reklama

Rynek smartfonów podlega nieustannym zmianom, których rezultatem są przetasowania w czołówce producentów sprzedających najwięcej urządzeń mobilnych w danym regionie. Aktualnie największymi markami technologicznymi na świecie – pod kątem ilości dostarczanych użytkownikom telefonów – są Apple, Samsung oraz Xiaomi.

Według informacji z portalu Statcounter, z którego pochodzą dane przedstawione w niniejszym artykule, europejski rynek jest zdominowany przez wymienionych wyżej producentów. Trudno też mówić w tym przypadku o równej konkurencji, ponieważ przewaga dwóch czołowych marek (Apple oraz Samsunga) nad trzecim miejscem (Xiaomi) jest naprawdę ogromna.

Nieco niżej w zestawieniu plasuje się Huawei, który – pomimo sankcji nałożonych na firmę przez rząd USA – nadal okazuje się jednym z największych producentów urządzeń mobilnych na Starym Kontynencie. W rezultacie wykres topowych marek w Europie obrazuje dość spore rozwarstwienie między czołowymi firmami a kolejnymi miejscami w tabeli.

reklama

Jakie marki dominują w Polsce?

Wystarczy jednak zawęzić obszar gromadzenia danych przez portal Statcounter, aby zauważyć, że sytuacja poszczególnych europejskich państw wygląda nieco inaczej. Ponownie spotkamy się ze sporymi różnicami między ilością smartfonów sprzedawanych przez czołowe oraz mniej popularne marki, ale kolejność miejsc na podium może być już zupełnie inna.

Warto spojrzeć chociażby na wykres przedstawiający dane z naszego kraju. W Polsce na pierwszej pozycji plasuje się Samsung, ale zaraz za nim jest nie Apple a… Xiaomi. Azjatycka marka wyraźnie przebija amerykańskiego giganta w tej części kontynentu.

Do czołowych producentów w Polsce zaliczymy więc Xiaomi, Apple oraz Samsunga. Warto jednak sprawdzić, czy u naszych sąsiadów sytuacja wygląda tak samo.

Jak to wygląda u naszych sąsiadów?

Wykres dotyczący Niemiec wygląda niemalże identycznie do zestawienia prezentującego dane z całej Europy. Na czele znajdziemy więc Samsunga oraz Apple, a zdecydowanie dalej Xiaomi oraz Huawei’a. Co ciekawe w styczniu 2023 roku azjatycka marka została niemalże prześcignięta przez Google oraz jego Pixele. Zestawienie prezentuje również, że jeden z nieopisanych producentów zaczyna dominować w niższej części tabeli.

Najprawdopodobniej portal Statcounter ma w tym miejscu na myśli spółkę Transsion, która w ostatnim czasie zaczęła zdobywać popularność na światowym rynku. Korporacja jest właścicielem dwóch marek smartfonów, które w ostatnim czasie pojawiły się z resztą w Polsce (Infinix oraz Tecno).

Udział poszczególnych marek w rynku u naszych pozostałych sąsiadów przedstawia się bliźniaczo podobnie. W każdym państwie czołowe miejsca zajmowane są więc przez Apple, Samsunga oraz Xiaomi.

  • Niemcy: Apple, Samsung, Xiaomi
  • Czechy: Samsung, Apple, Xiaomi
  • Słowacja: Samsung, Apple, Xiaomi
  • Ukraina: Apple, Xiaomi, Samsung
  • Białoruś: Apple, Xiaomi, Samsung
  • Litwa: Samsung, Apple, Xiaomi
  • Rosja: Apple, Xiaomi, Samsung

Nieco ciekawiej robi się jednak jeśli spojrzymy na dolne miejsca tych zestawień, ponieważ mam wrażenie, że to tam toczy się największa walka o klienta. W części z powyższych państw (np. Polska, Rosja, Czechy, Słowacja) czwartym największym producentem jest Huawei. W pozostałych krajach (Niemcy, Ukraina, Litwa, Białoruś) to marka opisana jako Unknown (najprawdopodobniej spółka Transsion, czyli Infinix oraz Tecno) zajmuje najwyższe miejsce po podium.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version