Na pierwszy rzut oka Philips OLED 820 oraz Philips OLED 910 wyglądają bardzo podobnie, jednak dzieli je aż 3000 złotych różnicy w cenie. Czy droższy flagowiec rzeczywiście deklasuje tańszego brata? Sprawdziłem, jak procesor P5 z AI radzi sobie z upscalingiem treści oraz jak zintegrowana belka audio z subwooferem wypada na tle standardowych głośników. Nie zabrakło też surowych danych – przetestowałem ekrany kolorymetrem, mierząc odwzorowanie barw oraz jasność szczytową, która w modelu 910 dobija nawet do potężnych 2000 nitów. Sprawdź wady i zalety obu modeli i dowiedz się, czy warto dopłacać do segmentu premium, czy może tańszy telewizor OLED w zupełności wystarczy do Twojego salonu i konsoli

