Close Menu
    Co nowego

    Te 5 telewizorów OLED warto kupić. Zapomnij o budżetowych modelach

    28 stycznia 2026

    Maia 200 debiutuje w Azure. Microsoft stawia na własny sprzęt do AI

    28 stycznia 2026

    Test Modecom Volcano HEX 850W Platinum – Czy to najbardziej opłacalny zasilacz do RTX 5080?

    27 stycznia 2026

    Król opłacalności powraca z większą mocą i to w wersji Platinum. Czy Modecom HEX 850 W to nowy hit?

    28 stycznia 2026

    Najlepszy smartwatch do 500 zł – Test 6 modeli

    24 stycznia 2026
    9.2

    Biżuteria, która gra, czyli testuję Huawei FreeClip 2. Czy to najlepsze słuchawki typu open-ear?

    23 stycznia 2026

    Jaki telewizor 75 cali kupić? – Najlepsze modele do kina i gier

    21 stycznia 2026

    300 000 złotych na rolnictwo przyszłości. Ostatnia prosta Huawei Startup Challenge

    20 stycznia 2026
    Facebook X (Twitter) Instagram
    • TOP chłodzeń
    • PS5
    • TOP zestawy PC
    TikTok YouTube Facebook Instagram X (Twitter)
    3D-INFO.PL3D-INFO.PL
    • Sprzęt i Technologie

      Król opłacalności powraca z większą mocą i to w wersji Platinum. Czy Modecom HEX 850 W to nowy hit?

      28 stycznia 2026
      9.2

      Biżuteria, która gra, czyli testuję Huawei FreeClip 2. Czy to najlepsze słuchawki typu open-ear?

      23 stycznia 2026

      Kryzys pamięci 2026. Jak AI wysysa RAM, NAND i przyszłość elektroniki użytkowej

      14 stycznia 2026

      Gaming, AI i WiFi 8 – ASUS na CES 2026 łączy wszystko w jedną całość

      7 stycznia 2026
      8.6

      Soundcore Space One Pro – podłącz je kablem, jak w ’97

      6 stycznia 2026
    • Biznes i IT

      Maia 200 debiutuje w Azure. Microsoft stawia na własny sprzęt do AI

      28 stycznia 2026

      Sony i TCL łączą siły. Telewizory Bravia pod nowym zarządem

      20 stycznia 2026

      Armia USA napędzana sztuczną inteligencją – to już nie jest science fiction

      19 stycznia 2026

      Styczeń bez chaosu. Dlaczego zwroty w e-commerce nie są dziś największym problemem

      16 stycznia 2026

      Nowa Siri na silniku Google. Apple zmienia strategię w wyścigu AI

      18 stycznia 2026
    • Kultura i Rozrywka

      Monster i Call of Duty kolejny raz rozdają nagrody w grze

      23 października 2025

      Daryl Dixon oficjalnie w Polsce! Sprawdź, gdzie oglądać spin-off The Walking Dead

      3 czerwca 2025

      Gen V wraca z 2 sezonem! Znamy datę premiery

      2 czerwca 2025

      Ostatni sezon Stranger Things podzielony na 3 części! Znamy daty premier

      2 czerwca 2025

      Tiny Tina’s Wonderlands za darmo! Sprawdź, jak odebrać

      29 maja 2025
    • Wideo

      Te 5 telewizorów OLED warto kupić. Zapomnij o budżetowych modelach

      28 stycznia 2026

      Test Modecom Volcano HEX 850W Platinum – Czy to najbardziej opłacalny zasilacz do RTX 5080?

      27 stycznia 2026

      Najlepszy smartwatch do 500 zł – Test 6 modeli

      24 stycznia 2026

      Jaki telewizor 75 cali kupić? – Najlepsze modele do kina i gier

      21 stycznia 2026

      KSeF 2.0: Test 8 najpopularniejszych programów do księgowości

      20 stycznia 2026
    Obserwuj w google
    3D-INFO.PL3D-INFO.PL
    🏠 - Sprzęt i Technologie - Overclocking już nic nie znaczy? To już tylko marketing?
    Overclocking miniatura
    Sprzęt i Technologie

    Overclocking już nic nie znaczy? To już tylko marketing?

    Dominik KujawskiBy Dominik Kujawski29 lipca 2024Updated:29 lipca 20249 Mins Read
    Share
    Facebook Twitter LinkedIn Email
    reklama

    Przez lata podkręcanie podzespołów komputerowych stanowiło sposób na zyskanie wyższej wydajności, bez konieczności wydawania dodatkowych pieniędzy. Ostatnio jednak nietrudno odnieść wrażenia, że overclocking stracił na znaczeniu. Do napisania tego tekstu skłoniły mnie wewnętrzne refleksje, z racji, że od lat poniekąd byłem powiązany z polską sceną OC. 

    Spis treści

    Kiedyś, było lepiej?
    Rozwój technologii przyczyną upadku overclockingu? 
    Marketing, który zabija 
    Hobby, dla bogatych 

    Obecnie posiadany przeze mnie komputer jest pierwszym od prawie 20 lat, w którym procesor czy karta graficzna nie zostały podkręcone. Co bardziej może dziwić części, które wybrałem wciąż to umożliwią. I choć małymi kroczkami nawet wracam do swojego hobby sprzed lat – ekstemalne podkręcanie- to, nie mogę pozbyć się z wrażenia, że overclocking już dziś nie znaczy za wiele, a jest tylko głośno wypowiadanym hasłem marketingowym.

    Kiedyś, było lepiej?

    Podkręcanie osiągów komputerów na pewno nie jest nowym zagadnieniem. Towarzyszy nam tak naprawdę od samego początku istnienia domowych PC, czy innych sprzętów elektronicznych. Początkowo nawet sami producenci podbijali częstotliwości układów scalonych, wychodząc poza specyfikację, w celu zapewnienia odpowiedniego poziomu wydajności. Jednak największą popularność proceder ten zyskał pod koniec lat 90 i na początku lat 2000. Czemu? 

    reklama

    Powodów jest kilka. Przede wszystkim duży wzrost znaczenia Internetu. Komputery, które były kojarzone z maszynami do pisania, czy stacjami dla prostych gierek, nagle zaczęły być postrzegane jako okno na świat. Dodatkowo w tym okresie mogliśmy zauważyć największy wzrost wydajności. Jeszcze na początku 1998 roku standardem były procesory pracujące z częstotliwością 200 MHz. Niespełna dwa lata później jednostki centralne przekraczały już ponad 1 GHz. 

    Zmiana prędkości procesora na przestrzeni lat
    Zmiana prędkości procesora na przestrzeni lat. Fot. Superuser.com

    Łatwo można się domyślić, że nie każdego wtedy, podobnie jak teraz, było stać na wymianę sprzętu po roku czasu. Niestety branża rozrywkowa nie stała w miejscu. Oznaczało to, że wielu użytkowników posiadało starszy sprzęt, który nie spełniał wymagań nowych gier czy programów. Entuzjaści komputerowi zaczęli, przetaktowywać swoje maszyny, dzieląc się swoimi doświadczeniami na forach internetowych. Zwiększała się również świadomość użytkowników, na co zwracać uwagę, przy wyborze nawet używanego sprzętu. I podobnie jak ma to miejsce w każdej dziedzinie naszego życia, hobby przerodziło się w swoistą rywalizację. Zaczęto porównywać osiągi, w różnych programach, powstały również pierwsze benchmarki. Dodatkowo Overclocking pozwalał zaoszczędzić, przedłużając „okres przydatności” naszego PC. Nikt nie chciał wydawać góry pieniędzy na najmocniejszy sprzęt, który za pół roku i tak będzie już przestarzały. 

    Sama scena overclockerska, była bardzo zaangażowana i zaawansowana, a użytkownicy studiowali wszelką możliwą dokumentację, by wynaleźć nowe metody zwiększenia wydajności. Tak oto opracowano mody polegające na odblokowywaniu pamięci cache ołówkiem, czy “PIN mody” w gnieździe CPu umożliwiające zmiany mnożnika zablokowanych procesorów AthlonXP. Nawet prosty BSEL mod, zmieniający częstotliwość bazową szyny, na procesorach Intela umożliwiał podkręcenie tych układów na płytach głównych z “komputerów biurowych”.   

    BSEL Mod procesór Intela, łączenie ścieżek w celu zmiany wartości domyślnej szyny FSB
    BSEL Mod procesora Intel, łączenie ścieżek w celu zmiany wartości domyślnej szyny FSB. Fot Hardwareluxx

    Podkręcanie zyskało tak na popularności, że stało się nieodłącznym elementem recenzji sprzętu. Użytkownicy zwracali uwagę już nie tylko na procesory, ale również na płyty główne umożliwiające osiągniecie jak najlepszych rezultatów, czy najwydajniejsze układy chłodzenia. To przecież właśnie dzięki ponadprzeciętnym możliwością na overclocking, taką popularnością i poniekąd już sentymentem po dziś dzień cieszą się procesory takie jak Core2Duo E8400, E6300, E6600 czy Core2Quad Q6600. I mimo że nie były to najdroższe czy najwydajniejsze układy wypuszczone w tamtych latach to właśnie dzięki temu, że umożliwiały one “za darmo” podbicie zegara o ponad 1 GHz, takimi się stawały. 

    Zresztą podobną sytuację mogliśmy zaobserwować w obozie AMD. Za czasów Atlonów 64 czy późniejszych Phenomów trzeba było zwracać uwagę, nawet na rodzaj rdzenia, bo tylko nieliczne umożliwiały dobre przetaktowywanie. Dodatkowo niektóre jednostki umożliwiały odblokowanie dodatkowych rdzenni. I tak np. kupując tani dwurdzeniowy procesor i odpowiednią płytę główną mogliśmy się cieszyć pełnosprawnym czterordzeniowym układem za ułamek ceny. 

    Rozwój technologii przyczyną upadku overclockingu? 

    Niestety, sielanka nie trwała wiecznie. W 2011 roku Intel zrewolucjonizował podkręcanie procesorów, prezentując odblokowane procesory 2 generacji Core i z dopiskiem “K”, które towarzyszą nam po dziś dzień. Choć podobne jednostki istniały wcześniej (nazywane Extreme Edition) nie cieszyły się popularnością z racji na wysoką cenę. Dodatkowo nie zapewniały wcale wyższych osiągów w warunkach domowych, gdzie większość użytkowników była w stanie osiągnąć podobne rezultaty dzięki zmianie częstotliwości szyny głównej (FSB). Jednak jednostki Sandy Brige zostały jej pozbawione, a w jej miejsce zastosowano zegar bazowy (BCLK). Dodatkowo został on połączony ze wszystkimi portami, w tym zegarem szyny PCIe i SATA, co skutecznie uniemożliwiło jego znaczne podbicie. Często przekroczenie nawet 3 MHz powodowało zawieszenie komputera, niestabilną pracę systemu czy błędy aplikacji. Chcąc przetaktować procesor poniekąd zmuszeni byliśmy zakupić najdroższy wariant i5 bądź i7 z magicznym “K” na końcu symbolu. 

    Overclocking - prezentacja serii "K", tańszej alternatywy do podkręcania

    Biorąc pod uwagę, jaki przyrost byliśmy w stanie osiągnąć na jednostkach Sandy Bridge czy ich następcy Ivy Bridge, wielu entuzjastów, w tym i ja sam przełknęliśmy tę gorzką pigułkę i kupowaliśmy odblokowane procesory Intela. Niestety brak konkurencji nie ułatwiał całej sytuacji. Procesory Buldozer AMD reklamowane jako pierwsze ośmiordzeniowe jednostki, okazały się co by nie mówić wtopą. Nie tylko nie zapewniały odpowiedniej wydajności, to dodatkowo strasznie się grzały. 

    Intel przez kolejne lata serwował nam czterordzeniowe układy zapewniając nam co najwyżej 10% wzrost wydajności między generacjami. Jednak z każdą serią rosła częstotliwość bazowa procesorów. I choć overclocking był dalej możliwy to przestawał mieć znaczenie. Głownie za sprawą rozwoju takich technologii jak Turbo Boost. Producenci nie tylko procesorów, ale i kart graficznych zdali sobie sprawę, że przez lata w ich układach krzemowych, drzemała niewykorzystywana moc. Dzięki technologiom dynamicznego podbicia zegara można było po nią sięgnąć. Umieszczając specjalne algorytmy sterujące w BIOS, można było regulować częstotliwością zależnie od obciążenia czy temperatur. 

    Nietrudno nie nazwać tego rozwiązania automatycznym podkręcaniem. I to, co dla większości użytkowników jest wygodnym rozwiązaniem, to dla zwolenników OC stało się powodem do wątpliwości o sensowność całego procesu. Dla przykładu, dziś różnica w wyniku w 3Dmark Royal na RTX 4090 między kartą chłodzą standardowo, a za pomocą ciekłego azoty wynosi często ok. 10%.  

    Marketing, który zabija 

    Przeglądając obecnie półki sklepowe nietrudno nie odnieść wrażenia, że overclocking stał się hasłem marketingowym. Wiele kart graficznych poza dumnie brzmiącą nazwą modelu musi po prostu mieć dopisek OC. Pytanie tylko po co, skoro zegary czy to rdzenia, czy pamięci często są podniesione o skromne kilkanaście MHz. Te wartości nawet nie przekładają się na realny zysk w wydajności. Pamiętajmy, że w głównej mierze sterowanie taktowaniem rdzenia odbywa się przez wspomniane już mechanizmy turbo. Jednak zawsze jest to pretekst do podniesienia ceny. Zwróćcie uwagę, że ten sam model bez dopisku “OC” w nazwie często jest nawet o kilkadziesiąt (a czasem kilkaset) złotych tańszy. 

    Overclocking - płyta główna Abit IC7 podkręcanie z wykorzystaniem agregatu typu Single Stage
    Płyty główne ABIT’a świetnie radził sobie nawet przy ekstremalnym podkręcaniu fot. D.Kujawski

    Takie ukierunkowanie wyłącznie na overclocking bywa również zgubne. Przez ostatnie lata pożegnaliśmy się z rynku z wieloma cenionymi markami. Starsi użytkownicy na pewno z sentymentem wspominają DFI, Abita, BFG. To na tych konstrukcjach najczęściej podkręcaliśmy procesory AMD na socket 462, czy Intelowe Pentiumy 4 i pierwsze jednostki Core2 na Socket 478 czy LGA775. Jednak mimo dopracowanych BIOSów i renomy wśród zaawansowanych użytkowników, nie wystarczyło to, by utrzymać się rynku. Często też przyczyną klęski było odejście jeden kluczowej osoby z zespołu inżynierów, choć nie zawsze. Dobrym przykładem jest choćby rezygnacja EVGA ze sprzedaży kart graficznych, z których przecież była najbardziej znana. Jednak rosnące ceny produkcji, czy nawet konkurencja bezpośrednia, że stroni NVIDII (modele Founders), nie pozostawiła możliwości podjęcia innej decyzji. 

    W przypadku płyt głównych też przecież często podkreśla się “moc” sekcji zasilania. I choć element ten jest ważny, to prawidłowo zaprojektowany nie ma żadnego wpływu na wydajność naszego procesora.  Cóż ilość faz jest ważna, jedynie kiedy planujemy ekstremalne podkręcanie z wykorzystaniem ciekłego azotu. Jednak tutaj pojawia się pewien problem, jest to… 

    Hobby, dla bogatych 

    Przez lata przyzwyczailiśmy się że sprzęt z dopiskiem dla graczy po prostu musi być droższy. Cóż magiczny dopisek „For Gamers”, agresywna stylistyka produktu wpadająca w oko i już cena na półce o te kilkaset złotych wyższa. Podobnie jest w przypadku podzespołów przeznaczonych dla overclockerów.  Wystarczy spojrzeć na ceny topowych płyt głównych czy kart graficznych od wszystkich producentów.  Skrajnymi przypadkami są nawet konstrukcje umożliwiające podkręcanie na ciekłym azocie, często pozbawiane licznych funkcji czy posiadające mniejszą liczbę portów M.2, Sata, PCie czy dla pamięci RAM, które są zauważalnie droższe i to nawet o 15-20 %. Niestety przeważnie te modele są produkowane w limitowanych ilościach, a i same użyte komponenty są najwyżej jakości np. w przypadku sekcji zasilania również są najwyżej klasy, to wciąż niesmak pozostaje.

    W przypadku kart graficznych również możemy zaobserwować podobną sytuację. Topowe modele jak Hall Of Fame od KFA2/GALAX kosztuje zauważalnie więcej. Dodatkowo co raz to więcej producentów wycofuje się z przygotowywania tak drogich i dopakowanych wersji.  W wyścigu o bicie kolejnych rekordów nie mamy już EVGA, a wśród innych producentów nie widać chęci by zając po nich miejsce. Asus przestał prezentować modele z serii ROG Matrix, podobnie jak MSI porzuciło swoje Lightningi. Cóż po prostu się nie opłaca. 

    Karta graficzna RTX 4090 KFA2 Hall OF Fame
    Najlepszy RTX 4090 do podkręcania – KFA2 RTX 4090 Hall of Fame? Fot. D.Kujawski

    Dlatego uważam, że overclocking to obecnie hobby dla bogatych i nie ma nic wspólnego z tym co reprezentował na początku swojego powstania. Bo jak nazwać inaczej sytuację, gdzie tylko 3 modele procesorów Intela (i to najdroższe) umożliwiają ten proces i to pod warunkiem posiadania płyty głównej opartej na topowym chipsecie.  Co wnosi “odblokowanie” procesorów Ryzen, skoro te przy ręcznym OC osiągają dużo niższe zegary niż w trybach turbo. 

    Szkoda, choć po części rozumiem taki zabieg. Zdaję sobie sprawę, że wypuszczenie na rynek odblokowanej wersji Core i3-12100 czy Core i5-12400, mogłaby skutecznie ograniczyć sprzedaż wyższych modeli.  Wycofanie się z produkcji topowych serii kart graficznych, gdzie najwyższe modele i tak kosztują po kilkanaście tysięcy złotych, wydaje się nawet ukłonem w stronę użytkowników. Każdy producent przecież dąży do maksymalizacji swojego zysku i dokładnie wie co mu się sprzedaje, a co nie. 

    Takim zapaleńcom jak ja zostaję się zatem cieszyć z tego co mamy i że reszta branży IT nie podążyła drogą Apple blokując jakąkolwiek możliwość ingerencji w posiadany system. 

    Share. Facebook Twitter LinkedIn Email
    Previous ArticleZastanawiasz się nad tym jaki smartfon kupić? Oto 5 najbardziej unikalnych modeli na rynku
    Next Article Jak zrobić zrzut ekranu na smartfonie z Androidem?
    Dominik Kujawski
    • Website

    Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

    Podobne

    Wideo

    Te 5 telewizorów OLED warto kupić. Zapomnij o budżetowych modelach

    AI

    Maia 200 debiutuje w Azure. Microsoft stawia na własny sprzęt do AI

    Wideo

    Test Modecom Volcano HEX 850W Platinum – Czy to najbardziej opłacalny zasilacz do RTX 5080?

    Popularne na 3D-info

    Kiedy 6. sezon serialu Rekrut będzie na Netflix? Gdzie obejrzeć nowe odcinki?

    15 stycznia 2025

    AMD nie chciało, bym sprawdził Ryzena 7 9700X… i tak to zrobiłem! Czy lepiej kupić poprzednią generację lub poczekać na modele X3D?

    17 października 2024

    Kiedy premiera 6 sezonu serialu Rekrut? Polscy fani mogą być rozczarowani

    30 lipca 2024
    Najnowsze recenzje
    9.2
    Recenzja

    Biżuteria, która gra, czyli testuję Huawei FreeClip 2. Czy to najlepsze słuchawki typu open-ear?

    Maciej Persona23 stycznia 2026
    8.6
    Sprzęt i Technologie

    Soundcore Space One Pro – podłącz je kablem, jak w ’97

    Piotr Opulski6 stycznia 2026
    Sprzęt i Technologie

    Doskonały OLED w świetnej cenie – testuję monitor Gigabyte MO27Q28G

    Damian Kubik23 grudnia 2025
    Więcej zestawień TOP

    Najlepsze drukarki do domu w 2024 roku. Jaki model wybrać?

    25 listopada 2024

    Najlepsze monitory do PlayStation 5 Pro – podpowiadamy jaki ekran będzie idealny dla Twojej konsoli

    6 listopada 2024

    Najlepsze smartwatche dla dzieci w 2024 roku. Jaki model wybrać?

    17 października 2024
    Wybór redakcji

    Sprawdzam Acer Connect ENDURO M3 5G. Ten mobilny router będziesz chciał zabrać ze sobą na wakacje!

    29 lipca 2024

    AI w medycynie, czyli prawdziwy potencjał sztucznej inteligencji

    30 lipca 2024

    Huawei Watch Fit 3 to smartwatch, który kupiłem już 3 razy i nie żałuję… | Test i recenzja

    29 lipca 2024
    TikTok YouTube Facebook Instagram X (Twitter)
    • Strona główna
    © 2026 3d-info.pl

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.

    Go to mobile version