reklama

Realme 11 5G to najnowszy model w portfolio azjatyckiej marki, kojarzonej w Polsce głównie z budżetowymi oraz średniopółkowymi smartfonami. Urządzenie zadebiutowało w kwocie wynoszącej 1299 złotych, a więc jego docelową grupą odbiorców są użytkownicy preferujący tańsze, ale solidne telefony, niż flagowce z najwyższej półki cenowej. W tej roli model 11 5G sprawdza się całkiem nieźle, choć posiada on również kilka dostrzegalnych wad i niedociągnięć.

Konstrukcja Realme 11 5G – jest okej, ale nie obyło się bez wad

Fot. 3D-Info

Realme 11 5G to spory smartfon z dosyć nietypowymi pleckami. Urządzenie zostało bowiem wyposażone w ogromną wysepkę na aparaty, której rozmiar mógłby sugerować obecność sporej ilości zróżnicowanych obiektywów. W rzeczywistości jednak model 11 5G otrzymał tylko jedną kamerę główną o rozdzielczości 108 Mpix oraz niewiele znaczący czujnik głębi o rozdzielczości 2 Mpix.

reklama

Na uwagę zasługuje także wykończenie plecków nowego smartfonu marki Realme, posiadające mieniące się w świetle drobinki. W recenzowanej przeze mnie – czarnej wersji urządzenia – wygląda to naprawdę dobrze i przede wszystkim pozwala uniknąć gromadzenia nadmiernej ilości nieestetycznych odcisków palców na pleckach smartfonu.

Fot. 3D-Info

Na froncie telefonu znajdziemy ekran o przekątnej 6.72-cala, którego sporą zaletą jest możliwość ustawienia wysokiej częstotliwości odświeżania obrazu (maksymalnie 120 Hz). Niestety sam wyświetlacz jest panelem IPS, oferującym zdecydowanie gorsze doświadczenia niż matryce typu AMOLED. Jest to tym bardziej bolesne, że jeśli spojrzymy na konkurencję w podobnej cenie, to zazwyczaj znajdziemy w jej urządzeniach wyraźnie lepsze ekrany (np. model Redmi Note 12 od Xiaomi).

W kontekście konstrukcji na uwagę zasługuje również czytnik linii papilarnych, który umieszczony został na prawej krawędzi urządzenia (w klawiszu blokady). Działa on solidnie i nie mogę zarzucić mu zbyt topornego tempa odblokowywania lub przesadnej niedokładności. Część użytkowników ucieszy się również z tego, że Realme 11 5G został wyposażony w wejście słuchawkowe Jack 3.5 mm.

Realme 11 5G posiada nieco zaśmiecony system, a wydajnością nie odbiega od swojej półki cenowej

Fot. 3D-Info

Wydajność smartfonu Realme 11 5G pozostaje na poziomie większości modeli w tej półce cenowej. Oznacza to, że w codziennym użytkowaniu raczej będziecie z niego zadowoleni – pod warunkiem, że wcześniej nie korzystaliście z wyraźnie droższego urządzenia, nawet w kontekście starszych flagowców lub smartfonów ze średniej półki cenowej. W innym przypadku pojedyncze zacięcia podczas przewijania widgetów ekranu głównego (np. kiedy sprawdzamy aktualne wiadomości w Google Discover) mogą być naprawdę irytujące.

Testowany przeze mnie smartfon został oparty na Androidzie 13 oraz nakładce Realme UI 4.0, która… No cóż – zdecydowanie nie należy do najmniej zaśmieconych systemów. Na telefonie znajdziecie więc mnóstwo preinstalowanych aplikacji i o ile część z nich w ogóle mi nie przeszkadza (np. autorska przeglądarka – w końcu Samsung czy Xiaomi oferują podobne rozwiązania), to nie mam żadnego usprawiedliwienia dla mobilnych gier oraz programów w stylu Amazon czy Snapchat.

Fot. 3D-Info

Realme 11 5G oferuje zaskakująco przyzwoite możliwości fotograficzne

Prawdopodobnie największym zaskoczeniem podczas testów Realme 11 5G były dla mnie jego możliwości fotograficzne. Początkowo zakładałem bowiem, że urządzenie nie zaoferuje niczego specjalnego – szczególnie kiedy brałem pod uwagę jego ograniczony zestaw aparatów. Przyznaję jednak, że byłem w błędzie i model 11 5G gwarantuje naprawdę przyzwoite zdjęcia, które w żadnym wypadku nie odstają od pozostałych smartfonów w tej półce cenowej.

Nieco gorzej prezentują się fotografie wykonane nocą, choć przy odpowiednim świetle nadal jesteśmy w stanie zrobić naprawdę niezłe zdjęcie. Równie dobrze sprawdza się w tym przypadku także bezstratny 3-krotny zoom, którego działanie możecie prześledzić poniżej.

Niestety aparat w Realme 11 5G posiada także pewną wadę, którą jest jakość nagrywanych przez niego klipów wideo. Użytkownicy mogą bowiem liczyć jedynie na filmy rejestrowane w 1080 p oraz 30 klatkach na sekundę.

Solidna bateria oraz szybkie ładowanie

Fot. 3D-Info

Testowany przeze mnie smartfon został wyposażony w baterię o standardowej wielkości (przy tak dużych urządzeniach), której pojemność wynosi 5000 mAh. Jest to zdecydowanie jedna z najważniejszych zalet Realme 11 5G, ponieważ podczas standardowego korzystania byłem w stanie wyciągnąć z niego nawet do 2-óch dni pracy na pojedynczym ładowaniu.

Potencjalni użytkownicy z całą pewnością docenią także obecność ładowarki w zestawie, która dodatkowo oferuje naprawdę wysoką moc. Realme 11 5G naładujemy bowiem przy użyciu 67 watowego przewodu, a sam proces potrwa około 40-50 minut.

Czy warto kupić Realme 11 5G?

Realme 11 5G to z całą pewnością solidny smartfon, ale trudno nie zauważyć w jego przypadku kilku odczuwalnych potknięć. Mowa chociażby o ekranie IPS, mocno zaśmieconym systemie czy dość przeciętnej wydajności (choć w tym miejscu zaznaczę, że nie odbiega ona specjalnie od pozostałych modeli w tej półce cenowej).

Z drugiej strony na plus mogę zaliczyć szybkie ładowanie i wytrzymałą baterię oraz naprawdę niezłe zdjęcia z aparatu głównego (szczególnie w ciągu dnia). Jeśli zastanawiasz się nad zamówieniem omawianego urządzenia, to z całą pewnością przed zakupem polecam sprawdzić kilka alternatyw w podobnej cenie. Należą do nich: Xiaomi Redmi Note 12, Infinix Note 30 Pro, OnePlus Nord CE 3 Lite oraz Motorola Edge 30 Neo.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version