Gdy myślimy o produktach firmy ASUS, często przed oczami mamy płyty główne czy karty graficzne. Bardziej zaznajomieni użytkownicy do tej listy dodadzą na pewno jeszcze układy chłodzenia, zasilacze, peryferia, urządzenia sieciowe i obudowy. Tak, w ofercie Taiwańskiego Giganta znajdziemy również i ten jeden element, który to przeważnie często decyduje o wyglądzie naszego komputera. Jednak czy poza aspektami wizualnymi obudowa ma jakikolwiek wpływ na prace naszego zestawu? Oczywiście, że tak. Przecież nie chcemy, by wnętrze PC było przysłowiowym piekarnikiem. Tylko co gdy nie chcemy konstrukcji wyglądającej jak sito, ale zapewniającej odpowiedni przepływ powietrza? Odpowiedzią na to pytanie wydają się niezwykle popularne w ostatnim czasie konstrukcje dwukomorowe.
W moje ręce trafiła nowość od ASUS’a. No ale właśnie, jak to nowość? Przecież model TUF Gaming GT502 już był wcześniej dostępny. Horizon to kolejny krok w ewolucji serii GT502, która od lat cieszy się uznaniem entuzjastów komputerów. Nowa wersja obudowy, przynajmniej według producenta, została zaprojektowana z myślą o jeszcze lepszej wydajności i funkcjonalności, odpowiadając na potrzeby najbardziej wymagających użytkowników. Przekonajmy się zatem czy polubię się z konstrukcją od ASUS.
ASUS TUF Gaming GT502 Horizon – budowa, wygląd i funkcje
Przejdźmy do omówienia bohatera naszej recenzji, czyli obudowy ASUS TUF Gaming GT502 Horizon ARGB. Odświeżony model po raz pierwszy został zaprezentowany podczas targów CES na początku roku, wpisując się w założenia TUF Gaming dzięki militarnemu wzornictwu i solidnej konstrukcji. Od razu trzeba zaznaczyć, że obudowa nie jest żadną rewolucją czy nowym odkryciem na rynku. Już na pierwszy rzut oka zauważymy, że bez problemu przypiszemy ją do modnego od kilku lat segmentu tak zwanych konstrukcji typu “akwarium”. Jako winnego w popularyzacji tego trendu trzeba by wskazać Lian Li z obudową O‑11 Dynamic. Nie oznacza to, jednak że GT502 Horizon to tylko kopia. ASUS nadał obudowie jej własny charakter, łącząc panoramiczny widok „fish tanka” ze stonowanym, acz wytrzymałym stylem TUF, wprowadzając kilka dodatkowych uprawnień.

ASUS TUF Gaming GT502 Horizon dostarczany jest w nudnym kartonowym opakowaniu. Zestaw akcesoriów tez nie jest za bardzo rozbudowany, zawiera jednak wszystko, czego potrzebujemy:
- Instrukcję obsługi,
- kartę gwarancyjną,
- adapter wertykalnego montażu karty graficznej czy jej support, trzy wielokrotnego użytku opaski rzepowe,
- kabel do przełącznika podświetlenia,
- adapter krzyżakowy do dystansów płyty głównej,
- kilka opasek samozaciskowych (popularne trytytki),
- zestaw elementów montażowych.
Doceniam obecność adaptera do montaży karty graficznej, choć trzeba zaznaczyć, że odpowiedni Riser będziemy musieli dokupić sobie samodzielnie.

To, co rzuca się w oczy po wyjęciu obudowy z opakowania to panoramiczny, niemal bezramkowy front. Odświeżona wersja GT502 została pozbawiona stalowego filaru w jednym z narożników. Oznacza to, że front oraz lewy panel wykonane są z hartowanego szkła, które odsłaniają wnętrze naszego komputera niczym wspomniane już akwarium. Brak filaru na przednim panelu nie wpływa negatywnie na sztywność konstrukcji. Obudowa z łatwością wytrzymuje obciążenie do 30 kg, co potwierdza wysoką jakość materiałów. Całość została oparta na stalowej ramie o wymiarach 285 × 450 × 446 mm i masie 11,9 kg, co przekłada się na poczucie masywności, ale też solidność podczas montażu podzespołów.
Wnętrze obudowy GT502 Horizon zaprojektowano zgodnie z koncepcją dwóch osobnych komór. Oznacza to, że nasza płyta główna oraz karta graficzna zostają oddzielone od strefy gdzie umieszczamy zasilacz czy okablowanie. Niby nic nowego? No nie do końca, ponieważ PSU instalujemy za płytą główną, a nie w piwnicy. Taka konfiguracja powinna ułatwić utrzymanie porządku, czy optymalizację przepływu powietrza. Obudowa obsługuje wszystkie popularne formaty płyt głównych od Mini‑ITX przez Micro‑ATX aż po pełne ATX. Długość kart graficznych może sięgać nawet 400 mm, co spokojnie wystarczy dla najwydajniejszych modeli dostępnych na rynku jak choćby dla testowanego na naszym portalu RTX 5090 Astral.

Maksymalna wysokość chłodzenia powietrznego procesora wynosi 163 mm, a maksymalna długość zasilacza 200 mm. Daje to szerokie pole manewru entuzjastom topowych komponentów czy tych, którzy zapragną zbudować w konstrukcji asusa swój pierwszy custom loop.
ASUS wyposażył GT502 Horizon ARGB w cztery fabryczne wentylator. Jak łatwo się możemy domyślić, wszystkie posiadają adresowane diody RGB i możemy nimi sterować podłączając pod złącze naszej płyty głównej czy za pomocą dedykowanego przycisku. To, co mnie miło zaskoczyło to, że trzy wentylatory posiadały tak zwane „reverse blade”. Te zostały zamontowane po prawej stronie tacki płyty głównej i odpowiadają za wtłaczanie zimnego powietrza do wnętrza. Jeden standardowy wentylator został zainstalowany na tylnej ściance i służy do wyciągania ciepłego powietrza z okolic sekcji zasilania czy procesora. Taki układ tworzy efektywną cyrkulację powietrza nawet bez instalacji dodatkowych wentylatorów.
Do wnętrza zmieści się kolejnych dziewięć 120 mm wentylatorów, po 3 na spodzie, górze i w tylnej komorze obudowy. Nic nie stoi też na przeszkodzie, byśmy w tych miejscach zainstalowali także radiatory chłodzenia wodnego. Na uwagę zasługują też demontowalne filtry przeciwkurzowe umieszczone na górze, dole i prawej stronie, które ułatwiają utrzymanie czystości bez konieczności rozkładania całej obudowy.

Panel I/O został umieszczony na froncie obudowy. Znajdziemy na nim dwa porty USB 3.2 Gen1, jedno superszybkie złącze USB 3.2 Gen 2×2 Type‑C, combo jack dla słuchawek i mikrofonu oraz dedykowany przycisk LED Control. Ten pozwala na zmianę efektów podświetlenia bezpośrednio za pomocą obudowy, bez konieczności podłączania kontrolera do płyty głównej. Wbudowany hub ARGB umożliwia także synchronizację podświetlenia z innymi komponentami ASUS Aura Sync, co daje pełną kontrolę nad wyglądem systemu.
ASUS TUF Gaming GT502 Horizon – No to składamy PC
Omówiliśmy dość dokładnie charakterystykę obudowy od ASUS. Jednak moim zdaniem najlepszą oceną każdej konstrukcji są wrażenia ze składania w niej komputera. Jak zatem wypada w tym wypadku bohater testu?
Na pewno na plus TUF Gaming GT502 Horizon można zaliczyć system demontażu wszystkich paneli, który jest całkowicie beznarzędziowy. Wystarczy wcisnąć przycisk umieszczony na tyle obudowy, by panele boczne delikatnie się odchyliły. Przedni szklany panel jest zamocowany na wcisk, wiec wystarczy go delikatnie pchnąć od góry. Z pewnością ułatwi to serwisowanie komputera. Oba szklane panele mocowane są za pomocą dwóch haczyków u dołu i dwóch zamków kulistych u góry. Szklany bok posiada metalową ramę. Grubość szkła hartowanego według pomiarów wynosi ok. 3 mm.
Na górze obudowy na pewno uwagę przyciągają eleganckie i wygodne uchwyty wykonane z materiałowego paska z umieszczonym logo TUF. Są one mocowane do obudowy za pomocą metalowych wsporników i są w stanie utrzymać nie tylko pusty korpus o wadze 11 kg, ale także znajdujące się w nim elementy. Uchwyty mocowane są za pomocą rzepu. Można je łatwo wyjąć i odłożyć. Kilkukrotnie zdarzyło mi się za ich pomocą przenosić cały złożonym komputer, który pewnie ważył już bardziej w okolicach 25 kg, i nie było widać by te miały w żaden sposób puścić.
Górny panel, wyposażony w wyjmowany filtr przeciwkurzowy, można bez problemu zdjąć. Mocuje się go za pomocą haczyków i magnesów. Pod nim znajdziemy uchwyt umożliwiający montaż radiatora. Można go również łatwo zdemontować, jeśli zajdzie taka potrzeba. Aby to zrobić wystarczy odkręcić 2 śruby po prawej stronie. Podobnie wyciągniemy ramkę umieszczoną na dole obudowy. Jedyny zarzut to brak śrubek z radełkowaną główką, które pozwoliłyby na demontaż bez konieczności sięgania po śrubokręt. Tak wiem marudzę.

Wróćmy jednak na chwile do samych ramek montażowych chłodnic. Te niestety nie obsługują tak zwanego offsetu, więc tak naprawdę istnieje możliwość instalacji 360 milimetrowej chłodnicy tylko w jednym położeniu. W przypadku użytego podczas testów chłodzenia – Arctic Liquid Freezer II 360 ARGB nie stanowiło to problemu. Przypominam jednak, że ta jednostka AIO posiada chłodnice o grubości 37 mm. Niestety, w przypadku tak zwanych custom loopów, możemy natrafić na problemy z kompatybilnością. Grubsze chłodnice 45- czy nawet 60- mm mogą haczyć o rozbudowane radiatory sekcji zasilania płyty głównej, czy nawet pamięci RAM, wiec miejcie to na uwadze. Warto wspomnieć też, że na górze obudowy bez problemu zainstalujemy systemy chłodzenia cieczą w formatach 120, 140, 240, 280 i 360 mm.

Na ilość wolnego miejsca raczej nie będziecie narzekać. Z ciekawości wsadziłem największą posiadaną w zapasach redakcji kartę graficzną – RTX 4080 od Gigabyte. Model Eagle OC mierzy 34 cm, więc zmieści się do obudowy, ale to nie o jego długość się bałem, a bardziej o szerokość. Czemu? Wspomniałem na wstępie, że konstrukcja ASUS’a przypomina obudowę od Lian LI. Jedna z największych wad tej, jak i licznych kopii obudowy jest to, że w przypadku szerokich kart graficznych nie ma jak podłączyć często przewodów zasilających. Zwłaszcza wtyczki w nowym standardzie 12VHWPR, które są mocno wrażliwe na wyginanie, często wręcz kolidują z bocznym szklanym panel. Na szczęście w przypadku TUF Gaming GT502 Horizon taki problem nie występuje.

Jedną z największych zalet obudów o konstrukcji dual-chamber, jest ilość miejsca na cable management. Zmora większości użytkowników składający swój komputer, nigdy nie była tak prosta do ogarnięcia. W końcu do naszej dyspozycji jest cała komora, której finalnie i tak widać nie będzie! Nawet jak pozostawicie kable w nieładzie, a skupicie się na wizualnej stronie swojego komputera, nie ucierpi na tym przepływ powietrza.

Pewną niedogodnością jest system montażu dysków SATA. O ile dla 3,5” nośnika dedykowana jest pojedyncza, łatwo demontowalna kieszeń, to w przypadku dysków SSD w formacie 2,5” możemy co prawda zainstalować 3, jednak te zasłonią nam całkowicie otwór, gdzie umieszczono domyślnie wentylatory wciągające powietrze. Na szczęście większość z nas składając nowy komputer i tak decyduje się już na szybsze i przeważnie dużo tańsze dyski NVMe.
Wspominałem o tym, że konstrukcja od ASUS posiada wbudowany kontroler ARGB. Jest to naprawdę wygodne rozwiązanie. Szkoda, tylko że producent nie pokusił się również o instalacje dodatkowego huba łączącego wszystkie wentylatory. Na szczęście jednostki dostarczane z obudową posiadają tak zwane złącza Daisy Chain umożliwiające łącznie ich szeregowo i podłączenie pod jedno gniazdo na naszej płycie głównej.
ASUS TUF Gaming GT502 Horizon – testy
Wiemy już czym charakteryzuje się obudowa od ASUS’a. Poszedłem o krok dalej i wykonałem kilka testów, by sprawdzić jak dwukomorowa konstrukcja obudowy wpływaja na temperatury osiągane przez umieszczone wewnątrz komponenty. Konfiguracja platformy testowej prezentuje się następująco:
- PROCESOR: AMD Ryzen 9 7950X
- CHŁODZENIE: Arctic Liquid Freezer II 360 ARGB
- PŁYTA GŁÓWNA: Asus TUF GAMING X870-PLUS WIFI
- RAM: Kingston Fury Beast DDR5 6000 Mhz CL30 32 GB
- DYSK: Kingston KC3000 2 TB
- KARTA GRAFICZNA: Gigabyte RTX 4080 Eagle OC 16 GB
- ZASILACZ: ASUS Prime 850W Gold ATX 3.0
Sprawdziłem zarówno maksymalną temperaturę osiąganą przez procesor, jak i przez kartę graficzną czy płytę główna przy pełnym obciążeniu. Otrzymane rezultaty porównałem z wynikami osiągniętymi podczas testów na otwartej platformie testowej, z której korzystam na co dzień.

Zarówno na procesorze, przy zastosowaniu tego samego układu chłodzenia, jak i na karcie graficznej nie zauważymy większych różnic w osiąganych temperaturach. W większości przypadków śmiało możemy powiedzieć o marginesie błędu pomiarowego. Dotyczy to zarówno temperatury poszczególnych rdzeni CPU, GPU, jak i sekcji zasilania czy modułów pamięci umieszczonych na karcie Gigabyte RTX 4080 Eagle OC. Co więcej, dodatkowy dostęp do świeżego powietrza doceniła płyta główna, która osiągnęła niższą temperaturę po zainstalowaniu jej w obudowie. Jak widać, konstrukcja jest naprawdę przewiewna mimo zabudowanych szklanych paneli. Dodatkowo jej właściwości możemy jeszcze poprawić, instalując dodatkowe wentylatory wewnątrz. Warto też odnotować, że cały komputer jest niemal bezgłośny, a delikatny szum usłyszmy dopiero w pełnym obciążeniu procesora. Jednak maksymalny poziom głośności zmierzony z odległości 60 cm miernikiem nie przekracza 43 db i jest to wyłącznie spowodowane zwiększonymi obrotami wentylatorów na testowanej karcie graficznej.
ASUS TUF Gaming GT502 Horizon to obudowa dla entuzjastów ceniących zarówno estetykę, jak i wydajność. Bezszwowy, panoramiczny widok, wysoka ergonomia i modularna budowa ułatwiają montaż czy personalizację naszego zestawu. Docenić również trzeba szerokie możliwości rozbudowy systemów chłodzenia, zarówno tych powietrznych, jak i wodnych. Co prawda podczas użytkowania wytknąłem kilka mniejszych wad, ale nie ma co się oszukiwać, często są to drobnostki, na które większość z was nawet by nie zwróciła uwagi.

W tym miejscu trzeba wspomnieć o cenie, a ta nie jest najniższa. Testowany przeze mnie wariant wyposażony w dodatkowe wentylatory ARGB kosztuje ok. 800 zł. Można by powiedzieć, że to dużo, jednak pamiętajmy, że w zestawie dostajemy cztery wentylatory, w tym trzy z reverse blade. Odrobinę taniej w sklepach znajdziecie wariant bez dodatkowych wentylatorów. Czy moim zdaniem warto zainteresować się konstrukcją ASUS’a? Patrząc jak popularne, są zestawy w dwukomorowych obudowach, moim zdaniem tak. Na pewno wyróżnicie się na tle innych.
ASUS TUF Gaming GT502 Horizon to estetyczna, solidna i funkcjonalna obudowa dla entuzjastów ceniących dobry airflow i wygodę montażu, choć odbiło się to na cenie
Plusy
- Kompatybilność z dużymi kartami graficznymi (do 400 mm).
- Dwukomorowa budowa ułatwia zarządzanie kablami i poprawia przepływ powietrza
- Cztery fabryczne wentylatory ARGB (trzy
- Beznarzędziowy system demontażu paneli.
- Panel I/O z USB 3.2 Gen 2x2 Type-C.
- Wbudowany kontroler ARGB
Minusy
- Ograniczona możliwość instalacji grubszych chłodnic wodnych na górze obudowy
- Montaż dysków SSD 2,5” może zasłaniać otwory wentylacyjne
- Brak fabrycznego huba do wentylatorów
- Brak Risera w zestawie i kontrolera wentylatorów
-
Jakość wykonania
-
Przepływ powietrza i możliwości chłodzenia
-
Funkcjonalność i ergonomia
-
Wyposażenie i możliwości rozbudowy

