragona 8 Gen 3.

Kiedy dokładnie odbędzie się premiera flagowca? Ile może kosztować nowy smartfon?

Tegoroczne wydarzenie Galaxy Unpacked zostało zaplanowane na 17 stycznia. To właśnie wtedy odbędzie się pokaz nowego Galaxy S24 Ultra oraz towarzyszących mu modeli, czyli bazowej wersji urządzenia (Galaxy S24) oraz wariantu z plusem (Galaxy S24 Plus). Na ten moment nie znamy ceny topowego flagowca koreańskiej marki, jednak niemalże na pewno będzie to jeden z najdroższych smartfonów na rynku. Spodziewam się więc, że najtańsza opcja – z najmniejszą ilością pamięci masowej – może kosztować grubo ponad 6000 złotych.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version