reklama

Doctor Who doczeka się 14. sezonu, którego premiera wniesie sporo zmian do popularnego uniwersum. W roli głównej fani zobaczą zupełnie nowego aktora, a cała seria otrzyma niemałe odświeżenie.

Kiedy premiera 14. sezonu Doctor Who? Gdzie oglądać?

Premiera 14. sezonu Doctor Who odbędzie się w niedzielę – 11 maja. Tego dnia na platformę Disney+ zawitają dwa debiutanckie epizody nowej serii.

reklama

Harmonogram odcinków

Nowy sezon serialu Doctor Who ma składać się z ośmiu odcinków. Premiera dwóch pierwszych epizodów odbędzie się tego samego dnia, natomiast kolejne części będą debiutowały na Disney+ raz w tygodniu.

  • Space Babies (Odcinek 1): 11 maja 2024 r.
  • The Devil’s Chord (Odcinek 2): 11 maja 2024 r.
  • Boom (Odcinek 3): 18 maja 2024 r.
  • 73 Yards (Odcinek 4): 25 maja 2024 r.
  • Dot and Bubble (Odcinek 5): 1 czerwca 2024 r.
  • Rogue (Odcinek 6): 8 czerwca 2024 r.
  • The Legend of Ruby Sunday (Odcinek 7): 15 czerwca 2024 r.
  • Empire of Death (Odcinek 8): 22 czerwca 2024 r.

Zwiastun nowej odsłony serialu

https://www.youtube.com/watch?v=xhL5ihOUUcs

Główny zwiastun produkcji pojawił się na kanale Disney+ ponad miesiąc temu i wygenerował jak dotąd ponad 5 milionów wyświetleń.

Osada serialu

Głównymi bohaterami nowego sezonu będą Ncuti Gatwa oraz Millie Gibson. Wspomnianego aktora możecie kojarzyć z takich produkcji, jak:

  • Władcy przestworzy (2024): Robert H. Daniels (miniserial, 2 odcinki)
  • David Copperfield (2023): David Copperfield (głos – serial)
  • Sex Education (2019-2023): Eric Effiong (serial, 32 odcinki)
  • Barbie (2023): Jeden z Kenów

Millie Gibson ma zdecydowanie mniej bogaty dorobek i jest znana głównie z ról w takich serialach, jak Motylek oraz Jamie Johnson.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version