reklama

Najnowsza wersja nakładki One UI (edycja 6.1) pojawiła się na rynku wraz z premierą tegorocznych flagowców Samsunga. Urządzenia z serii oznaczonej dopiskiem S24 zadebiutowały w połowie stycznia i to ich właściciele stali się pierwszymi użytkownikami aktualnej odsłony oprogramowania. Jako, że właśnie dotarł do mnie na testy nowy Galaxy S24 Plus, to sam stałem się chwilowo jednym z nich, a w niniejszej publikacji pokażę wam jedną z ciekawszych funkcji na One UI 6.1.

Omawiana opcja polega na udostępnianiu obrazu z kamery telefonu podczas rozmowy wideo przez znajdujący się w pobliżu tablet. Użytkownicy mogą więc zamienić swój smartfon w kamerkę internetową, co umożliwi im uzyskanie znacznie lepszej jakości obrazu. Już na wstępie muszę jednak zaznaczyć, że ta funkcja ma pewne ograniczenia, a zdecydowanie najważniejszym z nich jest konieczność posiadania tabletu z portfolio Samsunga. Oznacza to, że udostępnianie obrazu nie zadziała w przypadku właścicieli smartfonów z serii Galaxy, którzy używają tabletu od innego producenta.

Jak zmienić telefon w kamerkę internetową na One UI 6.1?

W celu skorzystania z omawianej opcji należy w pierwszej kolejności połączyć tablet z telefonem, co powinno się wydarzyć niemalże automatycznie kiedy oba urządzenia znajdą się w pobliżu i będą połączone przy pomocy tej samej sieci WiFi. Na ekranie wyskoczy wówczas powiadomienie o możliwości sparowania sprzętu.

reklama

Kolejnym krokiem jest włączenie funkcji udostępniania kamery. W tym celu należy otworzyć ustawienia, a następnie przejść do zakładki opisanej jako „Podłączone urządzenia”. Kolejnym krokiem będzie uruchomienie opcji udostępniania obrazu, czego możecie dokonać przez zaznaczanie parafki widocznej na powyższych zrzutach ekranu.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version