reklama

Serial 1670 zadebiutował na Netflixie w połowie grudnia 2023 roku i w krótkim czasie stał się jedną z najpopularniejszych produkcji wśród polskich użytkowników tej platformy. Jako, że dzieło posiada tylko jeden sezon (składający się z 8 odcinków), to jego nadrobienie w całości trwa zaledwie kilka godzin. W niniejszej publikacji poznasz więc alternatywne tytuły – podobne do hitowego 1670 – które warto sprawdzić w trakcie czekacie na nowe odcinki popularnej produkcji, które mają pojawić się na Netflixie dopiero w 2025 roku.

Polska wersja The Office

Polska wersja serialu The Office to zaskakująco dobre dzieło (zaskakująco, ponieważ pierwszy zwiastun produkcji nie napawał zbyt dużym optymizmem), które możecie obejrzeć w serwisie Canal+. Tytuł posiada obecnie 3 sezony, a każdy z nich składa się z 12 odcinków.

  • Ilość sezonów: 3
  • Dostępne na: Canal+

Akcja rozgrywa się w Siedlcach, w siedzibie firmy zajmującej się produkcją wody mineralnej Kropliczanka. Jej prezes, Michał, to człowiek pozbawiony autorefleksji, który każdym słowem i gestem zabiega o atencję i uznanie. Kiedy przedsiębiorstwo zostaje przejęte przez nowego, właściciela, a pracownicy zaczynają obawiać się o swoje posady, jedynie Michał patrzy na zmiany z optymizmem. Biznesowe roszady przeplatają się tu z biurową codziennością pracowników Kropliczanki.

reklama

Amerykański The Office

W niniejszym zestawieniu nie mogło zabraknąć najpopularniejszej wersji The Office, czyli amerykańskiej interpretacji serialu (oryginał posiada brytyjskie korzenie, a w rolę Michael’a Scotta wciela się tam Ricky Gervais). Produkcja posiada 9 sezonów i można ją obecnie obejrzeć na niemalże każdej popularnej platformie streamingowej.

  • Ilość sezonów: 9
  • Dostępne na: Netflix, Prime Video, HBO MAX, Player, VIA Play, SkyShowtime

Serial The Office to komedia poprowadzona w stylu mockumentary, której scenariusz opowiada o perypetiach pracowników biura firmy papierniczej Dunder Mifflin w Scranton w Pensylwanii. Głównym wątkiem dzieła jest relacja między ekscentrycznym szefem Michaelem Scottem a jego podwładnymi oraz przełożonymi.

Co robimy w ukryciu

Co robimy w ukryciu to amerykański serial komediowy, opowiadający o perypetiach grupy wampirów, żyjących we współczesnym w Nowym Jorku. Główni bohaterowie produkcji to Nandor, Laszlo, Nadja i Colin Robinson, którzy próbują ukryć swoją prawdziwą naturę przed ludźmi.

  • Ilość sezonów: 6
  • Dostępne na: HBO MAX, Player, Disney+

Serial posiada 6 sezonów i możecie go obejrzeć na HBO MAX, Playerze oraz Disney+. Twórcą dzieła jest nowozelandzki aktor i scenarzysta Jemaine Clement, w którego portfolio znajdują się takie tytuły jak: Faceci w Czerni 3 czy Kolacja dla palantów.

Parks and recreation


Parks and Recreation to kolejna amerykańska produkcja na mojej liście, która może zainteresować fanów polskiego 1670. Serial opowiada o perypetiach pracowników działu parków i rekreacji w Pawnee, małym miasteczku w Indianie, a jego główną bohaterką jest – oddana swojej pracy – Leslie Knope.

  • Ilość sezonów: 7
  • Dostępne na: HBO MAX, Player, VIA Play

Twórcami omawianego tytułu są Greg Daniels i Michael Schur, którzy pracowali wspólnie przy wielu znacznie popularniejszych dziełach. W dorobku artystów znajdziecie więc takie pozycje jak: The Office (amerykańska wersja – wspólnie), Saturday Night Live (Greg Daniels) oraz Brooklyn Nine-Nine i The Good Place ( Michael Schur).

Modern Family

Modern Family to paradokumentalny serial komediowy opowiadający o losach wielopokoleniowej i wielokulturowej amerykańskiej rodziny. Produkcja posiada 11 sezonów i jest dostępna do obejrzenia w ramach subskrypcji na platformie Disney+.

  • Ilość sezonów: 11
  • Dostępne na: Disney+

Krótki opis fabuły dzieła przedstawia się następująco: Jay poślubił właśnie znacznie młodszą od siebie Glorię, która ma syna z poprzedniego małżeństwa. Tymczasem jego syn, Mitchell, adoptuje córkę wraz ze swoim partnerem, Cameronem. Córka Jay`a natomiast sama musi dbać o dyscyplinę w domu, gdyż jej mąż stara się za wszelką cenę być dla swoich dzieci wyluzowanym ojcem i najlepszym kumplem.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version