reklama

Xiaomi jest obecnie jednym z najpopularniejszych producentów smartfonów na świecie. W Polsce marka plasuje się w ścisłej czołówce firm technologicznych (zaraz obok Samsunga oraz Apple), co przekłada się bezpośrednio na udział jej urządzeń w polskiej branży mobile. Jeśli sam również posiadasz telefon tego azjatyckiego giganta, a jednocześnie chcesz dbać o dane, które na nim przechowujesz, to w niniejszym artykule dowiesz się, jak możesz tego dokonać w kilku prostych krokach.

Ograniczenie dostępu do lokalizacji

Jednym z podstawowych sposób na poprawę swojej prywatności przez właścicieli smartfonów marki Xiaomi jest ograniczenie dostępu ich urządzeń do danych dotyczących lokalizacji. Mam w tym miejscu na myśli zmniejszenie precyzyjności informacji, jakie pobierają nasze telefony w celu ustalenia swojego aktualnego miejsca pobytu.

reklama

W celu wykonania tej prostej operacji wystarczy otworzyć ustawienia, a następnie przejść do zakładki oznaczonej jako Lokalizacja. Kolejny krok polega na otworzeniu karty opisanej jako Usługi lokalizacyjne oraz przejściu do widgetu Dokładność lokalizacji Google. To właśnie w tym miejscu użytkownicy mogą zmniejszyć precyzyjność omawianej usługi, czego rezultatem będzie naturalnie wysyłanie mniejszej ilości informacji na temat miejsca, w którym przebywa nasz telefon.

Ukrywanie folderów na smartfonach Xiaomi

Użytkownicy smartfonów marki Xiaomi mogą również ukrywać dowolne foldery z autorskimi zdjęciami, które w domyśle chcieliby zachować dla siebie. Opcja ta jest dostępna z poziomu galerii i można ją uruchomić w kilku prostych krokach. Na początku należy wybrać zdjęcia, które mają zostać przeznaczone do ukrycia, a następnie – poprzez kliknięcie opcji Dodaj do albumu – wskazać obraną przez siebie destynacje fotografii.

Ukryte albumy możecie znaleźć w galerii. Wystarczy nacisnąć trzy kropki znajdujące się w prawym, górnym rogu aplikacji, a następnie przejść do zakładki Ustawienia. To tam znajduje się widget opisany Wyświetl ukryte foldery, który umożliwi ponowne otworzenie schowanej części galerii.

Dostęp konkretnych aplikacji do naszych danych

Prawdopodobnie największym zagrożeniem dla danych przechowywanych na telefonie są zewnętrzne aplikacje, które użytkownicy instalują na swoich smartfonach. Z całą pewnością niejednokrotnie natknęliście się na artykuły o szpiegowskich programach czy wtyczkach, wykradających poufne informacje od niczego nieświadomych osób. W przypadku urządzeń marki Xiaomi kwestia zadbania o dane pobierane przez konkretne aplikacje jest dość prosta.

Wystarczy, że otworzycie ustawienia na swoim telefonie, a następnie przejdziecie do zakładki oznaczonej jako „Aplikacje”. W kolejnej zakładce możecie dowolnie kontrolować nie tylko zablokowane programy, ale i uprawnienia dostępu do konkretnych informacji, które przekazaliście poszczególnym tytułom ze sklepu Play.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version