reklama

realme 11 Pro pojawił się w oficjalnej sprzedaży i szturmem podbił serca części obserwatorów branży mobile. W erze nudnych smartfonów, które niemalże co roku wyglądają identycznie, popularna marka postanowiła iść w przeciwnym kierunku i wypuścić model zdecydowanie wyróżniający się na tle konkurencji. Przyznam, że oglądając wstępne rendery urządzenia nie byłem do niego przekonany.

Centralnie umiejscowiona wysepka z aparatem wydawała mi się wówczas kiczowatą podróbką topowych modeli konkurencji (głównie mam w tym miejscu na myśli Xiaomi 13 Ultra oraz OPPO Find X6 Pro), a pasek przecinający plecki urządzenia niespecjalnie pasował mi do reszty designu. Dzisiaj jednak biję się w pierś i mogę śmiało powiedzieć, że realme 11 Pro ma w sobie coś naprawdę intrygującego.

Pod względem designu smartfon stanowi mieszankę stylu droższych flagowców z bardziej spotykanymi rozwiązaniami. Największą uwagę przykuwa przede wszystkim tył pokryty skóropodobnym materiałem, który zarówno w wiodącej kremowej wersji kolorystycznej, jak i pozostałych wariantach wygląda genialnie. Z przodu urządzenia znajduje się ekran z symetrycznymi ramkami oraz… Zagiętymi krawędziami. Przyznam, że jako fan starszych Samsungów z serii Galaxy S jestem tym rozwiązaniem mile zaskoczony.

reklama

realme 11 Pro – cena w Polsce

realme 11 Pro nie jest jedynym nowym smartfonem marki, jaki pojawił się właśnie w polskiej dystrybucji. Do sprzedaży trafił również wariant Pro+, który stanowi najwyższy model spośród zaprezentowanych flagowców popularnego producenta. Nazewnictwo urządzeń u niektórych azjatyckich firm chyba nigdy nie stanie się dla mnie w pełni intuicyjne i zawsze będę się zastanawiał nad tym dlaczego wariant Pro+ nie zadebiutował jako realme 11 Ultra (to samo tyczy się choćby vivo X90 Pro+, który spokojnie mógłby konkurować z najmocniejszymi flagowcami na rynku).

Mimo iż design smartfona mógłby wskazywać na zupełnie inną grupę odbiorców, do której ma trafić urządzenie – to kwoty nowych modeli od realme pozostają w granicach średniej półki cenowej.

  • realme 11 Pro 8/128 GB | Cena: 1799 złotych
  • realme 11 Pro 8/256 GB | Cena: 1999 złotych
  • realme 11 Pro+ 12/512 GB | Cena: 2399 zł

Smartfon nie będzie miał jednak zbyt lekkiej konkurencji, ponieważ w podobnych kwotach możemy obecnie znaleźć na rynku naprawdę mnóstwo świetnych modeli. Wystarczy choćby wspomnieć o motroli Edge 30 Neo z niemalże czystym Androidem (ok. 1500 zł), Infinixie Note 30 Pro z 15 W ładowaniem indukcyjnym (ok. 1300 zł) czy Samsungu Galaxy A34, który oferuje aż 4 lata dużych aktualizacji systemu (ok. 1600 zł).

Czym więc zamierza zachęcić nowych użytkowników realme 11 Pro? Przede wszystkim wyjątkowo szczegółowym aparatem głównym o rozdzielczości 100 Mpix. Nie jest to jedyny model w tej półce cenowej z tak dokładnym obiektywem (wystarczy wspomnieć choćby o wymienionym wcześniej Infinixie), ale wciąż będzie to jedna z najmocniejszych dźwigni marketingowych dla smartfona. Na uwagę z całą pewnością zasługuje również ekran z odświeżaniem obrazu na poziomie 120 Hz oraz szybkie ładowanie o mocy 67 W.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version