reklama

Galaxy S24 oraz Xiaomi 13 to topowe flagowce od dwóch najpopularniejszych producentów smartfonów opartych na Androidzie. Następca „trzynastki” pojawił się już co prawda w globalnej dystrybucji, a więc warto pamiętać, że w niniejszej publikacji porównuję efekty uzyskane przy pomocy zeszłorocznego smartfonu chińskiej marki do najnowszego modelu od Samsunga. Wbrew pozorom takie zestawienie ma jednak sporo sensu.

Dlaczego porównuję Galaxy S24 z zeszłorocznym flagowcem Xiaomi?

Najważniejszym pretekstem do powstania niniejszego porównania jest artykuł, który poczyniłem w poprzednim roku. Zestawiłem w nim zdjęcia wykonane przy pomocy Galaxy S23 z najmocniejszym w wówczas urządzeniem od chińskiej marki, czyli Xiaomi 13. Ku mojemu zaskoczeniu zwycięzcą tamtego starcia okazał się flagowiec oznaczony numerem „13”, który nie tylko robił zdecydowanie lepsze zdjęcia przy słabym dostępie do światła, ale i o wiele lepiej oddawał rzeczywiste kolory fotografowanych scen.

reklama

Moja ocena jest oczywiście subiektywna, a więc zachęcam do samodzielnego wydania werdyktu w przytaczanym porównaniu – znajdziecie je oczywiście na 3D-Info. Zestawiając S24 z Xiaomi 13 chciałem więc przede wszystkim sprawdzić, jaki progres wykonał Samsung w odniesieniu do dokładnie tego samego konkurenta. Kolejnym istotnym pretekstem do powstania niniejszego tekstu jest opóźniona premiera Xiaomi 14, który zadebiutował w Europie dopiero pod koniec lutego.

Galaxy S24 vs Xiaomi 13 – porównanie specyfikacji aparatów

Specyfikacja aparatów nie ma zbyt wielkiego znacznie we współczesnej mobilnej fotografii, ponieważ ogromna część efektów uzyskanych przy pomocy konkretnego smartfonu zależy od zastosowanego w nim oprogramowania. Warto również zauważyć, że Xiaomi 13 oraz Galaxy S24 posiadają bardzo zbliżone do siebie układy obiektywów, a więc to software nie hardware stanowi kluczowy element niniejszego zestawienia.

Galaxy S24

  • Kamera główna – 50 Mpix, f/1.8, 24 mm, 1/1.56″
  • Teleobiektyw – 10 Mpix, f/2.4, 67 mm, 1/3.94″
  • Ultraszerokokątny – 12 Mpix, f/2.2, 13 mm, 1/2.55″

Xiaomi 13

  • Kamera główna – 50 Mpix, f/1.8, 23 mm, 1/1.49″
  • Teleobiektyw – 10 Mpix, f/2.0, 75 mm, 1/3.75″
  • Ultraszerokokątny – 12 Mpix, f/2.2, 15 mm, 1/3.06″

Czy Galaxy S24 robi lepsze zdjęcia dzienne niż Xiaomi 13?

Przyznam, że ocena efektów uzyskanych przy pomocy obu urządzeń jest dosyć skomplikowana. Zarówno tegoroczny flagowiec Samsunga, jak i starszy model od Xiaomi wykonują świetne zdjęcia i naprawdę trudno znaleźć poszczególne elementy, które jednoznacznie wskazywałyby na dominację któregokolwiek z porównywanych urządzeń.

Warto jednak zauważyć, że kadry uchwycone przy pomocy S24 posiadają zdecydowanie bardziej podkręcony kontrast, a niektóre z fotografowanych elementów wydają się przesadnie żółte – szczególnie kiedy zestawimy je ze zdjęciami z Xiaomi 13. Mam również wrażenie, że ujęcia z teleobiektywu (wszystkie wykonane z przybliżeniem) wyszły nieco lepiej właśnie na trzynastce.

Przed przedstawieniem samych zdjęć dodam jeszcze, że wszystkie fotografie zostały wykonane z użyciem obiektywów głównych (w trybie 50 Mpix oraz 12 Mpix) oraz teleobiektywów. Nie zmieniałem również żadnych ustawień związanych z poszczególnymi parametrami robionych zdjęć, tak by używane smartfony same dostosowały konkretne wartości do zastanej sceny oraz pory dnia (dotyczy zdjęć dziennych oraz nocnych).

Galaxy S24 (na górze) / Xiaomi 13 (na dole)

Czy Xiaomi 13 ponownie pokona Samsunga w zdjęciach nocnych?

W zeszłorocznym porównaniu zdjęć nocnych Xiaomi 13 zdominował swojego oponenta i okazał się zdecydowanie lepszy od flagowca koreańskiej marki. Mam jednak wrażenie, że Samsung wykonał w tym aspekcie naprawdę sporo pracy, ponieważ Galaxy S24 radzi sobie o niebo lepiej z fotografiami wykonywanymi przy słabym dostępie do światła.

Galaxy S24 (na górze) / Xiaomi 13 (na dole)

Ostatnie zdjęcia zostały wykonane z wykorzystaniem maksymalnego zbliżenia na obu urządzeniach. Nadmienię jednak, że tak świetny kadr księżyca uzyskany na Galaxy S24 wynika w dużej mierze z algorytmów, które Samsung aplikuje do swoich smartfonów (generują one obraz księżyca na podstawie aktualnej lokalizacji telefonu). Nie ma to jednak większego znaczenia z perspektywy użytkownika, który chce po prostu wykonać estetyczne zdjęcie.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version