reklama

Wybory do Parlamentu Europejskiego to bez wątpienia jedno z najważniejszych tegorocznych wydarzeń politycznych. Niestety wraz z rozwojem sztucznej inteligencji, która ma obecnie kluczową rolę w kształtowaniu współczesnych technologii, do sieci trafia coraz więcej deepfake’ów. Czym jest ten pozornie łatwy do rozpoznania rodzaj oszustwa?

Czym jest deepfake?

Deepfake to spreparowany materiał wideo, grafika albo plik audio, którego celem jest zasymulowanie głosu lub wyglądu innej osoby. Część deepfake’ów powstaje w ramach memów, jednak w sieci coraz częściej pojawiają się przeróbki zachęcające do wzięcia udziału np. w: loterii, internetowym kasynie czy fałszywej akcji charytatywnej.

Zaledwie kilka tygodni temu głośno było o fałszywej akcji reklamowej, przygotowanej przez oszustów, którzy promowali jedną ze swoich aplikacji wizerunkiem popularnego YouTubera – Buddy.

reklama
https://twitter.com/wlochu_6/status/1747650707115724905

Rozpowszechniane przy tek okazji treści miały na celu nakłonić mniej świadomych internautów do zarejestrowania się w internetowym kasynie. Problem w tym, że… Żadnego kasyna nie było, a udostępnione w programie dany mogły zostać wykorzystane przez osoby do tego niepowołane.

W jakim kierunku zmierza deepfake?

Powyższy przykład jest jednak dość prosty do rozpoznania i nie wymaga zbyt wielkiej uwagi do tego, by wykryć podejrzaną treść. Niestety metoda deepfake rozwija się równolegle do ewolucji wszystkich narzędzi związanych z AI, co oznacza, że spreparowane materiały będą coraz trudniejsze do rozpoznania.

Część młodszych użytkowników może kojarzyć zeszłoroczny skandal wśród części polskich YouTuberów, który przez użytkowników został określony mianem „Pandora Gate”. Kiedy po ujawnieniu kontrowersyjnych wiadomości jednego z twórców, do sieci wyciekło wideo, na którym próbuje on wytłumaczyć niespecjalnie wytłumaczalną sytuację, internauci momentalnie zaczęli podważać autentyczność nagrania.

Sceptycyzm był z resztą w tym przypadku w pełni uzasadniony, ponieważ całe wideo wyglądało po prostu dziwnie. Dotarliśmy więc do miejsca, w którym zastanawiamy się nie tylko nad treścią, która do nas trafia, ale i autentycznością głosu oraz wizerunku osoby, która ją wypowiada.

Jak rozpoznać deepfake?

  • Jakość obrazu:
    • Niska rozdzielczość – deepfake’i często mają niższą jakość niż oryginalne nagrania,
    • Nienaturalne wygładzenie – skóra twarzy może wyglądać zbyt gładko, bez widocznych porów lub zmarszczek,
    • Rozmycia – szczególnie wokół twarzy lub krawędzi.
  • Ruch i mimika:
    • Nienaturalne ruchy oczu – deepfake’i mogą mieć problemy z płynnym mruganiem lub śledzeniem obiektów,
    • Niesynchronizowany ruch warg – sprawdź, czy ruch warg jest zsynchronizowany z wypowiadanymi słowami,
    • Brak ekspresji – mimika twarzy może być sztywna i nienaturalna.
  • Dodatkowe wskazówki:
    • Analiza dźwięku – ścieżka dźwiękowa może mieć gorszą jakość niż wideo lub zawierać zakłócenia,
    • Nienaturalne oświetlenie – problemy z odwzorowaniem cieni i odblasków,
    • Błędy w detalach – sprawdź szczegóły, takie jak biżuteria, ubranie lub fryzura, które mogą być zniekształcone.
Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version