reklama

Galaxy Watch 6 Classic będzie nie tylko nową odsłoną topowych smartwatchy Samsunga, ale i powrotem do rozwiązania, za którym tęskniło sporo fanów koreańskiej marki. Mowa o obrotowym pierścieniu z fizycznym mechanizmem, czyli funkcji, która pojawiła się już w modelu Galaxy Watch 4 Classic z 2021 roku.

Niestety producent zdecydował się usunąć unikalną opcję ze swoich urządzeń, a w kolejnej odsłonie zegarków wariant Classic został zastąpiony przez wersję Pro. Takie posunięcie wywołało sporo komentarzy ze strony branżowych mediów, ponieważ starsze modele smartwatcha zbierały świetne opinie, a usuwanie mechanicznego pierścienia wydawało się kompletnie niezrozumiałe.

Konsekwencją decyzji Samsunga była prezentacja Galaxy Watcha 5 Pro, czyli sportowego zegarka z klasyczną – choć chciałoby się powiedzieć nudną – konstrukcją. Zdecydowanie największym atutem omawianego urządzenia była bateria o pojemności 590 mAh, która pozwalała na około 3 dni pracy po jednym ładowaniu. To niewiele w porównaniu ze smartwatchami marki Amazfit czy Garmin, ale całkiem sporo jak na możliwości pozostałych zegarków Samsunga.

reklama

Galaxy Watch 6 Classic vs Galaxy Watch 6 Pro

Kolejna odsłona smartwatchy koreańskiej marki zostanie zaprezentowana 26 lipca. W sieci pojawiło się już mnóstwo przecieków na temat tegorocznych modeli, a wśród najważniejszych wiadomości znalazła się plotka dotycząca powrotu modelu Classic.

Wraz ze zbliżającą się premierą spekulacje przybierały na autentyczności, a do sieci trafiały pierwsze zdjęcia z potencjalnym designem urządzenia. Na ten moment powrót wersji Classic jest niemalże pewny, a więc w tym roku nie powinniśmy w ogóle zobaczyć Galaxy Watcha 6 Pro. Co to oznacza dla użytkowników?

Przede wszystkim Galaxy Watch 6 Classic będzie dostępny w dwóch rozmiarach (43 mm oraz 47 mm), a więc z pewnością otrzymamy nieco większy wybór niż miało to miejsce rok temu (Galaxy Watch 5 Pro – 45 mm). Niestety najprawdopodobniej nowa odsłona urządzenia nie zostanie wyposażona w pojemniejszą baterię, a więc w przypadku pracy ogniwa pokładam nadzieję głównie w optymalizacji systemu oraz nowym procesorze.

Pozostaje jeszcze kwestia designu, ponieważ Galaxy Watch 5 Pro był zegarkiem skierowanym głównie do sportowców – co miały podkreślać materiały użyte do konstrukcji smartwatcha (tytan i szafirowe szkło). Nie mam wątpliwości co do tego, że model Watch 6 Classic również zaoferuje solidną budowę, jednak jego wygląd jasno wskazuje na nieco bardziej casualowe zastosowania.

Czy Galaxy Watch 6 Classic na dobre wyeliminuje wariant Pro?

W obliczu wszystkich nowych informacji na temat modelu Watch 6 Classic na usta ciśnie mi się jedno pytanie. Czy to koniec z wariantem Pro? W tym momencie trudno znaleźć jakiekolwiek branżowe przecieki, które sugerowałyby przyszłość całej serii, ale mimo to spróbuję zastanowić się nad planami Samsunga co do omawianej wersji urządzenia. Posłużę się do tego wiadomości dotyczącymi produktów konkurencyjnej marki.

Na początku tego roku do sieci trafiły informacje, sugerujące, że Apple Watch Ultra 2 pojawi się na rynku dopiero w 2024 roku. Autorem wspomnianych rewelacji był branżowy analityk Jeff Pu, a wiadomość trafiła do szerszej publiczności, między innymi, dzięki publikacji portalu MacRumors. Topowy smartwatch marki Apple miałby więc pojawiać się na rynku raz na dwa lata i oferować większą ilość zmian.

Na ten moment poznaliśmy również przecieki, które wydają się podważać wspomniane spekulacje, jednak sama ich obecność zrodziła w mojej głowie pewien zamysł dotyczący wariantu Pro w zegarkach Samsunga. Istnieje bowiem możliwość, że koreańska marka nie zrezygnowała całkowicie z tego urządzenia, jednak zamierza zmienić częstotliwość jego premier.

W takim przypadku dostawalibyśmy na przemian debiut wersji Pro oraz Classic, co sprawiałoby, że każdy z wspomnianych pokazów – ze względu na częstotliwość – mógłby budzić większe emocje. Decyzja Samsunga z całą pewnością będzie uzależniona od sprzedaży tegorocznego modelu Watch 6 Classic, ale jestem niemalże pewien, że taka możliwości wchodzi w grę.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version