reklama

Najnowszy raport, wydany przez CERT Orange Polska, informuje, że w ciągu minionych dwóch wakacyjnych miesięcy operatorowi udało się zablokować ponad 24 tysiące potencjalnie niebezpiecznych domen. Przeznaczeniem istnienia omawianych stron internetowych były próby wyłudzania danych oraz pieniędzy od nieostrożnych użytkowników.

W informacji prasowej czytamy także, że na domeny zablokowane przez CyberTarcze próbowało wejść ponad 1.7 miliona klientów. Ciekawie przedstawiają się statystyki związane z typem groźnych witryn, ponieważ praktycznie połowa z nich była używana do tzw. oszustwa na kupującego. Operator informuje także o sporej ilości domen zachęcających do fałszywych inwestycji (ponad 17%).

Bezpieczeństwo danych w sieci

Za ochronę klientów Orange dba wspomniana wcześniej CyberTarcza, która do swojego zadania wykorzystuje możliwości sztucznej inteligencji. Robert Grabowski – szef CERT Orange Polska – podkreśla jednak, że istotnych elementem zachowania bezpieczeństwa w sieci jest przede wszystkim edukacja internautów. Zauważa on także, że pewnym niepokojącym trendem jest powstawanie coraz większej ilości fałszywych stron, które podszywają się pod sklepy internetowe.

reklama

Jeżeli zdarzyło Ci się otworzyć niepokojący link i masz wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa Twoich danych, to z całą pewnością polecam skorzystanie z dwóch pomocnych serwisów. Pierwszym z nich jest rządowa strona Bezpieczne Dane, na której dowiesz się czy Twój adres e-mail stał się częścią większego przecieku. Analogiczne informacje można uzyskać także na Have I Been Pwned, choć w tym przypadku logowanie się przy pomocy profilu zaufanego nie jest wymagane. Dodatkowo warto regularnie odwiedzać portal CERT, na którym publikowane są aktualne informacje dotyczące bezpieczeństwa w sieci

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version