reklama

Jeszcze niedawno cała uwaga wokół Samsunga skupiała się na jego litograficznych ambicjach, rywalizacji z TSMC i kontraktach na 2 nm układy dla Tesli czy AMD. Koreański gigant wyraźnie jednak nie zamierza odpuszczać również swojemu drugiemu, nie mniej groźnemu rywalowi z Tajwanu – firmie SK Hynix. Tym razem polem walki jest nie produkcja chipów, a rynek pamięci HBM, kluczowy element układów wykorzystywanych w rozwiązaniach AI i GPU nowej generacji.

Jak donosi serwis WCCFTech, Samsung rozpoczął agresywną obniżkę cen pamięci HBM3E, co może znacząco wpłynąć na układ sił w tym segmencie. Według nieoficjalnych informacji, firma oferuje swoje moduły taniej o 5 do 10% w stosunku do konkurencyjnych rozwiązań SK Hynix. Co ważne – nie mówimy o przecenie starszych generacji, ale o najnowszej linii HBM3E, która trafia m.in. do akceleratorów AI i zaawansowanych GPU – w tym układów NVIDIA Blackwell.

HBM3E – klucz do dominacji w AI

Dlaczego ta zmiana jest tak istotna? Bo to właśnie pamięci HBM (High Bandwidth Memory) stanowią dziś jedno z głównych wąskich gardeł w rozwoju i produkcji akceleratorów AI. NVIDIA, AMD, Intel czy nawet start-upy pokroju Tenstorrent potrzebują ich więcej niż kiedykolwiek. To od dostępności i ceny HBM często zależy termin dostaw i koszt gotowego rozwiązania.

reklama

Pamięci High Bandwidth Memory (HBM) to nie jest zwykły RAM. W przeciwieństwie do tradycyjnych modułów DDR, HBM3E to zaawansowane, pionowo ułożone stosy układów, które komunikują się z procesorem graficznym (GPU) za pomocą szerokiej, ultrakrótkiej ścieżki. Taka architektura zapewnia ogromną przepustowość danych, która jest absolutnie kluczowa dla wydajności w zadaniach związanych ze sztuczną inteligencją, takich jak trenowanie dużych modeli językowych (LLM).

Szerokość interfejsu HBM3E sięga 1024 bitów na stos, co w połączeniu z wysoką częstotliwością zegara, pozwala na transfer danych z niewyobrażalną prędkością liczoną w terabajtach na sekundę. Dla porównania, w typowej karcie graficznej GDDR6X szerokość szyny wynosi zazwyczaj 384 bity. Właśnie dzięki temu HBM3E jest tak pożądane przez gigantów technologicznych, którzy inwestują w rozwój AI, a przede wszystkim przez NVIDIE, dominującego gracza na rynku kart AI.

Samsung od dłuższego czasu starał się wejść na rynek, który dotychczas zdominowany był przez Taiwańczyków. SK Hynix, który przez lata był liderem w segmencie HBM, obecnie dostarcza ponad 60% rynku tych układów. Samsung z kolei, mimo sporych inwestycji, pozostawał w cieniu, czekając na moment, by zaatakować. Wygląda na to, że ten moment właśnie nadszedł.

Czy NVIDIA zmieni dostawcę?

Nieoficjalnie mówi się, że Samsung bardzo mocno zabiega o kontrakty z NVIDIA, która obecnie opiera się głównie na dostawach od SK Hynix. Obniżka cen to jasny sygnał: jesteśmy gotowi przejąć większą część rynku, oferując nie tylko nowoczesne układy, ale też lepsze warunki cenowe. Jeśli NVIDIA zdecyduje się zdywersyfikować dostawców, a wiele na to wskazuje, może to oznaczać przełom w udziale Samsunga w rynku AI.

Rdzeń Titan V z 12 GB pamięci HBM2 fot. GamerNexus

Warto też przypomnieć, że Samsung już wcześniej informował o gotowości do masowej produkcji HBM3E 12- i 16-warstwowych układów, co daje mu przewagę w kwestii skalowalności i dostępności. Teraz, z nową strategią cenową, może szybko nadrobić zaległości względem konkurencji.

Wszystko wskazuje na to, że Samsung prowadzi wielotorową strategię ofensywy na rynku zaawansowanych półprzewodników. Z jednej strony, walka z TSMC o dominację w litografii 2 nm, z drugiej, atak cenowy na SK Hynix w segmencie pamięci HBM. Obie ścieżki prowadzą do tego samego celu: być kluczowym dostawcą technologii dla rewolucji AI.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version