reklama

Bezpieczeństwo w sieci stało się na przestrzeni ostatnich kilku tygodni bardzo modnym tematem. Powodem wzmożonej aktywności wokół omawianej frazy są z całą pewnością minione wybory parlamentarne (a w szczególności dziwne sms-y, które część obywateli odbierała na kilka dni przed tym ważnym wydarzeniem) oraz głośno komentowana afera z popularnymi polskimi youtuberami w roli głównej (mowa oczywiście o Pandora Gate).

Dodatkowo w minionym tygodniu sporo właścicieli polskich numerów telefonu odebrało dość dziwnie wyglądającą wiadomość, której treść sugerowała konieczność przedłużenia ważności swojego Profilu Zaufanego. Jestem przekonany, że znaczna część użytkowników uznała tego sms-a za zwykłe oszustwo i próbę wyłudzenia danych osobowych. Tymczasem okazuje się, że wiadomość była prawdziwa i faktycznie pochodziła od oficjalnych rządowych organów.

Fot. Orange

Więcej informacji na temat samego sms-a (a także dogłębną analizę jego treści) znajdziecie na oficjalnej stronie Orange Polska. Ja jednak chciałbym się skupić na rosnącym zainteresowaniu kwestiami związanymi z cyberbezpieczeństwem oraz usługami dużych podmiotów (takich jak np. banki), które coraz częściej uruchamiają własne usługi w tym segmencie branży.

reklama

Na co mogą liczyć użytkownicy usługi Bezpiecznie w Internecie?

Fot. Sora Shimazaki / Pexels

PKO BP dodało do swojego portfolio nową usługę, której oficjalna nazwa to Bezpiecznie w Internecie. Oficjalny opis funkcji informuje, że ma ona na celu zmniejszenie ryzyka ataku internetowego oraz wyłudzenia lub kradzieży danych. Wśród benefitów, na które mogą liczyć jej klienci, znajdują się:

  • ochrona płatności i przelewów w Internecie przed kradzieżą lub wyłudzeniami,
  • ochrona plików oraz danych przed atakami hakerów czy wirusów,
  • wsparcie ekspertów z CyberPomocy w sytuacji wycieku informacji prywatnych,
  • funkcja pełnej prywatności w sieci dzięki VPN,
  • szyfrowane przechowywanie haseł i zaawansowany antywirus,
  • opcja ochrony dzieci w sieci dzięki limitom czasu spędzanego przed ekranem oraz filtrom nieodpowiednich treści.

W celu skorzystania z usługi należy ją oczywiście najpierw opłacić (cennik znajduje się w dalszej części artykułu), a następnie zainstalować aplikację, do której link otrzymamy przy pomocy sms-a. W kolejnym kroku użytkownik może wskazać urządzenie, które ma być chronione przez funkcję Bezpiecznie w Sieci.

Ile kosztuje funkcja Bezpiecznie w Internecie?

Fot. Karolina Grabowska

Omawianą usługę można zakupić z poziomu przeglądarki internetowej (strona iPKO). Wystarczy, że zalogujesz się do swojego konta, a następnie w polu oznaczonym przy pomocy lupy (miejsce do wyszukiwania informacji) wpiszesz nazwę funkcji, czyli „Bezpiecznie w Internecie”.

  • Bezpiecznie w Internecie (1 adres e-mail oraz 1 urządzenie) | Cena: 4.99 zł/miesiąc
  • Bezpiecznie w Internecie Plus (2 adresy e-mail oraz 2 urządzenia) | Cena: 6.45 zł/miesiąc

Na ten moment bank PKO BP oferuje oferuje dwa warianty dodatkowych zabezpieczeń, których cena zależy od ilości chronionych urządzeń. Nie są to przesadnie wygórowane kwoty, a więc być może część użytkowników zainteresuje się nową usługą banku. Więcej informacji na jej temat znajdziecie na oficjalnej stronie PKO BP.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version