reklama

Na tydzień po zakończeniu popularnych akcji promocyjnych w ramach corocznej edycji Black Friday oraz Cyber Monday, w popularnych sklepach z elektroniką pojawił się nowy intrygujący rabat. Oferta dotyczy chromebook’a marki Acer, za którego zapłacisz teraz niecałe 1000 złotych. W niniejszej publikacji podpowiadam dlaczego warto zdecydować się na zakup przecenionego urządzenia.

Chromebook marki Acer dostępny za niecałe 1000 złotych

Fot. Acer

Chromebook Acer 315 CB315 to urządzenie oparte na systemie ChromeOS, które spełni wszystkie wymagania zdecydowanej większości casualowych użytkowników. Laptop posiada spory ekran o przekątnej 15.6-cali z matrycą IPS i odświeżaniem obrazu na poziomie 60 Hz. Wyświetla on multimedia w jakości Full HD, wspieranej przez zintegrowaną kartę graficzną Intel UHD Graphics.

reklama
  • Acer Chromebook 315 | Aktualna cena: 999 złotych | Link do sklepu (RTV Euro AGD)
  • Acer Chromebook 315 | Aktualna cena: 999 złotych | Link do sklepu (Komputronik)
  • Acer Chromebook 315 | Aktualna cena: 999 złotych | Link do sklepu (X-Kom)

Na uwagę zasługuje również szybki dysk SSD o pojemności 128 GB, choć trzeba przyznać, że w przypadku użytkowników zapisujących swoje dane w pamięci urządzenia, taka ilość pamięci może okazać się niewystarczająca. Na szczęście system ChromeOS gwarantuje domyślny dostęp do wszystkich usług Google’a (w tym Dysku Google), a więc cześć danych będzie można bezproblemowo przenieść do chmury. Omawiany model oferuje także wytrzymałą baterię, która jest w stanie pracować nawet do 10 godzin na pojedynczym ładowaniu.

Jaka jest przewaga chromebooków nad klasycznymi laptopami?

Elementem, który wyróżnia chromebooki na tle klasycznych laptopów jest system operacyjny, zaimplementowany do tego typu przenośnych urządzeń. Oprogramowanie ChromeOS jest rezultatem prac marki Google, której głównym założeniem było stworzenie prostego i intuicyjnego interfejsu – gwarantującego jednocześnie wysoki poziom bezpieczeństwa użytkowników oraz ich danych.

W tym celu opracowano tzw. tryb piaskownicy, który sprawia, że zainstalowane na chromebook’u aplikacje są od siebie odizolowane. Dzięki temu nieumyślne zainfekowanie komputera wirusem nie skutkuje natychmiastową utratą kontroli nad nad całym urządzeniem. Dodatkowo Google zapewnia, że system ChromeOS posiada wbudowany układ zabezpieczający, który szyfruje najbardziej poufne dane i chroni je przed niepowołanymi osobami.

Na uwagę zasługuje również prosty interfejs, o którym wspomniałem wcześniej. Laptopy oparte na oprogramowaniu amerykańskiej marki są banalne w obsłudze, a większość zadań można na nich wykonać przy pomocy zaledwie kilku kliknięć. Intuicyjność interfejsu z całą pewnością jest zaletą, która może okazać się szczególnie istotna w przypadku młodszych użytkowników, dla których chromebook będzie pierwszym przenośnym komputerem.

ChromeOS oferuje także wbudowany sklep z aplikacjami, który większość osób może kojarzyć ze swoich smartfonów opartych na systemie Android. Takie rozwiązanie upraszcza proces instalacji dodatkowych aplikacji oraz przyspiesza proces poszukiwania bezpiecznego źródła, z którego będzie można legalnie pobrać konkretny program.

Materiał zawiera linki afiliacyjne. Jest to rodzaj linków reklamowych umieszczanych w tekście, zapewniających nam ułamek prowizji od sklepów i porównywarek cen. Linki tego typu nie mają wpływu na nasze opinie.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version