reklama

Huawei w zeszłym roku pokazało jeden z najlepszych tabletów na rynku, czyli MatePad Pro 12.2″ 2024. Teraz przyszedł czas na jego następcę. Rewolucji tu nie ma, ale to dobrze, bo jak mówi stare piłkarskie porzekadło – nie zmienia się zwycięskiego składu. Czy to jednak wystarczy, aby pozostać w gronie najlepszych tabletów na rynku?

Rynek tabletów premium to trudny orzech do zgryzienia, zwłaszcza gdy trzeba konkurować z gigantami. Huawei, mimo braku oficjalnego wsparcia dla usług Google, konsekwentnie stawia na innowacje i własny ekosystem, a najnowszy MatePad Pro 12.2″ 2025 jest tego doskonałym przykładem. Czy to rewolucja? Nie, to raczej wyrafinowana ewolucja, która zręcznie buduje na fundamentach swojego poprzednika z 2024 roku, dodając kilka ciekawych smaczków i jedno rozczarowanie.

Podobieństwa, które cieszą – wyświetlacz i design bez kompromisów

Zacznijmy od tego, co niezmienne i co stanowi o sile serii MatePad Pro – wyświetlacz. Huawei MatePad Pro 12.2″ 2025 dziedziczy ten sam, fenomenalny panel Tandem OLED PaperMatte o przekątnej 12.2 cala i rozdzielczości 2800 x 1840 pikseli z odświeżaniem 144 Hz. Matowa powłoka redukująca odblaski o 99% to prawdziwy game-changer, zwłaszcza w słoneczny dzień czy podczas pracy drodze. Ja na przykład często pracuję w pociągu i tutaj zarówno MatePad Pro 12.2″ 2024, jak i jego tegoroczny następca spisuje się rewelacyjnie. 

reklama

Dodatkowo poczucie pisania po papierze, a nie po śliskim szkle, jest nie do przecenienia dla każdego, kto używa rysika. Jasność do 2000 nitów i kontrast 2 000 000:1, to z kolei gwarancja rewelacyjnych wrażeń wizualnych. Pod tym względem nic się nie zmieniło, i bardzo dobrze!

Również design pozostał ten sam – MatePad Pro 2025 to nadal niezwykle cienka (5.5 mm) i lekka (ok. 508 g) konstrukcja z aluminium, która emanuje elegancją i solidnością. Niewielka zmiana w palecie kolorystycznej, jak choćby zielony wariant to miły dodatek. Głośniki? Nadal topowe (oczywiście biorąc pod uwagę ten segment urządzeń), z lekkimi usprawnieniami, co sprawia, że spokojnie radzą sobie podczas oglądania filmów, grania, czy nawet słuchania muzyki.

Ewolucja pod maską, drobne kroki naprzód

No to, co się w takim razie zmieniło, zapytacie? Spokojnie, model 2025 to nie tylko „odgrzewany kotlet”. Huawei wprowadził kilka kluczowych usprawnień, które, choć nie rewolucjonizują doświadczenia, to znacząco je poprawiają.

Pod względem technicznym najważniejszą zmianą jest wprowadzenie Wi-Fi 7. Ten standard zapewnia jeszcze szybsze i stabilniejsze połączenie bezprzewodowe, co jest szczególnie odczuwalne przy dużych plikach czy streamingu w wysokiej rozdzielczości, oczywiście pod warunkiem, że posiadamy kompatybilny router. Jednak w porównaniu do Wi-Fi 6 z modelu 2024, to wyraźny krok naprzód i śmiało można stwierdzić, że pod tym względem nowy tablet Huawei jest znacznie bardziej przyszłościowym zakupem.

Huawei pokusił się także o delikatne wzmocnienie procesora. Choć producent tradycyjnie nie podaje jego nazwy, to testy w popularnych benchmarkach wskazują na marginalnie lepszą wydajność niż w modelu z 2024 roku. Nie jest to zmiana, która dramatycznie zmieni sposób użytkowania, ale zapewnia nieco płynniejsze działanie w najbardziej wymagających aplikacjach i grach. Minimalnie większa jest też bateria (10100 mAh vs 10000 mAh), co automatycznie przekłada się na symbolicznie dłuższy czas pracy, no ale liczy się każdy procent, prawda?

Najnowsza wersja systemu operacyjnego HarmonyOS 4.3 to kolejne usprawnienie, wprowadzające drobne optymalizacje i funkcje, które sprawiają, że ekosystem Huawei staje się coraz bardziej spójny i intuicyjny.

Czy to jeszcze tablet, czy już laptop? 

Już zeszłoroczny model imponował bogatym zestawem akcesoriów na start. Teraz jednak Huawei poszło o krok dalej i wraz z MatePada Pro 12.2″ 2025 oprócz rysika HUAWEI M-Pencil 3 i klawiatury połączonej z etui – HUAWEI Glide, otrzymujemy też bezprzewodową myszkę Huawei NearLink CD23-R. To sprawia, że urządzenie jest gotowe do pracy i kreatywnego tworzenia (znakomita aplikacja GoPaint też powróciła w glorii i chwale) natychmiast po wyjęciu z pudełka, bez konieczności dokupowania drogich dodatków. 

Przy czym myszka NearLink CD23-R to prosty, ale bardzo wygodny sprzęt. Niewielkie rozmiary sprawią, że łatwo ją przewozić, a mi dzięki niej pracowało się na tablecie znacznie wygodniej, niż korzystając tylko z ekranu dotykowego, czy touchpada. W zasadzie mogę powiedzieć, że wrażenia z użytkowania są coraz bliższe laptopowi, tylko że wyposażonemu w znakomity, dotykowy ekran i w razie czego rysik do pomocy.

To jednak nie koniec nowości. Zmian doczekał się aparat główny MatePad Pro 2025, który może pochwalić się imponującą rozdzielczością 50 MP (plus 8 MP ultraszerokokątny), w porównaniu do 13 MP + 8 MP w modelu 2024, to… w zasadzie nie ma czego porównywać, to po prostu gigantyczny skok jakościowy. Tym większym zaskoczeniem dla mnie jest fakt, że nic się nie zmieniło w kwestii aparatu przedniego, który już przed rokiem, nie należał do najmocniejszych elementów specyfikacji i pozostał bez zmian – 8 MP, bez autofokusa. 

W sprzęcie premium, jakim bez wątpienia jest MatePad Pro 2025, oczekiwałbym lepszej kamerki do wideokonferencji, które przecież dzisiaj są podstawą komunikacji w wielu firmach. Podczas oficjalnego spotkania chciałbym prezentować się przed kamerą jak najlepiej, a w przypadku MatePad Pro 2025 raczej mogę liczyć co najwyżej na przeciętne wrażenia w tym aspekcie. Szkoda, ale kto wie? Może za rok będzie lepiej.

Czy warto przesiadać się na Huawei MatePad Pro 12.2″ 2025?

Huawei MatePad Pro 12.2″ 2025 to bez wątpienia wyśmienite urządzenie. Jeśli szukasz tabletu z Androidem (czy raczej HarmonyOS) do pracy, czy zadań kreatywnych, z fenomenalnym ekranem i kompletnym zestawem akcesoriów, to jest to pozycja warta rozważenia. Brak usług Google jest nadal barierą dla niektórych, ale tak naprawdę to tylko pozorne braki (bo większość usług Google bez problemu tu działa), a samo AppGallery prężnie się rozwija.

Dla kogo jest zatem model 2025? Przede wszystkim dla osób, które kupują swój pierwszy tablet premium Huawei i cenią sobie kompletny pakiet akcesoriów w cenie. Nowa łączność Wi-Fi 7 to również kusząca perspektywa. Bez wątpienia za plus można uznać również cenę, która w ramach premierowej promocji wynosi 3699 złotych.

Co jednak jeśli posiadasz już MatePada Pro 12.2″ 2024? Tu decyzja o przesiadce nie jest tak oczywista. Zyskasz minimalnie szybszy procesor, lepsze Wi-Fi i lepszy aparat główny. Jeśli nie są to dla ciebie kluczowe cechy, to zeszłoroczny model w zupełności ci wystarczy, tak, jak mi. 

9.3 Niemal doskonały

Huawei MatePad Pro 12.2" 2025 to bez wątpienia wyśmienite urządzenie. Jeśli szukasz tabletu z Androidem (czy raczej HarmonyOS) do pracy, czy zadań kreatywnych, z fenomenalnym ekranem i kompletnym zestawem akcesoriów, to jest to pozycja warta rozważenia.

Plusy
  1. Znakomity design
  2. Rewelacyjny ekran ze znakomitą widocznością nawet w ostrym słońcu
  3. Wydajność
  4. Wi-Fi 7
  5. Aparat główny (50 MP + 8 MP)
  6. Bogaty zestaw akcesoriów (myszka, klawiatura, etui i rysik)
Minusy
  1. Kamera przednia 8 MP w 2025 już po prostu nie przystoi
  • Design 9
  • Jakość wykonania 9
  • Ekran 10
  • Łączność 10
  • Funkcje dodatkowe 9
  • Akcesoria 10
  • Cena/jakość 8
  • User Ratings (0 Votes) 0
Share.

Łączenie pasji z pracą to marzenie wielu ludzi, a ja mam to szczęście, że udało mi się to osiągnąć. Obecnie jako redaktor naczelny w 3D-Info.pl. Jeśli zobaczycie moje nazwisko przy artykule, to możecie być pewni, że dotyczyć on będzie najczęściej tematyki gamingowej, chociaż nie zabraknie też informacji i ciekawostek ze świata filmów i seriali. Ogólnie nic co popkulturowe nie jest mi obce.   Najczęściej skupiam się na obszernych i stale aktualizowanych materiałach dotyczących konkretnych gier, filmów i seriali, jak choćby: Starfield, 3. sezon Wiedźmina czy Black Mirror 6, tak abyście w jednym miejscu mieli wszystkie najważniejsze informacje dotyczące danej produkcji. Wiele radości sprawia mi możliwość dzielenia się z wami moim wrażeniami, dlatego też regularnie przygotowuję recenzje, jak choćby tą poświęconą grze The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom.   Moja ścieżka zawodowa nie jest przypadkowa. Ukończyłem studia na kierunkach dziennikarstwo i kulturoznawstwo, co idealnie wpasowuje się w moje pasje i zamiłowania. Karierę zawodową zacząłem jeszcze na studiach. Pierwszym serwisem technologicznym, który mnie przygarnął był portal PCArena.pl. W kolejnych latach zajmowałem się kilkoma mniejszymi i większymi projektami, w tym miałem okazję pisać dla magazynu Mobility czy serwisu PCWorld.pl.   Jak już wspominałem praca to moja pasja, więc pewnie nie zaskoczy was wiadomość, że najwięcej z wolnego czasu spędzam przy konsoli bądź PC, zagrywając się w RPG, souls-like'i, gry akcji i w zasadzie wszystko, co mi wpadnie w ręce. Nie pogardzę również dobrym filmem, serialem, książką czy planszówką (choć na te ostatnie mam zdecydowanie za mało czasu). Staram się również utrzymać odpowiednią formę dlatego najlepszą formą relaksu, jest dla mnie wizyta w siłowni.

Exit mobile version