reklama

Diuna 2 zadebiutowała w polskich kinach pod koniec lutego. Sprawdź wszystkie kluczowe informacje na temat wyczekiwanej premiery popularnego dzieła jednym z popularnych serwisów VOD.

Diuna 2 online – premiera na Canal+

Druga część kultowej produkcji z gatunku science fiction pojawi się na Canal+ we wtorek – 16 kwietnia. Produkcja będzie dostępna w ramach usługi Premiery Canal+ a to oznacza, że widzowie będą mogli wypożyczyć tytuł za określoną przez serwis kwotę. Niestety we wstępnych informacjach udostępnionych przez popularną platformę VOD brakuje informacji o cenie wypożyczenia dzieła. Warto jednak nadmienić, że pierwsza część filmu jest obecnie dostępna do obejrzenia za niecałe 10 złotych.

reklama

Co działo się w poprzedniej części filmu?

Fabuła pierwszej części Diuny (bez spoilerów)

Rodzina Atrydów zostaje przeniesiona na pustynną planetę Arrakis, zwaną również Diuną, aby zarządzać wydobyciem cennej substancji zwanej przyprawą. Przyprawa jest niezbędna do podróży kosmicznych i ma wiele innych zastosowań, co czyni ją najcenniejszym surowcem w całym wszechświecie. Na Arrakis Atrydowie stają w obliczu zagrożenia swoich odwiecznych wrogów – rodu Harkonnenów. Harkonnenowie, pod wodzą okrutnego Barona Harkonnena, planują pozbyć się Atrydów i przejąć kontrolę nad wydobyciem przyprawy.

Zakończenie pierwszej części Diuny (ze spoilerami)

Początkowo Atrydom wydaje się, że kontrolują zagrożenie, ale jeden ze sługów rodu (prywatny medyk Paula) decyduje się na zdradę, która skutkuje niemalże całkowitym zniszczeniem nowej siedziby rodu oraz zamordowaniem księcia Leto Atrydy. Paul oraz jego matka Jessika uciekają na pustynię i pod koniec pierwszej części filmu znajdują schronienie wśród rdzennych mieszkańców Diuny – Fremenów. To właśnie w tym miejscu rozpoczyna się druga część dzieła, którą wkrótce będzie można obejrzeć na Canal+.

Jeżeli interesuje cię uniwersum Diuny i chciałbyś lepiej poznać złożony świat wykreowany przez Franka Herberta, to koniecznie sprawdź moje kompendium wiedzy, w którym zgromadziłem wszystkie kluczowe informacje na temat omawianego tytułu.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version