reklama

realme GT Neo 5 Pro jest kolejnym flagowcem popularnej marki, którego debiut ma nastąpić w przeciągu najbliższych miesięcy. Urządzenie będzie droższym wariantem modelu GT Neo 5, czyli smartfona z najszybszym obecnie ładowaniem na rynku. Część czytelników zapewne czuje się teraz lekko zagubiona, bo przecież podstawowa wersja telefonu nie zadebiutowała jeszcze w Europie. Na szczęście ostatnie branżowe doniesienia sugerują, że smartfona pojawi się również globalnie, choć stanie się to pod inną nazwą.

Flagowiec marki realme ma trafić do szerszej dystrybucji jako model GT3. Premiera urządzenia najprawdopodobniej odbędzie się 14 czerwca, choć nie byłbym tego tak do końca pewien. Dlaczego? Ponieważ to już 3-cia prezentacja omawianego smartfona, a realme GT3 początkowo miał trafić do Europy na początku tego roku. Co w takim razie z wersją „Pro”? Cóż, na ten moment wiemy jedynie, że nowy flagowiec będzie wyraźnie lepszy od podstawowego wariantu, choć spodziewam się jednej zaskakującej zmiany w kluczowych funkcjach urządzenia.

realme GT Neo 5 Pro – Najbardziej zaskakująca zmiana

realme GT3 (w Chinach zaprezentowany jako GT Neo 5, ale do końca tego artykułu będę posługiwał się globalnym nazewnictwem) został wyposażony w absurdalną wręcz moc ładowania, którego maksymalna wartość wynosi 240 W. Przez kilka tygodni miałem okazję testować tego smartfona i muszę przyznać, że podczas używania omawianego modelu praktycznie w ogóle nie sprawdzałem poziomu baterii. Powodem takiego podejścia była świadomość, że jeśli urządzenie się rozładuję to będę w stanie uzyskać 100% poziomu ogniwa w zaledwie 10 minut. Dość zaskakujące są więc dla mnie doniesienia, które sugerują, że droższa wersja flagowca zostanie wyposażona w ładowarkę o mocy 100 W. To przecież ponad dwa razy mniej niż w podstawowym modelu.

reklama

W tym miejscu rodzą się więc moje obawy odnośnie realme GT3, ponieważ być może producent uznał, że niższa moc ładowania jest zdecydowanie lepsza dla ogniwa i z tego względu zdecydował się ograniczyć tę wartość. Nie mam wątpliwości co do tego, że szybkie ładowanie nie działa najlepiej na żywotność baterii, ale decyzja inżynierów realme skłania mnie do jeszcze większego sceptycyzmu w tej kwestii.

  • realme GT Neo 5 Pro | Ładowanie: 100 W | Pojemność ogniwa: 5000 mAh
  • realme GT3 | Ładowanie: 240 W | Pojemność ogniwa: 4600 mAh

realme GT Neo 5 Pro – Bliżej flagowca niż średniopółkowca

Kolejna istotna zmiana ma dotyczyć procesora, który zostanie użyty przy konstrukcji realme GT Neo 5 Pro. Producent zdecydował się bowiem na wykorzystanie Snapdragona 8 Gen 2, czyli najmocniejszej obecnie jednostki, jaka znajduje się w portfolio marki Qualcomm. Ten sam chipset znalazł się w takich modelach konkurencji jak:

  • Galaxy S23 Ultra,
  • Xiaomi 13 Pro,
  • vivo X90 Pro+,
  • motorola Edge 40 Pro.

Omawiając bazową wersję urządzenia miałem mały problem z zakwalifikowaniem go do odpowiedniego segmentu branży mobile. realme GT3 jest bowiem wyraźnie mocniejszy niż znaczna część średniopółkowców, ale jednoczenie nie sprawiał wrażenie flagowca z prawdziwego zdarzenia. To oczywiście nie wynikało jedynie z moich osobistych odczuć na temat smartfona, ale i z użycia zeszłorocznego procesora oraz – charakterystycznej dla tańszych urządzeń – plastikowej obudowy. Wszystko wskazuje jednak na to, że producent zamierza tym razem wziąć na celownik o wiele mocniejszych konkurentów, ponieważ wykorzystanie Snapdragona 8 Gen 2 zapewni topową wydajność w kolejnej wersji omawianego smartfona.

  • realme GT Neo 5 Pro | Procesor: Snapdragon 8 Gen 2
  • realme GT3 | Procesor: Snapdragon 8 Plus Gen 1

Warto w tym miejscu zauważyć, że nowy chipset wypada wyraźnie lepiej od swojego poprzednika we wszystkich testach syntetycznych. Poniżej możecie sprawdzić różnice w obu procesorach, na które wskazuje porównywarka Nanoreview – powołująca się na wyniki pobrane z aplikacji AnTuTu 9.

realme GT Neo 5 Pro – Czy warto czekać na nowy model?

Przecieki na temat modelu GT Neo 5 Pro na nowo rozbudziły moje zainteresowanie premierami od realme, choć tak naprawdę nie jestem pewien, czy w ogóle warto czekać na tego flagowca. Moje obawy wynikają głównie ze specyficznego podejścia azjatyckich producentów do wypuszczania swoich urządzeń na europejski rynek. Przykładowo Xiaomi pokazało w zeszłym roku jednego z najciekawszych flagowców (wariant 12S Ultra), a później zadecydowało, że urządzenie nie pojawi się w globalnej dytrybucji.

Podobnie zrobiło w tym roku OPPO z modelem Find X6 Pro oraz vivo ze swoim X90 Pro+. realme także nie posiada w tym temacie zbyt ciekawej przeszłości, ponieważ – jak wspominałem we wstępie niniejszej publikacji – podstawowy wariant wariantu GT Neo 5 Pro miał pojawić się w Europie w pierwszym kwartale tego roku.

Wszystkim zniecierpliwionym fanom popularnej marki polecam więc na początek obserwować premierę modelu realme GT3. Jeżeli urządzenie faktycznie pojawi się w globalnej dystrybucji zgodnie z branżowymi informacjami (premiera 14 czerwca), to istnieje szansa na to, że wersja oznaczona jako „Pro” również doczeka się debiutu poza Azją.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version