reklama

Galaxy Z Flip 5 będzie – obok Z Folda 5 – kolejnym składanym modelem od Samsunga, jaki pojawi się wkrótce na rynku. Urządzenie może stanowić istotny krok w ewolucji kompaktowych telefonów z elastycznymi ekranami, ale z całą pewnością musi liczyć się z o wiele mocniejszą konkurencją niż jego poprzednik. W poniższej publikacji gromadzę dla Was wszystkie potwierdzone informacje, przecieki oraz spekulacji na temat nowego flagowca koreańskiej marki. Artykuł będzie regularnie aktualizowany.

Przyznaję, że zeszłoroczna premiera Galaxy Z Flipa 4 nieco mnie znudziła. Cała konferencja była poprowadzona w dość dziwny sposób, a oglądając ją odnosiłem wrażenie, że Samsung pokazuje nie tyle kolejny model swojego składanego smartfona, co po prostu składanego smartfona. Skąd taki wniosek? Przede wszystkim z narracji, jaką przyjęli prowadzący wydarzenie Galaxy Unpacked.

Podczas prezentacji urządzenia skupiono się bowiem na ogólnych cechach modeli z elastycznymi ekranami – niejako zapominając, że nie jest to zupełnie nowa technologia. Samsung miał już przecież za sobą prezentacje dwóch kompaktowych składaków. Mam więc ogromną nadzieję, że Galaxy Z Flip 5 nie będzie nudną powtórką z rozrywki i w tym roku producent spróbuje pokazać zalety jego autorskiego modelu a nie całego segmentu urządzeń.

reklama

Galaxy Z Flip 5 – specyfikacja smartfona

Zacznę od najważniejszej zmiany, jaka czeka tegoroczną odsłonę składanego flagowca Samsunga, czyli zastosowania zupełnie nowego procesora przy konstrukcji urządzenia. Jednostką tą ma być Snapdragon 8 Gen 2, a więc najmocniejszy chipset wśród tegorocznych smartfonów na Androidzie. Koreański producent posiada już niemałe doświadczenie z omawianym procesorem, ponieważ pojawił się on we wszystkich flagowych modelach z serii Galaxy S23.

Użycie Snapdragona 8 Gen 2 jest o tyle istotne, że aktualni konkurenci Samsunga wykorzystują jednostki wypadające znacznie gorzej we wszystkich testach syntetycznych. Sercem motoroli RAZR 40 Ultra jest starszy Snapdragon 8 Plus Gen 1 a OPPO Find N2 Flip został oparty na MediaTeku Dimensity 9000+. Nie zrozumcie mnie źle – to naprawdę świetne podzespoły, ale mimo wszystko wypadają one gorzej w benchmarkach oraz aplikacjach służących do monitorowania wydajności urządzeń mobilnych.

Galaxy Z Flip 5 ma więc istotną przewagę nad swoimi konkurentami, choć warto pamiętać, że dobry procesor to zdecydowanie za mało jak na nową generację flagowca. Samsung najwyraźniej doskonale zdaje sobie z tego sprawę, ponieważ kolejna ważna modyfikacja ma dotyczyć ekranu zewnętrznego.

Galaxy Z Flip 5 otrzyma odświeżony wygląd

Kiedy poprzednia odsłona omawianego urządzenia pojawiła się rynku (sierpień 2022) klienci nie mieli zbyt wielkiego wyboru w segmencie składanych smartfonów o kompaktowych rozmiarach. Na szczęcie zaledwie kilka miesięcy później konkurencja została wzbogacona o motorolę RAZR 2022, która wyróżniała się na tle Z Flipa 4 przede wszystkim zdecydowanie bardziej funkcjonalnym ekranem zewnętrznym.

Trend rozwoju małych wyświetlaczy w telefonach z elastycznymi ekranami nabierał tempa, a OPPO Find N2 Flip podniósł poprzeczkę jeszcze wyżej – oferując użytkownikom ekran zewnętrzny o przekątnej 3.26-cala. Niestety producent wyposażył swojego flagowca w niewielką ilość widgetów, co stanowiło jego największy problem. Wydaje się, że wszystkie błędy konkurencji naprawiła motorola RAZR 40 Ultra, która otrzymała zdecydowanie największy ekran na obudowie (3.6-cala), obsługujący wszystkie aplikacje zainstalowane na smartfonie.

Według wczesnych spekulacji Galaxy Z Flip 5 zamierza podążyć w tym samym kierunku. Flagowiec Samsunga zostanie więc wyposażony w większy wyświetlacz zewnętrzny, którego przekątna ma wynieść 3.4-cala. Zmianie ma ulec również funkcjonalność małego ekranu, a użytkownicy będą mogli korzystać z ze znacznie większej ilości aplikacji – bez konieczności rozkładania smartfona. Samsung pracuje w tym celu z Google, które m zagwarantować odpowiednią optymalizację takich programów jak: Mapy, Wiadomości czy YouTube.

Na powyższej fotografii możecie zobaczyć prawdopodobnie wstępną wersję urządzenia, która pojawiła się na Twitterze za sprawą użytkownika Tech_Reve. Wątpię, aby smartfon finalnie wyglądał w taki sposób, ponieważ znajdujący się na nim case wskazuje na prostokątną bryłę bez obłych kształtów. Samsung udostępnił już pierwszy materiał wideo promujący nowe urządzenie. Reklamę możecie zobaczyć na oficjalnym kanale koreańskiej marki w serwisie YouTube.

Ile wyniesie cena Galaxy Z Flip 5?

Nie mamy jeszcze zbyt wielu informacji na temat ceny smartfona, ale warto prześledzić w jakich kwotach trafił do sprzedaży jego poprzednik, czyli Galaxy Z Flip 4.

  • Wariant 8/128 GB: 5149 zł
  • Wariant 8/256 GB: 5449 zł
  • Wariant 8/512 GB: 5999 zł

Producent z całą pewnością bierze pod uwagę rosnącą konkurencję w segmencie składanych smartfonów o kompaktowych rozmiarach, a cena Galaxy Z Flipa 5 będzie kluczowa podczas zestawiania go z innymi modelami. Do sieci trafiły już również wstępne przecieki, według których flagowiec będzie w Europie kosztował 1299 Euro (wariant 8/128 GB), co przy obecnym kursie waluty daje około 5700 zł.

  • Galaxy Z Flip 5 (8/128 GB) | Spekulowana cena: około 5700 zł (1299 Euro)

Nowe informacje na temat kwot, w jakich zadebiutuje urządzenie najprawdopodobniej pojawią się w sieci w ciągu najbliższych tygodni.

Znamy datę premiery modelu Galaxy Z Flip 5

Tegoroczna odsłona składanego flagowca od Samsunga pojawi się na rynku w środku wakacji. Producent zapowiedział już konkretną datę premiery urządzenia, która ma nastąpić 26 lipca. Galaxy Z Flip 5 zostanie więc pokazany o dwa tygodnie wcześniej niż analogiczny model w zeszłym roku, który zadebiutował dopiero na początku sierpnia.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version