reklama

Disney+ jest obecnie jedną z najpopularniejszych platform streamingowych w Polsce. Serwis posiada w swojej bibliotece bardzo bogatą kolekcję filmów i seriali (m.in. produkcje Marvela, studia Pixar, National Geographic czy tytuły z uniwersum Gwiezdnych Wojen), które teraz możecie obejrzeć w świetnej cenie.

Najnowsza promocja umożliwia zakupienie subskrypcji w Disney+ za jedyne 6,99 zł miesięcznie (przez pierwsze 3 miesiące). Cena po obniżce jest więc aż o 75% niższa niż standardowa kwota za dostęp do popularnej platformy (28,99 zł). Oferta jest ważna do 20 września, a po upływie okresu rabatowego, subskrypcja zostanie automatycznie odnowiona (jej cena wyniesie 37,99 zł/miesięcznie). Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby wcześniej anulować swój plan i porzucić dalsze korzystanie z serwisu.

Jakie filmy i seriale warto obejrzeć na Disney+ ?

Kadr z serialu Ahsoka (fot. Disney)

Obecnie jedną z najpopularniejszych produkcji w serwisie Disney+ jest Ahsoka. Pierwszy sezon serialu zadebiutował na platformie w te wakacje, a na ten moment do sieci trafiły już 4 epizody nowego tytułu. Przed seansem Ahsoki warto także zagłębić się w uniwersum Gwiezdnych Wojen i nadrobić zaległości związane z innymi tytułami osadzonymi w świecie wykreowanym przez George’a Lucasa.

reklama

Listę produkcji, które warto odświeżyć znajdziecie na 3D-Info, a wszystkie przytaczane przez nas filmy i seriale są dostępne na platformie Disney+. W serwisie znajdziecie także najnowszą część Strażników z Galaktyki (a także inne produkcje Marvela) oraz jeden z najciekawszych seriali ostatnich lat, czyli The Bear. Warto również mieć na uwadze dostęp do popularnych nowych filmów Disneya takich jak: Luka, Naprzód czy Co w duszy gra.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version