reklama

Galaxy Watch 7 trafi do sprzedaży w najbliższe wakacje i już na starcie będzie miał o wiele trudniejsze zadanie od swojego poprzednika. Urządzenie musi bowiem okazać się lepsze nie tylko od zeszłorocznego modelu Watch 6, ale i mocny propozycji od konkurencji, takich jak: OnePlus Watch 2 czy Xiaomi Watch 2 Pro. W niniejszej publikacji skupie się więc na kluczowych zmiana, które Samsung planuje wprowadzić do swoich zegarków.

Czy Galaxy Watch 7 zadebiutuje w innych wariantach?

Seria topowych smartwatchów Samsunga najprawdopodobniej zostanie rozszerzona o jeden dodatkowy model. Początkowo zakładałem, że może on otrzymać dopisek FE, co miałoby sporo sensu w kontekście niedawnej premiery Galaxy S23 FE oraz powrocie linii Fan Edition do portfolio produktów Samsunga. Jeden z czołowych branżowych leaksterów (Max Jambor) w swoim twitterowym wpisie zasugerował jednak, że nowy zegarek będzie odświeżoną wersją urządzenia z 2021 roku i zadebiutuje pod nazwą: Galaxy Watch 4 (2024).

reklama
  • Galaxy Watch 7
  • Galaxy Watch 7 Classic/Pro
  • Galaxy Watch 4 (2024)

Nie wiemy również, czy Samsung ponownie zdecyduje się na wypuszczenie wariantu Classic (jak miało to miejsce w 2021 oraz 2023 roku), czy może zdecyduje się na zaprezentowanie przyszłym użytkownikom wersji Pro (jak w 2023 roku). Rok temu – podczas premiery Galaxy Watch’a 6 – rozmawiałem o tym z jednym z pracowników popularnej marki i nie wykluczył on ewentualnego powrotu modelu Pro. Na koniec dodam jeszcze tylko, że jeden z nowych zegarków ma otrzymać kwadratową tarczę zamiast okrągłej.

Galaxy Watch 6 vs Galaxy Watch 7 – co z tą baterią

Zmianą, na którą czeka chyba każdy fan smartwatchów koreańskiej marki jest poprawienie żywotności baterii. Tyczy się to przede wszystkim podstawowych modeli oraz wersji Classic, ponieważ wariant Pro radzi sobie pod tym względem lepiej – choć nadal daleko mu np. do nowego OnePlus Watch’a 2.

Bazowe warianty zegarków Samsunga wypadają naprawdę beznadziejnie pod katem baterii, a mój prywatny – dwuletni już – Galaxy Watch 5 potrafi wyładować się podczas jednego treningu. Jest to co prawda jeden z tańszych modeli, ale taka sytuacja sprawia, że po zaledwie 2 latach produkt kompletnie nie nadaje się do użytku.

W sieci pojawiły się już przecieki sugerujące, że jeden z wariantów Galaxy Watch’a 7 dostanie ogniwo o pojemności 578 mAh, co w połączeniu z nowym procesorem może oznacza kilka dni pracy na pojedynczym ładowaniu. Jestem przekonany, że tym modelem będzie wersja Pro, a to nie ona jest tutaj największym problemem. Samsung musi zrobić coś żywotnością baterii w bazowych wariantach swoich urządzeń, ponieważ wypada ona po prostu beznadziejnie.

Pozostałe kluczowe zmiany w Galaxy Watch 7

Prawdopodobnie moją ulubioną zmianą w tegorocznych Galaxy Watch’u 7 będzie dwukrotnie większa ilość przestrzeni dyskowej. Urządzenie ma oferować 32 GB pamięci wewnętrznej zamiast dotychczasowych 16 GB. Pewne jest również to, że smartwatch otrzyma mocniejszy procesor (Exynos W940), którego wydajność ma ulec poprawie o 50%.

  • Nowy procesor Exynos W940, który ma być o 50% bardziej wydajny i o 30% szybszy od poprzednich modeli
  • Pamięć wewnętrzna dwa razy większa (32 GB) niż w serii Galaxy Watch 6
  • Nowe wzory tarcz zegarka

Chipset zostanie wykonany w technologii 3nm, a więc prawdopodobnie to właśnie ten element jego konstrukcji umożliwi tak duży przeskok w szybkości działania. Wszystkie wersje smartwatcha trafią do użytkowników z wgranym systemem WearOS 5, a więc pod względem oferowanych funkcji nie spodziewam się zbyt wielu różnic między starszymi a tegorocznymi odsłonami urządzenia.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version