Czy warto kupić nowego Galaxy S24 Plus? Sprawdź recenzję topowego flagowca od Samsunga

Tegoroczne flagowce Samsunga trafiły do sprzedaży pod koniec stycznia. Wśród zaprezentowanych wówczas smartfonów znalazły się następujące modele: Galaxy S24, Galaxy S24 Plus oraz Galaxy S24 Ultra. Każde z omawianych urządzeń należy do ścisłej czołówki branży mobile, jednak już na wstępie warto zaznaczyć, że występują między nimi pewne istotne różnice.

Najważniejszą z nich jest procesor zastosowany przy konstrukcji poszczególnych wariantów. Tańsze wersje flagowców są bowiem oparte na Exynosie 2400, podczas gdy model Ultra wykorzystuje najnowszego Snapdragona 8 Gen 3. Ten podział nie dotyczy jednak wszystkich rynków, ponieważ np. w Stanach Zjednoczonych każdy z przytaczanych smartfonów wykorzystuje dokładnie ten sam chipset (Snapdragona 8 Gen 3).

Samsung powrócił więc do swojej polityki z ostatnich lat (wyjątkiem był rok 2023) i wypuszczania do sprzedaży różnych wersji tych samych smartfonów – w zależności od kontynentu w jakim mają one trafić do sprzedaży. Działanie koreańskiej marki spotkało się z protestem wielu obserwatorów branży, choć być może zamiast słowa “protest” powinienem użyć wyrazu “rozczarowanie”. Czy kontrowersje wokół nowego Galaxy S24 Plusa mają swoje pokrycie w rzeczywistości? Tego dowiesz się w niniejszej recenzji.

Kilka słów o zmianach w konstrukcji oraz lepszym ekranie

Aparat w Galaxy S24 Plus

Galaxy S24 Plus to drugi pod względem wielkości smartfon wśród nowych modeli Samsunga. Urządzenie zostało wyposażone w ekran Dynamic LTPO AMOLED 2X o przekątnej 6.7-cala (jego poprzednik oferował 6.6-cala), którego maksymalna częstotliwość odświeżania obrazu wynosi 120 Hz. Dwa kluczowe usprawnienia, które trafiły do wyświetlacza modelu S24 Plus dotyczą jego rozdzielczości oraz technologii LTPO.

Flagowiec oferuje bowiem jakość QHD+ (3120 x 1440), co plasuje go bliżej modelu Ultra niż bazowego wariantu. Dodatkowo urządzenie jest w stanie odświeżać ekran z częstotliwością od 1 Hz do 120 Hz, dzięki czemu lepiej zarządza energią i traci mniej baterii podczas wyświetlania statycznych obrazów. Warto również zauważyć, że smartfon posiada odświeżony wygląd funkcji Always On Display, która teraz wygląda niemalże identycznie jak analogiczna opcja w nowych iPhone’ach 14 Pro oraz 15 Pro.

Galaxy S24 Plus w kolorze czarnym

Galaxy S24 Plus oferuje także jedną z najwyższych jasności maksymalnych ekranu w peaku (2600 nitów), ale pozostałe elementy jego konstrukcji nie uległy zbyt wielkim modyfikacjom. Ponownie otrzymaliśmy więc trzy obiektywy wtopione w plecki urządzenia, port USB-C, głośniki stereo oraz klawisze funkcyjne umieszczone na prawej krawędzi obudowy. Warto również zaznaczyć, że flagowiec gwarantuje certyfikat odporności IP68, jednak jego konstrukcja nie posiada tytanowych elementów, jak ma to miejsce w droższym S24 Ultra.

Jak radzi sobie Exynos 2400 w modelu Galaxy S24 Plus?

Gdzie kupić Galaxy S24 Plus

Decyzja Samsunga o powrocie do podziału swoich smartfonów na egzemplarze oparte o Exyonsa oraz Snapdragona od początku stanowiła przedmiot dyskusji w branżowych mediach. Poprzednia edycja autorskiego chipsetu koreańskiej marki pojawiła się na rynku w 2022 roku i nie zebrała zbyt dobrych opinii, a więc obawy użytkowników – a w szczególności obawy europejskich użytkowników – były jak najbardziej uzasadnione.

Nowy procesor Samsunga został wykonany w technologii 4 nm i posiada 10 rdzeni w układzie  w 1+2+3+4. Kwestie techniczne związane z jednostką mają jednak tylko częściowe znaczenie, ponieważ na działanie urządzenia wpływa także 12 GB pamięci RAM (nowy standard we wszystkich wersjach modelu S24 Plus) oraz najnowsza wersja systemu One UI (edycja 6.1).

Rynki, które otrzymały Snapdragona 8 Gen 3 w wariantach Galaxy S24 oraz Galaxy S24 Plus:

  • Stany Zjednoczone,
  • Kanada,
  • Chiny,
  • Hong Kong,
  • Tajwan.

Po dwóch tygodniach spędzonych z tegorocznym flagowcem Samsunga – oraz możliwości porównania go do zeszłorocznej wersji urządzenia, a także dwuletniego już Galaxy S22 – nie powiedzieć nic innego niż to, że smartfon działa naprawdę świetnie. Nie spotkałem się z żadnymi spadkami wydajności, nadmiernym przegrzewaniem czy przycinaniem animacji i choć w spotkałem się z opiniami o throttlingu to sam ich nie uświadczyłem.

W testach wydajności Galaxy S24 Plus uzyskał następujące wyniki: 2046 punktów na jednym rdzeniu i 6668 punktów na wielu rdzeniach (program Geekbench 6) oraz 4102 punkty w teście grafiki (program Wild Life Extreme). Dla porównania dodam, że poprzednia wersja procesora Exynos (wariant 2200 z Galaxy S22) uzyskała w analogicznych testach: 1589/3657 punktów oraz 1814 punktów. Przeskok względem poprzedniej generacji autorskiego chipsetu Samsunga jest więc niepodważalny.

Czym jest Galaxy AI? Jak działają narzędzia oparte na sztucznej inteligencji od Samsunga?

Exynos 2400 w Galaxy S24 Plus

Sztuczna inteligencja to ostatnio bardzo modny termin, co nie umknęło uwadze zespołu odpowiedzialnego za zmiany wdrożone do nowego Galaxy S24. Kluczowym elementem pokazu flagowca okazała się bowiem prezentacja rozwiązań opartych na zaawansowanych algorytmach AI, które koreańska marka zgromadziła pod hasłem Galaxy AI.

Popularny producent nie omieszkał oczywiście wspomnieć o tym, że proponowane przez niego funkcje to rewolucja w świecie współczesnej technologii, co nie do końca zgadza się z rzeczywistością. Ujawnione przez Samsunga narzędzia to bowiem opcje, które możecie kojarzyć z wielu popularnych programów oraz czatów językowych. Różnica polega jednak na tym, że koreańska marka jako pierwsza zdecydowała się zaaplikować tak dużą ilość rozwiązań AI do swoich smartfonów:

  • możliwość przesuwania obiektów na zdjęciu oraz prostowania kadrów dzięki opcji generowania tła przez sztuczną inteligencję, 
  • ulepszone sugestie edycji, podpowiadające zmiany, jakie warto wprowadzić do zdjęcia, 
  • opcja wygenerowania obrazu Slow Motion w zwykłym filmie, dzięki generowaniu dodatkowych klatek przez AI, 
  • tłumaczenie rozmów telefonicznych w czasie rzeczywistym (obecnie działa z 13-stoma językami, w tym z językiem polskim), 
  • możliwość szybkiego wyszukiwania przy pomocy obrazów (wystarczy zaznaczyć element na zdjęciu, a smartfon przeszuka Google pod kątem informacji na jego temat), 
  • asystent notatek generujący konspekty stworzonych przez nas zapisków, 
  • tłumaczenie czatów tekstowych na żywo (ma również działać z aplikacjami zewnętrznymi, takimi jak np. Instagram czy WhatsApp), 
  • wbudowany translator od Samsunga,
  • asystent przeglądania umożliwiający np. tworzenie podsumowań interesujących nas artykułów, 
  • wbudowana aplikacja do generowania tapet przez AI,
  • opcja tworzenia transkrypcji z nagrań zgromadzonych w dyktafonie.

Podczas moich testów miałem okazję skorzystać ze wszystkich przytaczanych wyżej nowości, a moja opinia na ich temat jest mieszana. Z jednej strony doceniam bowiem szybki dostęp do konkretnych narzędzi, których w innym przypadku musiałbym szukać na zewnętrznych stronach, a z drugiej wiele funkcji nie do końca działa tak jak powinno. Poniżej znajdziecie moje najważniejsze zarzuty dotyczące opcji, którymi byłem częściowo rozczarowany.

Generowanie tła podczas edycji obrazu

Miłość Śmierć i Roboty

Generowanie tła podczas edycji obrazu pozwala na przeniesienie dowolnego obiektu ze zdjęcia w inne miejsce i zastąpienie pozostałego po nim pola stworzonym przez AI polem. Czasem działa ono świetnie i całkowicie maskuje braki, a jednocześnie nie pozostawia po sobie śladu. Niestety zdarza się również tak, że algorytmy zastępują usunięty obiekt innym obiektem, co nie zawsze zbiega się z intencjami użytkownika edytującego zdjęcie.

Tłumaczenie rozmów w czasie rzeczywistym

Tłumaczenie rozmów w czasie rzeczywistym to prawdopodobnie najważniejsza funkcja w Galaxy AI. Działa ona obecnie w 13 językach, wśród których znalazł się język polski. Niestety omawiana opcja nie zawsze funkcjonuje dobrze i dosyć często przekręcała moje słowa oraz źle rozumiała pojedyncze wyrazy. Sens wypowiedzi zazwyczaj zgadzał się z moją intencją, jednak z całą pewnością Samsung musi o wiele bardziej przyłożyć się do rozwoju swojego tłumacza.

Transkrypcja notatek głosowych

Uważam, że transkrypcja notatek głosowych na tekst to genialna funkcja – szczególnie w przypadku studentów. Niestety możliwości Galaxy AI w tym zakresie są dosyć ograniczone i popełnia ona mnóstwo błędów podczas spisywania słów z głosówek. Nawet kiedy wypowiadałem zdania prosto do mikrofonu, to i tak często były one transkrybowane z błędami.

Tapety generowane przez AI

Galaxy AI umożliwia tworzenie swoich autorskich tapet przy pomocy sztucznej inteligencji, jednak jeśli liczyliście na szeroki wachlarz haseł, które możecie wpisać, by uzyskać wymarzony obraz, to musze Was rozczarować. Grafiki generowane przez Galaxy AI są nudne, a opcji wpływających na ich wygląd nie ma zbyt wiele. Przykładowe tapety stworzone przy pomocy Galaxy S24 możecie sprawdzić w moim tekście na ten temat.

Jakie zdjęcia robi Galaxy S24 Plus? Jaki układ aparatów otrzymał flagowiec?

Ekran w Galaxy S24 Plus

Galaxy S24 Plus został wyposażony w bliźniaczy układ aparatów do swojego poprzednika, a to oznacza, że jego możliwości fotograficzne nie uległy znaczącej poprawie. Co prawda koreańska marka z całą pewnością pracowała nad usprawnieniem algorytmów odpowiedzialnych za obróbkę zdjęć wykonywanych jej flagowym urządzeniem, jednak już wkrótce starszy Galaxy S23 otrzyma dokładnie to samo oprogramowanie (One UI 6.1), a więc różnice w hardwarze oraz softwarze między tymi smartfonami ponownie się zatrą.

  • 50 MP – aparat główny
  • 10 MP – teleobiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym
  • 12 MP – aparat ultraszerokokątny

Galaxy S24 Plus oferuje dosyć standardowy zestaw aparatów, a więc na jego pleckach znajdziecie: kamerę główną, teleobiektyw oraz aparat ultraszerokokątny. Co do samych zdjęć wykonywanych nowym flagowcem, to przyznam, że nie mam do nich zbyt wielkich zastrzeżeń. Obrazy są szczegółowe i pełne kolorów. Czasami miałem jednak wrażenie, że Samsung żyt mocno podkręca kontrast między barwami, przez co poszczególne zdjęcia wyglądają cukierkowo. Miałem również okazję porównać wykonane fotografie do efektów uzyskanych zeszłorocznym Xiaomi 13 i muszę przyznać, że chiński flagowiec niejednokrotnie o wiele lepiej oddawał klimat utrwalanej przeze mnie sceny.

Zdjęcie dzienne, wykonane przy pomocy aparatu głównego (w trybie 50 Mpix lub 12 Mpix) oraz teleobiektywu (z domyślnym 3-krotnym zoomem):

Zdjęcie dzienne, wykonane przy pomocy aparatu głównego (w trybie 50 Mpix lub 12 Mpix) oraz teleobiektywu (z domyślnym 3-krotnym zoomem):

Na koniec zostawiłem dwa zdjęcia wykonane w dość trudnych warunkach, ponieważ były one robione nocą – przy wykorzystaniu cyfrowego zbliżenia (w obu przypadkach był to 30-krotny zoom). Dodam jednak, że druga grafika wygląda tak dobrze, ponieważ Samsung wykorzystuje AI do generowania obrazu księżyca i udoskonalania kadrów uzyskanych przy pomocy telefonu. Z perspektywy użytkownika nie ma to jednak większego znaczenia i liczy się to, że fotografia wygląda wyjątkowo dobrze jak na mobilne standardy.

Ile wytrzymuje bateria w modelu Galaxy S24 Plus? Jak długo trwa ładowanie urządzenia?

Galaxy S24 Plus jest nieco większym urządzeniem od swojego poprzednika, co przełożyło się bezpośrednio na pojemność jego baterii. Smartfon otrzymał ogniwo oferujące 4900 mAh (o 200 mAh więcej od zeszłorocznego modelu S23 Plus), które przy standardowym użytkowaniu gwarantuje nawet do 2 dni pracy na pojedynczym ładowaniu.

Galaxy S24 Plus ma jednak dwie zauważalne wady. Po pierwsze – przy jego zakupie użytkownicy nie otrzymują ładowarki w zestawie (podobnie z resztą jak u większości dużych producentów telefonów), a po drugie obsługuje on przewód o niezbyt wysokiej jak na dzisiejsze standardy mocy (45 W). Uzupełnienie poziomu baterii do połowy trwa więc około 30 minut, co nie jest złym wynikiem, ale odbiega od największych konkurentów flagowca z Chin.

Czy warto przesiadać się na nowego Galaxy S24, jeśli na co dzień używasz Galaxy S23?

Krótka odpowiedź na postawione wyżej pytanie brzmi – nie. Żaden z modeli oznaczonych dopiskiem S24 nie oferuje bowiem kluczowych zmian w zakresie hardware’u czy konstrukcji, a najważniejsze modyfikacje dotyczą wprowadzenia funkcji Galaxy AI, które i tak mają trafić na zeszłoroczne flagowce koreańskiej marki (pojawią się one również na składanych smartfonach z serii Galaxy Z5, a także tabletach z linii S9 oraz średniopółkowym S23 FE).

Co prawda wszystkie warianty Galaxy S24 otrzymały pomniejsze usprawnienia techniczne (np. lepszy ekran w wersji Plus czy nowy teleobiektyw w modelu Ultra), jednak nie są to na tyle duże zmiany, by użytkownicy poprzednich flagowców Samsunga odczuli przeskok w codziennym komforcie pracy dzięki wymianie swoich urządzeń. Przed podjęciem ostatecznej zakupowej decyzji polecam zapoznać się z moim artykułem, w którym dogłębniej analizuje różnicę między omawianymi smartfonami.

Czy warto kupić Galaxy S24, jeśli obecnie posiadasz model Galaxy S22, urządzenie z serii Galaxy A lub starszego flagowca?

W przypadku starszych flagowców Samsunga oraz modeli z serii Galaxy A sprawa jest nieco bardziej złożona. Tegoroczne smartfony koreańskiej marki są bowiem jednoznacznie lepsze od każdego z wyżej wymienionych urządzeń i otrzymały one sporo usprawnień względem modeli Galaxy S22 i Galaxy S21 oraz oferują zdecydowanie lepszy zestaw aparatów niż jakikolwiek telefon z linii Galaxy A. Dodatkowo żaden z przytaczanych przeze mnie smartfonów nie otrzyma dostępu do Galaxy AI.

Decyzja powinna więc być dosyć oczywista, jednak warto wziąć pod uwagę pewien kluczowy czynnik, jakim jest cena. Nowe flagowce Samsunga są bowiem zdecydowanie droższe od swoich poprzedników (nie dotyczy cen na premierę, tylko aktualnych kwot jakie należy zapłacić za urządzenia), a więc ich zakup wymaga sporej inwestycji. Polecam więc rozważyć odczekanie roku z zamówieniem modelu S24, ponieważ jego cena wyraźnie spanie, a nadal będzie on oferował 6 lat aktualizacji do nowych wersji systemu Android. Więcej na temat porównania serii Galaxy S24 ze starszymi urządzeniami koreańskiej marki, możecie przeczytać w moim tekście na ten temat.

Alternatywy dla modelu Galaxy S24

Część czytelników rozważających zakup Galaxy S24 z całą pewnością zastanawia się także nad alternatywami dla nowych flagowców Samsunga. Tych natomiast jest obecnie kilka i praktycznie każde urządzenie jest równie mocno warte Waszej uwagi.

Wymienione wyżej smartfony to topowe flagowce, które dorównują urządzeniom koreańskiej marki pod niemalże każdym względem. Zaznaczę jednak, że Xiaomi 14 wciąż czeka na swoją globalną premierę, a sprzedaż telefonu na polskim rynku najprawdopodobniej rozpocznie się pod koniec lutego.

Tańszymi alternatywami dla nowego Galaxy S24 z całą pewnością będą starsze flagowce Samsunga, a także model Galaxy S23 FE, który pojawił się w sprzedaży pod koniec poprzedniego roku.