reklama

Realme 11 5G to nowy smartfon popularnej azjatyckiej marki, którego najmocniejszą stroną mają być jego możliwości fotograficzne. Urządzenie zadebiutowało w kwocie wynoszącej 1299 złotych, a więc jest to model ze średniej/niskiej półki cenowej. Jeśli zastanawiasz się nad tym, jak dobrze prezentują się aparaty w tym (relatywnie) niedrogim telefonie, to niniejszy artykuł jest właśnie dla Ciebie.

Zestaw obiektywów w Realme 11 5G

Realme 11 5G został wyposażony w dość minimalistyczny zestaw aparatów, a na jego pleckach znajdziemy tak właściwie jedynie kamerę główna o rozdzielczości 108 Mpix oraz czujnik głębi o rozdzielczości 2 Mpix. Przyznam szczerze, że nie mam pojęcia dlaczego producent – w obliczu wykorzystania tak naprawdę jednego aparatu – zdecydował się na umieszczenie na pleckach urządzenia tak gigantycznej wyspy pod obiektywy.

reklama

Wygląda to dosyć zabawnie, bo niemalże całą jej przestrzeń zajmuje puste pole z lampą Flash oraz jednym drobnym napisem. Oczka obu aparatów również prezentują się nieco dziwnie, ponieważ są naprawdę duże, a cały projekt smartfonu wydaje się iść w kierunku dokładnie odwrotnym do słowa „minimalizm”. Dostrzegam w tym jednak pewien trend, który został w tym roku powielony przez wielu azjatyckich producentów smartfonów. Tyczy się to więc nie tylko Realme, ale i Xiaomi (z modelem 13 Ultra), OnePlus’a (z modelem 11) czy OPPO (z modelem Find X6 Pro).

Testuję aparat w Realme 11 5G

W warunkach dziennych Realme 11 5G sprawuje się nad wyraz dobrze. Tyczy się to zarówno zdjęć wykonywanych przy pomocy aparatu głównego ze standardowym oddaleniem, jak i fotografii zrobionych z 3-krotnym bezstratnym zoomem. Możliwości omawianego smartfonu możecie oczywiście ocenić sami na grafikach zamieszczonych poniżej, ale przyznam, że osobiście byłem nimi naprawdę pozytywnie zaskoczony.

Przede wszystkich zdjęcia są ostre i posiadają dobrze odseparowane kolory. Kontrast pomiędzy poszczególnymi obiektami nie wydaje się przesadzony, a jednocześnie są one wyraźnie odcięte od tła. Jednym zdaniem mogę śmiało zaryzykować stwierdzenie, że Realme 11 5G to jeden z najlepszych smartfonów do zdjęć, jakie kupicie za mniej niż 1500 złotych. Jest to dla mnie o tyle zaskakujące, że użytkownicy mają do dyspozycji tak właściwie jeden – choć dobrze wykorzystany – aparat.

Tryb nocy w Realme 11 5G

Tryb nocy w Realme 11 5G jest realizowany przy pomocy funkcji Ultra Night. Wszystkie znajdujące się poniżej zdjęcia zostały wykonany po włączeniu omawianej opcji, a więc domyślnie mają one prezentować lepsze wrażenia z fotografii wykonywanych przy słabym dostępie do światła. Muszę przyznać, że spacerując nocą po Wrocławiu, miałem raczej bardzo pozytywne wnioski na temat możliwości modelu 11 5G.

Urządzenie ma co prawda lekkie problemy, np. gdy zdecydujemy się skierować obiektyw bezpośrednio w stronę źródła światła (np. na neon), ale mimo wszystko jest w stanie w zadowalający sposób odciąć fotografowany obiekt od tła. Mam wrażenie, że nieco gorzej prezentują się duże przestrzenie w stylu ścian kamienic, które w niektórych miejscach posiadają rozmazane elementy. Wygląda to tak, jakby oprogramowanie urządzenia próbowało wykonać robotę, której nie podobał sam aparat.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version