reklama

Malwarebytes opublikował najnowszy raport na temat stanu złośliwego oprogramowania na początku 2024 roku. Wyniki zdradzają, które kraje doświadczają najwięcej ataków ransomware, a także omawiają ewolucję złośliwego oprogramowania na przestrzeni ostatniego roku.

Na czym polega atak ransomware i jak się przed nim uchronić?

Atak ransomware polega na wykorzystaniu złośliwego oprogramowania w celu zablokowania dostępu do bazy danych oraz nieuprawnionego przejęcia znajdujących się w niej informacji. Przestępcy przeprowadzający podobne operacje mogą szantażować okradzione podmioty, by uzyskać korzyści w zamian za ponowne odblokowanie zaatakowanych serwerów. 

W rozmowie z przedstawicielem firmy Marken Systemy Antywirusowe – Piotrem Rozmiarkiem – dowiedziałem, że celem tego typu działań cyberprzestępców najczęściej są duże koncerny, a operacje o takiej skali są poprzedzone zbieraniem informacji na temat struktury sieciowej atakowanej firmy. W ten sposób hakerzy odnajdują jej wrażliwe punkty w zabezpieczeniach, które w późniejszym czasie stają się przyczynkiem do nieautoryzowanego przejęcia danych.

reklama

Należy pamiętać, że przeciętny użytkownik sieci – najczęściej przez swoją nieuwagę – także może stać się ofiarą podobnego ataku. Zazwyczaj są one jednak przeprowadzane w skali masowej i rzadko wycelowane w jedną, konkretną jednostkę. Jeśli jednak masz podejrzenia co do tego, że Twoje dane mogły zostać wykradzione, lub otworzyłeś link znajdujące się w wiadomości z podejrzanego źródła, to możesz zweryfikować swoje obawy na rządowej stronie Bezpieczne Dane.

[promoted id=”17252″]

Sprawdź 5 krajów, w których internauci są najbardziej zagrożeni atakami złośliwego oprogramowania

W raporcie State of Malware 2024 czytamy, że oprogramowanie ransomware pozostaje obecnie najpoważniejszym cybernetycznym zagrożeniem dla biznesu. Kraje, w których internauci są najbardziej zagrożeni tego typu atakami to: .

  • Stany Zjednoczone,
  • Wielka Brytania,
  • Kanada,
  • Włochy,
  • Niemy.

Liczba znanych ataków urosła w poprzednim roku o 68%, średnie żądania okupu także wzrosły, a największe z nich wyniosło wyniosło oszałamiające 80 milionów dolarów (zgłoszone przez gang LockBit po ataku na Royal Mail)

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version