reklama

Modele z serii Galaxy S od lat stanowią jedne z najmocniejszych smartfonów na rynku. Urządzenia koreańskiej marki posiadają ugruntowaną pozycję w branży mobile, a każda kolejna premiera nowych telefonów z omawianej linii budzi spore zainteresowanie zarówno wśród fanów technologii, jak i mniej zaangażowanych użytkowników.

Wydaje się, że Samsung wypracował sobie stabilny system prezentowania topowych flagowców i w przypadku Galaxy S24 ponownie otrzymamy trzy wersje urządzenia. Do sprzedaży trafi więc Galaxy S24, Galaxy S24 Plus oraz Galaxy S24 Ultra. Ostatni model będzie najwyższym wariantem smartfonu i najpewniej zaoferuje kilka unikalnych funkcji, których nie spotkamy w jego tańszych odpowiednikach.

Galaxy S24 Ultra – kiedy premiera flagowca?

Źródło: Technizo Concept

Oficjalna data premiery Galaxy S24 Ultra została już oficjalnie ogłoszona, a prezentację nowych flagowców koreańskiej marki zobaczymy w środę – 17 stycznia.

reklama
  • Seria Galaxy S24 | Data premiery: 17 stycznia
  • Seria Galaxy S23 | Data premiery: 1 luty
  • Seria Galaxy S22 | Data premiery: 9 luty
  • Seria Galaxy S21 | Data premiery: 14 stycznia

Specyfikacja Galaxy S24 Ultra

Fot. Technizo Concept

Na ten moment większa część specyfikacji flagowca pozostaje tajemnicą, ale w sieci pojawiły się już przecieki, które sugerują pewną istotną zmianę względem zeszłorocznego modelu (w przypadku bazowych wersji smartfonu). Urządzenie ma bowiem zadebiutować w dwóch wersjach, opartych na dwóch różnych procesorach. Pierwszym z nich będzie chipset Exynos 2400, a drugim Snapdragon 8 Gen 3. Na szczęście powyższy podział prawdopodobnie ograniczy się jedynie do bazowych wariantów smartfonu, a model Ultra ponownie otrzyma jednostkę marki Qualcomm.

Wiemy również, że Galaxy S24 Ultra ma wykorzystywać ogniwo o podobnej pojemności do swojego poprzednika (5000 mAh). Niestety zmianie nie ulegnie także moc ładowania, która ponownie wyniesie maksymalnie 45 W. Szkoda, ponieważ większość konkurencji już dawno pobiła ten wynik w swoich topowych modelach. Kluczową nowością będzie za to wprowadzenie szeregu funkcji związanych ze sztuczną inteligencją. Mają się one opierać na autorskich rozwiązaniach Samsunga i zostać zgromadzone pod nazwą Galaxy AI.

Kolejną istotną modyfikacją będzie zastosowanie zupełnie płaskiego ekranu oraz ramek wykonanych z tytanu – pod tym względem model S24 Ultra ma przypominać topowego iPhone’a 15 Pro MAX. Na pleckach urządzenia najprawdopodobniej znajdziemy zestaw czterech kamer, wśród których nowością ma być teleobiektyw o rozdzielczości 50 Mpix. Przyszłoroczny flagowiec może więc zaoferować dwa obiektywy z bezstratnym zoomem optycznym – jeden z 10-krotnym przybliżeniem (podobnie jak w tym roku) oraz drugi z 5-krotnym zoomem (w zeszłym roku drugi obiektyw posiadał 3-krotne zbliżenie).

Jak wysoka będzie cena Galaxy S24 Ultra?

Analizując zmiany w branży mobile mogę z całym przekonaniem powiedzieć, że Galaxy S24 Ultra nie będzie tańszy od swojego poprzednika. Rynek od dłuższego czasu zmaga się z inflacją oraz trudnościami w dostępności półprzewodników, co bardzo mocno wpłynęło na ceny współczesnych smartfonów.

  • Galaxy S21 Ultra | Cena w dniu premiery: 5749 zł
  • Galaxy S22 Ultra | Cena w dniu premiery: 5899 zł
  • Galaxy S23 Ultra | Cena w dniu premiery: 6799 zł

Z największymi podwyżkami mieliśmy do czynienia podczas premiery Galaxy S23 Ultra, a więc podejrzewam, że debiut jego następcy nie będzie wiązał się z aż tak drastycznymi zmianami w cenie urządzenia. Mimo to jeśli Samsung zdecyduje się na modyfikację w tej kwestii, to flagowiec może kosztować nawet 7000 zł.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version