reklama

Model Watch 2 Pro to najnowszy smartwatch popularnej w Polsce azjatyckiej marki. Producent zaprezentował omawiane urządzenie podczas pokazu, na którym zobaczyliśmy możliwości jego nowych flagowców, czyli Xiaomi 13T oraz Xiaomi 13T Pro.

Gdzie kupić Xiaomi Watch 2 Pro? Ile kosztuje smartwatch?

Smartwatch zadebiutował w dwóch wersjach, oferujących różne typy łączności. Tańszy model został wyposażony jedynie w moduł WiFi i będzie kosztował 1099 złotych. Droższa wersja posiada także łączność LTE i ma zadebiutować w cenie 1299 złotych. Oba warianty można zakupić w dwóch opcjach kolorystycznych: srebrnej oraz czarnej.

reklama

Jeżeli zastanawiasz się nad zakupem nowego smartwatcha marki Xiaomi, ale równie intrygujący wydaje Ci się Galaxy Watch 6 od Samsunga, to zdecydowanie polecam sprawdzić moje obszerne porównanie obu omawianych modeli. Nie mam bowiem wątpliwości co do tego, że stanowią one swoją bezpośrednią konkurencję, a wynika to głównie z zastosowania tego samego systemu (Wear OS) zarówno w zegarku koreańskiej marki, jak i u jej chińskiego konkurenta.

Specyfikacja Xiaomi Watch 2 Pro

Nowe smartwatche od Xiaomi zostały oparte na systemie Wear OS od Google. Oznacza to, że pod kątem oprogramowania będą one rywalizować bezpośrednio m.in. z serią Galaxy Watch autorstwa koreańskiej marki Samsung. Podejrzewam, że Xiaomi zadba o to, by na jego produktach pojawiło się kilka unikalnych aplikacji, ale użytkownicy powinni przede wszystkim ucieszyć się z łatwego dostępu do takich programów jak Google Maps czy Gmail.

Z oficjalnej specyfikacji dowiedzieliśmy się tak, że Xiaomi Watch 2 Pro został oparty na procesorze Snapdragon W5+ Gen 1, a to oznacza, że zarówno smartfony, jak i zegarki od azjatyckiego producenta korzystają z podzespołów stworzonych przez Qualcomm. Nowe smartwatche otrzymają oczywiście szerokie możliwości monitorowania poszczególnych parametrów zdrowotnych, takich jak: jakość snu, natlenienie krwi czy analiza tętna. Użytkownicy mogą także liczyć na wbudowany system GPS, co umożliwi precyzyjne śledzenie np. trasy biegu.

Jak duży będzie Xiaomi Watch 2 Pro? Ile wytrzyma bateria?

Na tarczy zegarka umieszczono ekran o przekątnej 1.43-cala z funkcją Always on Display. Jego rozdzielczość ma wynieść 466×466, a maksymalna jasność może osiągać 600 nitów. W kwestii konstrukcji warto również zaznaczyć, że Xiaomi Watch 2 Pro zostanie wyposażony w obrotową koronkę, ułatwiającą nawigację po menu urządzenia. Producent zapewnia także odporność na zanurzenia na poziomie 5 ATM (zegarek można nosić na basenie, podczas pływania przy brzegu lub podczas innych aktywności w płytkiej wodzie. Nie można go jednak używać pod gorącym prysznicem, w saunie lub podczas nurkowania – informacja z oficjalnej strony Xiaomi).

Azjatycka marka pochwaliła się także maksymalnymi czasami pracy na baterii swoich nowych smartwatchów i… No coż – jest okej, ale daleko im do sportowych urządzeń. Wersja Bluetooth ma wytrzymać nawet do 65 godzin bez ładowania, natomiast wariant LTE do 55 godzin. Podejrzewam jednak, że wartości te dotyczą standardowego korzystania z obu modeli, a w przypadku bardziej wymagających zadań (np. cały dzień na włączonym GPS-ie) mogą one ulec pogorszeniu.

Warto jednak w tym miejscu zauważyć, że zegarki chińskiego producenta zaoferują zauważalnie dłuższy czas pracy na ładowaniu niż bliźniacze urządzenia takich marek jak Samsung (seria Galaxy Watch) czy Apple (seria Apple Watch). Ten istotny fakt – w połączeniu z wyraźnie niższą ceną – może być kartą przetargową Xiaomi. Z drugiej strony klienci poszukujący urządzenia na długie górskie wyprawy powinni raczej spojrzeć w stronę takich marek jak Amazfit czy Garmin, ponieważ Watch 2 Pro może się w tym przypadku okazać nietrafionym zakupem.

Materiał zawiera linki afiliacyjne. Jest to rodzaj linków reklamowych umieszczanych w tekście, zapewniających nam ułamek prowizji od sklepów i porównywarek cen. Linki tego typu nie mają wpływu na nasze opinie.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version