reklama

Pod koniec 2023 roku Samsung powrócił do popularnej niegdyś seri Fan Edition, której największym sukcesem był debiut w postaci modelu S20 FE. Wspomniany smartfon przez wiele lat plasował się w ścisłej czołówce najbardziej opłacalnych telefonów na rynku, jednak w 2022 roku otrzymał swoją ostatnią aktualizację do Androida, co zdecydowanie obniżyło jego atrakcyjność.

Galaxy S24 FE z odległą datą premiery

Galaxy S24 FE, czyli bezpośredni spadkobierca udanego debiutu linii Fan Edition, miał pojawić się w sprzedaży jeszcze w te wakacje. Urządzenie uzupełniłoby sierpniowy lub lipcowy event Galaxy Unpacked i dołączyło do nowych składaków z serii Galaxy Z oraz tegorocznego Galaxy Watch’a 7.

reklama

Niestety najnowsze przecieki wskazują na istotną zmianę w początkowych planach Samsunga, a ostateczny debiut smartfonu ma nastąpić dopiero pod koniec roku. Trudno określić kiedy dokładnie urządzenie trafi do szerszej dystrybucji, ale mam nadzieję, że wydarzy się to jeszcze przed początkiem 2025 roku.

Dlaczego Galaxy S24 FE może mieć problem?

Odległa premiera Galaxy S24 FE może wyraźnie obniżyć atrakcyjność urządzenia, a wpływ na to będą miały dwa czynniki.

Po pierwsze:

Model S24 FE trafi do sprzedaży w momencie, w którym od premiery głównych modeli z serii S24 (Galaxy S24, Galaxy S24 Plus, Galaxy S24 Ultra) minie prawie rok. To naturalnie wpłynie na obniżenie ceny wspomnianych flagowców, a nowy śrendniopnłkowiec prawdopodobnie będzie musiał z nimi konkurować. Podobną sytuacje możemy obserwować obecnie, kiedy to nowego Galaxy S23 można kupić za około 2800 złotych, a model z dopiskiem S23 FE kosztuje 2999 złotych (biorę pod uwagę najtańsze oferty znalezione na stronie MediaExpert w dniu publikacji artykułu).

Po drugie:

Przed premierą Galaxy S24 FE do użytkowników trafi mnóstwo średniopółkowych smartfonów, które zagrożą pozycji nowego Samsunga. Mowa chociażby o takich urządzeniach jak Nothing Phone (3) czy Xiaomi 13T. To jednak nie wszystko, ponieważ już teraz użytkownicy mogą kupić Motorolę Edge 50 Pro, która wygląda genialnie, oferuje świetny wyświetlacz i z całą pewnością będzie stanowiła przystępniejszą opcję zakupową niż S24 FE.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version