reklama

Netflix zapowiedział rozpoczęcie prac nad produkcją utrzymaną w nietypowej stylistyce. Nowy serial Last Samurai Standing ma eksploatować klasyczny motyw samurajów, jednak japońscy wojownicy będą w nim walczyć o życie w ogromnym battle royale.

Last Samurai Standing, czyli samurajskie battle royale

Serial oparty jest na powieści „Ikusagami” autorstwa Shogo Imamury, laureata 166. Nagrody Naoki w 2021 roku. W roli głównej zobaczymy wszechstronnie utalentowanego Junichi Okadę, który pełni również funkcję producenta i choreografa scen walki. Reżyserem serialu został Michito Fujii.

Akcja „Ostatniego Samuraja” rozgrywa się w XIX wieku, w okresie Meiji, w świątyni Tenryuji w Kioto. Fabuła opowie o zmaganiach 292 uzdolnionych wojowników, którzy stają do walki zwabieni obietnicą gigantycznej nagrody w postaci 100 milionów jenów. Wśród nich znajduje się główny bohater – Shujiro Saga (Junichi Okada) – który bierze udział w tej niebezpiecznej grze w jednym celu: by uratować swoją chorą żonę oraz dziecko.

Kiedy premiera serialu?

Niestety w oficjalnym komunikacie Netflixa nie pojawiła się informacja o dokładnej dacie debiutu dzieła. Serial ma już swoją zakładkę w amerykańskim serwisie VOD, jednak brakuje w niej kluczowych informacji na temat tytułu.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version