reklama

Galaxy S24 oraz OnePlus 12 to dwa nowe flagowce, które na początku tego roku trafią do pierwszych użytkowników. Urządzenia zostaną oparte na systemie Android od marki Google, co jednoznacznie wskazuje na to, że będą one swoimi bezpośrednimi konkurentami. Który z omawianych modeli okaże się lepszą opcją zakupową?

Czy OnePlus 12 będzie wydajniejszy niż Galaxy S24?

OnePlus 12 – podobnie do swojego poprzednika – zostanie oparty na najmocniejszym procesorze marki Qualcomm w momencie wydania urządzenia na rynek. Tym razem jednostką tą będzie Snapdragon 8 Gen 3, czyli ten sam chipset, który trafi wkrótce do topowego Galaxy S24 Ultra. Mogłoby się więc wydawać, że różnica w wydajności między smartfonami Samsunga, a jego chińską konkurencją będzie minimalna, jednak wiele przecieków wskazuje na to, że rzeczywistość może wyglądać zgoła inaczej.

reklama

Koreańska marka planuje bowiem powrócić do wypuszczania na rynek dwóch wersji swoich flagowców, co w praktyce oznacza, że europejscy użytkownicy otrzymają egzemplarze oparte na procesorze Exynos 2400. Na ten moment trudno jednoznacznie stwierdzić jak duża będzie różnica w wydajności obu chipsetów, jednak patrząc na historię omawianych jednostek możemy być niemalże pewni, że podezspoły marki Qualcomm poradzi sobie lepiej w testach syntetycznych. Z perspektywy casualowego użytkownika o wiele ważniejsze może okazać się jednak prawidłowe zarządzanie energią.

Który ze smartfonów dostanie lepszy zestaw aparatów?

Ciekawie prezentuje się porównanie potencjalnych możliwości fotograficznych obu urządzeń, ponieważ otrzymają one bardzo zbliżone do siebie zestawy aparatów. W Samsungu Galaxy S24 znajdziemy trzy obiektywy, do których zaliczają się: kamera główna (50 Mpix), teleobiektyw (12 Mpix) oraz aparat ultraszerokokątny (10 Mpix). OnePlus 12 również zaoferuje trzy kamery: główną (50 Mpix), ultraszerokokątną (48 Mpix) oraz teleobiektyw (64 Mpix).

Można więc powiedzieć, że na papierze to OnePlus 12 prezentuje się nieco lepiej. Warto jednak pamiętać, że w przypadku smartfonowej fotografii kluczową rolę odgrywają zawsze algorytmy. To one odpowiedzialne są za procesowanie zdjęcia – i w rezultacie – za finalny efekt, który trafia do użytkowników.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version