reklama

RAZER to bez wątpienia jedna z najbardziej ikonicznych marek wśród firm produkujących sprzęt dla graczy. Chyba każdy kto przynajmniej raz odpalił CS’a 1.6, kojarzy charakterystyczne logo, które często było tematem memów o absurdalnych cenach gamingowego sprzętu.

Żart z „chleba dla graczy” śmieszy dzisiaj potrójnie, ponieważ: po pierwsze; chińskie marki skutecznie wywarły presję na całej branży, a do sprzedaży trafiło mnóstwo budżetowych akcesoriów od renomowanych przedsiębiorstw, po drugie; RAZER (nie na) serio zapowiedział wypuszczenie autorskiego tostera i wreszcie po trzecie; udało się stworzyć coś bardziej absurdalnego niż chleb dla graczy, a konkretniej… Dietę pudełkową dla graczy, która naprawdę trafiła do sprzedaży.

RAZER Seiren V3 mini to relatywnie niedrogi mikrofon, którego głównymi zaletami są: cena, kompaktowy rozmiar oraz banalnie prosta konfiguracja. Mam przy tym wrażenie, że jest to wręcz idealne urządzenie dla causalowych graczy (szczególnie w młodszym wieku), którzy potrzebują solidnego i bezawaryjnego sprzętu.

reklama

Cena Razer Seiren V3 mini – cena oraz dostępność urządzenia

RAZER Seiren V3 mini jest dostępny we wszystkich popularnych sklepach z elektroniką. Urządzenie możesz zakupić w 3 wersjach kolorystycznych (czarnej, białej oraz różowej), dostępnych w dokładnie tej samej cenie. Ta natomiast wynosi 259 złotych.

Mikrofon plasuje się więc wśród budżetowych sprzętów audio. W tej cenie możesz znaleźć sporo interesujących alternatyw, szczególnie od chińskich producentów, jednak zazwyczaj gamingowe urządzenia od renomowanych marek kosztują zauważalnie więcej.

Razer Seiren V3 mini – specyfikacja techniczna

Cecha:RAZER Seiren V3 mini:
Częstotliwość próbkowania96 kHz
Głębokość bitowa24 bity
Kapsuła14 mm kondensator
Charakterystyka kierunkowaSuperkardioidalna
Pasmo przenoszenia20 Hz – 20 kHz
Zasilanie5 V / 350 mA
Czułość-36 dB (1 V / Pa przy 1 kHz)
Maksymalne ciśnienie dźwięku (SPL)110 dB
Typ połączeniaKabel USB typu A do typu C
Wymiary162 mm x 91 mm x 91 mm
Waga235 gramów

Razer Seiren V3 mini zmieści się na każdym biurku

Kluczową cechą mikrofonu jest jego kompaktowa konstrukcja, która doczekała się nawet specjalnego dopisku w nazwie modelu. Musze przyznać, że nowe wydanie Seirena V3 faktycznie jest „mini” i zmieści praktycznie na każdym biurku. Urządzenie ma przy tym minimalistyczny design z charakterystyczną okrągłą kapsułą oraz pojedynczą diodą LED. Lampka została umieszczona na frontowej części obudowy i świeci na czerwono, gdy mikrofon jest wyciszony oraz na zielono, kiedy działa w normalnym trybie.

Sprzęt waży około 235 gramów, a jego pełne wymiary to: 162 mm x 91 mm x 91 mm. Urządzenie można więc bez najmniejszego problemu przenosić oraz manipulować jego położeniem na biurku. Osobiście pracuje na blacie o niewielkich rozmiarach (około 120 cm x 60 cm x 70 cm), a więc oszczędność miejsca jest dla mnie istotną kwestią.

Mikrofon sprawdzi się również w przypadku graczy, którzy poszukują przenośnego sprzętu. Sugeruje takim osobom rozważenie zakupu omawianego modelu, ponieważ jest on kompaktowy i działa w systemie plug-and-play. Oznacza to, że korzystanie z mikrofonu nie wiąże się z koniecznością instalacji dodatkowego oprogramowania czy korzystania ze specjalistycznych interfejsów audio. Wystarczy komputer z wbudowaną kartą dźwiękową oraz wejściem USB.

Pisząc o konstrukcji Seirena nie mógłbym nie wspomnieć o wielofunkcyjnym przycisku, który domyślnie służy do szybkiego wyciszenia urządzenia. Działanie klawisza można jednak zmienić w programie RAZER Synapse. Warto nadmienić, że mikrofon posiada antywstrząsową podkładkę, która ma na celu wyeliminowanie problematycznych stuknięć (np. intensywnego klikania w klawiaturę lub przypadkowego uderzenia w blat) w transmitowanym dźwięku. Działa ona przyzwoicie, choć z całą pewnością lepszym rozwiązaniem jest doinwestowanie w bardziej wyizolowany stojak – np. na wysięgniku.

Niska cena niekoniecznie oznacza słabe audio

Jakość dźwięku transmitowanego przez Seiren V3 mini jest… Nie lubię tego słowa, ale muszę go użyć – solidna. Jeżeli oczekujesz ciepłego audio, które kojarzysz ze swoich ulubionych podcastów, to raczej nie masz tu czego szukać. Szczerze mówiąc – nie znajdziesz go również w żadnym innym mikrofonie za 250 złotych. Producent nie obiecuje jednak rewolucyjnej jakości, a większość materiałów marketingowych przedstawia model V3 mini, jako bezawaryjny sprzęt do czatów głosowych, streamowania oraz nagrywania głosu.

W każdym z przytaczanych scenariuszy urządzenie sprawdza się bardzo dobrze, choć jeśli spróbujesz zarejestrować swój głos podczas gry, to możesz dostrzec delikatne problemy z tłumieniem dźwięku klawiatury. Ten drobny aspekt nie psuje jednak mojego odbioru produktu, ponieważ – jak już wspomniałem wielokrotnie – jest to budżetowy model, od którego oczekiwałem po prostu solidnej jakości bez przesadnej ilości szumów i zakłóceń.

Razer Seiren V3 mini – oprogramowanie

Poszczególne parametry związane z działaniem modelu V3 mini możesz modyfikować w aplikacji Razer Synapse. Urządzenie posiada co prawda wbudowane sterowniki, które umożliwiają mu sprawne działanie z takimi programami jak Discord czy OBS, ale dedykowana aplikacja pozwala na lepsze spersonalizowanie brzemienia.

Podstawowe funkcje, które znajdziesz w programie to: możliwość modyfikowania sposobu w jaki działa klawisz do wyciszania (przycisk może np. sterować głośnością urządzenia) lub opcja zmiany częstotliwości próbkowania (domyślnie ustawionej na 48 kHz). Synapse pozwala również na precyzyjne dostosowanie głośności urządzenia z poziomu cyfrowego miksera.

Aplikacja umożliwia więc wprowadzenie kilku modyfikacji, które pozwolą ci lepiej spersonalizować brzmienie mikrofonu. Nie znajdziesz tam jednak opcji przypominających specjalistyczne wtyczki VST, zaawansowanych efektów audio czy emulacji przedwzmacniaczy i wzmacniaczy znanych głównie z programów do obróbki dźwięku (DAW).

Razer Seiren V3 mini test – czy warto kupić?

Razer Seiren V3 mini to po prostu solidny sprzęt. Urządzenie nie oferuje fajerwerków w żadnym aspekcie, ale jednocześnie idealnie spełnia swoje zadanie i z całą pewnością sprawdzi się jako mikrofon dla casualowego gracza. Czy Seiren V3 mini równie dobrze poradzi sobie podczas transmisji na żywo? Tak, ale w tym przypadku polecam skorzystać z bramki szumów, która zredukuje ilość zakłóceń zbieranych z otoczenia. Nadmienię jednak, że nawet bez niej dźwięk będzie w porządku, choć zawsze warto dołożyć minimalną ilość pracy, by poprawić jakość swoich materiałów.

Ten tekst zawiera linki afiliacyjne do naszych partnerów. Fakt ten nie ma żadnego wpływu na wartość merytoryczną tekstu. Jeśli jednak zdecydujesz się na zakupy za pośrednictwem któregoś z tych odnośników, redakcja otrzyma niewielką prowizję. Dzięki temu nadal będziemy mogli tworzyć dla ciebie wartościowe treści.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version