reklama

Jedną z najciekawszych – aczkolwiek dosyć drobnych – zmian zaprezentowanych podczas premiery iPhone’a 15 Pro, jest zastąpienie charakterystycznego przycisku mute switch programowalnym klawiszem akcji. Tzw. Action Button pojawił się już wcześniej w produktach amerykańskiej marki i możecie go kojarzyć chociażby z Apple Watch’a Ultra.

Tym razem funkcja zawędrowała do topowych flagowców firmy z Cupertino, ale sposób jej wykorzystania pozostaje bez większych zmian. Użycie przycisku umożliwia więc uruchomienie konkretnych opcji, dostępnych w menu urządzenia. Wśród nich znajdują się między innymi:

  • aktywowanie kamery,
  • uruchomienie dyktafonu,
  • odpalenie tłumacza,
  • wybranie konkretnego trybu skupienia.
  • włączenie latarki,
  • otwarcie notatek,
  • włączenie lupy,
  • uruchomienie konkretnego skrótu.

Istnieje również spora szansa na to, że Apple będzie rozszerzało domyślnie wgraną ilość opcji o kolejne możliwości.

reklama

Imitacja przycisku akcji na Samsungu Galaxy

Część smartfonów z serii Galaxy może do pewnego stopnia imitować klawisz akcji z nowych iPhone’ów 15 Pro. Opcja ta jest dostępna na urządzeniach nowszych niż Galaxy Note 10 oraz Galaxy A50, których prezentacja wiązała się z rozszerzeniem użyteczności przycisku blokady. W celu skorzystania z tej funkcji należy w pierwszej kolejności otworzyć ustawienia, a następnie przejść do zakładki oznaczonej jako Zaawansowane funkcje.

Kolejny krok polega na wybraniu opcji Klawisz boczny, a następnie umożliwieniu uruchomienia konkretnej akcji po jego dwukrotnym naciśnięciu. Na sam koniec możecie wskazać konkretną aplikację, która będzie odpalana przez Wasze Samsungi Galaxy w momencie podwójnego dotknięcia przycisku blokady.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version