reklama

Galaxy Z Fold 5 będzie jedną z najważniejszych tegorocznych premier w branży mobile. Urządzenie ma kontynuować zmiany wprowadzone przez swojego poprzednika, a jednocześnie stanowić istotny krok do przodu w procesie rozwoju dużych składanych smartfonów Samsunga. W poniższym tekście gromadzę dla was wszystkie przecieki, potwierdzone informacje oraz spekulacje na temat nowego flagowca koreańskiej marki.

Premiery nowych smartfonów od popularnych producentów zawsze przykuwają uwagę. Samsung z całą pewnością zalicza się do grona rozpoznawalnych marek, które potrafią wygenerować sporo medialnego szumu przy okazji pokazów nowych urządzeń, ale mam wrażenie, że składane modele przestały interesować większość casualowych użytkowników. Powodów takiego stanu rzeczy upatrywałbym w jednym istotnym czynniku – cenie.

Jestem przekonany, że Galaxy Z Fold 5 będzie flagowcem, który zaintryguje dużą część obserwatorów branży, ale pierwotne zaciekawienie może szybko zniknąć gdy poznamy ostateczną cenę urządzenia. Jestem jednak pewien, że częściowo będzie ona uzasadniona przez zupełnie nowe podzespoły, które mają trafić do tegorocznej odsłony smartfona.

reklama

Galaxy Z Fold 5 – przecieki na temat specyfikacji

Pierwszą z kluczowych zmian w nowym flagowcu będzie zastosowanie procesora Snapdragon 8 Gen 2, czyli jednostki, która znajduje się we wszystkich topowych smartfonach z 2023 roku. Chipset jest nie tylko wyraźnie mocniejszy od swojego poprzenika, ale i lepiej radzi sobie z zarządzeniem energią. W praktyce przekłada się to na niższe temperatury podczas pracy oraz lepszą żywotność baterii, co z całą pewnością będzie przydatne w przypadku urządzenia, którego ekran rozkłada się do rozmiarów tabletu.

O wydajność smartfona zadba także 12 GB pamięci RAM, a wstępne spekulacje wskazują na to, że będzie to jedyny wariant dostępny w sprzedaży. Poszczególne egzemplarze będą się więc od siebie różnić jedynie ilością przestrzeni dyskowej, która wyniesie 256 GB lub 512 GB. Co prawda nie mamy jeszcze informacji na temat wersji oferującej 1 TB pamięci, ale ta również może trafić do użytkowników – podobnie jak miało to miejsce w zeszłym roku.

Każdy kto miał okazję używać poprzedniej wersji flagowca zapewne od razu zwrócił uwagę na jego spore rozmiary. Przyznam, że przy dzisiejszych standardach Galaxy Z Fold 4 to mała „cegła”, która po włożeniu do kieszeni sprawia, że ta puchnie jakbym trzymał tam równowartość omawianego smartfona w gotówce. Na szczęście tegoroczny wariant urządzenia ma wykorzystywać zupełnie nowy zawias, dzięki czemu smartfon będzie składał się idealnie na płasko i – na co liczę jeszcze bardziej – prawdopodobnie zmniejszy również swoją grubość.

Tegoroczna konstrukcja prawdopodobnie zminimalizuje także widoczność zgięcia ekranu, choć branżowe przecieki mówią, że różnica ma wynieść zaledwie 15% względem poprzedniego modelu. W skrócie – będzie lepiej, ale możemy nawet tego nie zauważyć. Wśród istotnych przecieków pojawiła się również informacja sugerująca, że nowy flagowiec otrzyma certyfikacje odporności na czynniki zewnętrzne na poziomie IP58. Jeżeli ta wiadomość okaże się prawdą, to Galaxy Z Fold 5 będzie miał najwyższy poziom ochrony wśród wszystkich urządzeń w swoim segmencie.

Niestety mam również nieco gorsze wieści, które tym razem dotyczą mocy ładowania. Smartfon będzie obsługiwał kostkę o maksymalnej mocy 25 W, czyli dokładnie tyle samo ile w przypadku podstawowych modeli z serii Galaxy S23 (warianty Plus oraz Ultra obsługują 45 W).

Data premiery Galaxy Z Fold 5

Samsung ogłosił, że nowa odsłona flagowca pojawi się na rynku w środku wakacji. Prezentacja urządzenia odbędzie się podczas eventu Galaxy Unpacked, który będzie miał miejsce 26 lipca (a więc dwa tygodnie wcześniej niż analogiczne wydarzenie rok temu). Galaxy Z Fold 5 nie będzie z resztą jedynym smartfonem, którego pokaże wówczas popularna marka, a na scenie dołączy do niego Galaxy Z Flip 5.

Dwóm składanym flagowcom ma towarzyszyć pokaz tabletów z serii Galaxy Tab S9 oraz smartwatchów z linii Galaxy Watch 6. Przyznam, że osobiście najmocniej czekam na kolejną odsłonę inteligentnych zegarków Samsunga, ponieważ wśród pierwszych przecieków na ich temat pojawiły się obiecujące informacje sugerujące powrót mechanicznego pierścienia, a co za tym idzie – wariantu Classic.

Mam nadzieję, że Galaxy Z Fold 5 nie zginie wśród tak dużej ilości urządzeń, które koreańska marka zamierza pokazać tego samego dnia. Jednak żeby tak się stało Samsung musi wprowadzić zdecydowanie większą ilość zmian do swojego flagowego modelu, a tych jest wśród wstępnych przecieków naprawdę niewiele.

Jak zapowiada się cena Galaxy Z Fold 5?

Większość przecieków na temat modelu Z Fold 5 sugeruje, że urządzenie będzie kosztowało wyraźnie więcej od swojego poprzednika. Wstępne informacje zakładają podwyżki w wysokości około 100 Euro (ok. 440 złotych) na rynku francuskim, a więc prawdopodobnie w Polsce będziemy musieli liczyć się z równie odczuwalnymi zmianami.

Nie sposób także nie zauważyć, że flagowce Samsunga z serii Galaxy S23 zadebiutowały w kwotach o kilkaset złotych wyższych niż miało to miejsce rok temu, a więc byłbym szczerze zaskoczony gdyby cena Z Folda 5 pozostała taka sama jak przy premierze Z Folda 4.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version