reklama

Smartfony z serii Galaxy S cieszą się ogromną popularnością w Polsce, a według danych z serwisu Statcounter koreańska marka sprzedaje obecnie największą ilość telefonów na terenie naszego kraju. Wiosenne promocje są więc idealnym momentem na rozważenie wymiany swojego starego Samsunga na jeden z nowszych flagowców tego producenta.

Jak znaleźć najlepszą ofertę na nowy telefon?

Szukanie korzystnych ofert na urządzenia elektroniczne jest dzisiaj zdecydowanie łatwiejsze niż jeszcze kilkanaście miesięcy temu. Na początku 2023 roku w życie weszła bowiem dyrektywa Omnibus, która obliguje sprzedawców do umieszczania najniższej ceny z ostatnich 30 dni obok każdego przecenionego urządzenia. Przed zakupem dowolnego przedmiotu (który znajduje się na promocji) polecam więc zwracać szczególną uwagę na wspomnianą wyżej kwotę.

Dobrym pomysłem będzie również prześledzenie ceny urządzenia na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Możecie to zrobić przy użyciu wyszukiwarki Ceneo (w tym przypadku konieczne będzie logowanie) lub Skąpiec. Ten mały research potrwa zaledwie kilka minut, a pozwoli uniknąć sytuacji, w której przepłacacie za przedmiot, który w rzeczywistości jeszcze kilka tygodni temu kosztował mniej lub niemalże tyle samo co podczas iluzorycznej promocji.

reklama

Galaxy S23 promocja – gdzie zapłacisz najmniej?

Modele z serii Galaxy S23 trafiły do sprzedaży na początku poprzedniego roku. Wśród zaprezentowanych urządzeń znalazły się 3 warianty smartfonu: S23, S23 Plus oraz S23 Ultra (w trzecim kwartale dołączył do nich także S23 FE). Poszczególne wersje różnią się od siebie głównie wielkością baterii oraz przekątną wyświetlacza, ale podstawowy model odbiega od droższych wariantów jeszcze w dwóch kluczowych aspektach.

  • Galaxy S23 8/128 GB (czarny) | Cena: 4863 złotych | Link
  • Galaxy S23 8/128 GB (różowy) | Cena: 4863 złotych | Link
  • Galaxy S23 8/256 GB (zielony) | Cena: 3354 złotych | Link
  • Galaxy S23 8/128 GB (beżowy) | Cena: 4863 złotych | Link
  • Galaxy S23 Plus 8/512 GB (czarny) | Cena: 4190 złotych | Link
  • Galaxy S23 Ultra 8/256 GB (czarny) | Cena: 4430 złotych | Link
  • Galaxy S23 Ultra 12/512 GB (czarny) | Cena: 5180 złotych | Link

Przede wszystkim obsługuje on niższą moc ładowania w porównaniu do modeli Plus oraz Ultra (25 W vs 45 W). Dodatkowo jako jedyny oferuje wariant wyposażony w 128 GB przestrzeni dyskowej. Umożliwia to oczywiście zakup urządzenia w niższej cenie, jednak należy pamiętać, że omawiana wersja posiada pamięć wykonaną w technologii UFS 3.1, podczas gdy droższe warianty (dotyczy również droższych wersji podstawowego modelu, czyli np. opcji z 256 GB miejsca na pliki) gwarantują nieco szybszą pamięć UFS 4.0.

W praktyce nie stanowi to jednak wielkiej różnicy, a większość użytkowników kompletnie nie zauważy tego aspektu podczas codziennego korzystania ze smartfonu. Rozbieżności będą dostrzegalne jedynie podczas bezpośredniego porównania ze sobą dwóch modeli z inną pamięcią wewnętrzną. Jeśli zastanawiasz się nad zakupem najnowszego S24 lub starszego S23, to polecam zapoznać się z moim poradnikiem, w którym wyjaśniłem wszystkie najważniejsze różnice między tymi urządzeniami.

Zakup Galaxy S23 wydaje się obecnie naprawdę świetnym wyborem, ponieważ omawiany smartfon nadal pozostaje jednym z topowych modeli w portfolio koreańskiej marki, a dodatkowo może liczyć na funkcje Galaxy AI, które stanowią jedną z kluczowych nowości w tegorocznych flagowcach Samsunga. Te natomiast zawitają do omawianych urządzeń na przestrzeni najbliższych miesięcy.

Najlepsze ceny na starsze smartfony Samsunga

Podczas noworocznych promocji z całą pewnością warto również zwrócić uwagę na starsze modele Samsunga, a w szczególności urządzenia z serii Galaxy S22. Sam od niedawna jestem posiadaczem dokładnie tego flagowca i muszę przyznać, że nadal pozostaje on jednym z lepszych smartfonów, które testowałem na przestrzeni ostatniego roku.

Oczywiście jego następca posiada znacznie wydajniejszy procesor (Snapdragon 8 Gen 3 vs Exynos 2200) oraz szybszą pamięć wewnętrzną, jednak nie są to różnice, które odczujecie w codziennym użytkowaniu. Poniżej znajdziecie aktualne oferty na omawiane urządzenie Samsunga oraz starsze modele dostępne w niższych cenach.

  • Galaxy A23 4/128 GB| Cena: 1139 złotych | RTV Euro AGD
  • Galaxy A34 6/128 GB| Cena: 1146 złotych | Empik
  • Galaxy A54 8/256 GB| Cena: 1800 złotych | Empik
  • Galaxy A54 8/256 GB| Cena: 1699 złotych | RTV Euro AGD
  • Galaxy S22 8/128 GB| Cena: 2389 złotych | Empik
  • Galaxy S22 8/128 GB| Cena: 4656 złotych | Empik

Galaxy S21 FE trafił do sprzedaży na miesiąc przed omawianym przeze mnie flagowcem, a więc stanowi on jedną ze starszych pozycji w portfolio koreańskiego producenta. Z całą pewnością jest to smartfon, który zadowoli znaczną część użytkowników, ale przed jego zakupem polecam zwrócić uwagę na oferty używanych modeli z serii Galaxy S22.

Uważam, że taki zakup będzie obecnie zdecydowanie lepszym wyborem, choć oczywiście warto mieć w tym przypadku na uwadze ewentualny brak gwarancji oraz nadszarpniętą żywotność baterii urządzenia. Niemniej jednak, możliwość skorzystania z funkcji i wydajności omawianego modelu sprawia, że z całą pewnością warto rozważyć jego nabycie.

Ten tekst zawiera linki afiliacyjne do naszych partnerów. Fakt ten nie ma żadnego wpływu na wartość merytoryczną tekstu. Jeśli jednak zdecydujesz się na zakupy za pośrednictwem któregoś z tych odnośników, redakcja otrzyma niewielką prowizję. Dzięki temu nadal będziemy mogli tworzyć dla ciebie wartościowe treści.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version