reklama

Blue Eye Samurai to jeden z największych tegorocznych hitów Netflixa. Produkcja trafiła na platformę wraz z początkiem listopada i szybko podbiła serca fanów oraz recenzentów. Omawiana kreskówka posiada obecnie średnią ocen w wysokości 8.3 na portalu Filmweb oraz 8.8 na IMDb, a także uzyskała 96% audience score na Rotten Tomatoes.

O czym jest serial Blue Eye Samurai?

Fot. Netflix


Serial Blue Eye Samurai to animacja dla dorosłych, której akcja rozgrywa się w Japonii okresu Edo. Główną bohaterką produkcji jest Mizu – młoda kobieta, która ze względu na swoje błękitne oczy uważana jest za nieczystą. Ojciec protagonistki był białym człowiekiem, który przyjechał do Japonii i tam spłodził, a następnie porzucił swoją córkę. W związku z odmiennością Mizu ukrywa swoją prawdziwą tożsamość i żyje w przebraniu.

reklama

Tytuł posiada obecnie jeden sezon, którego scenariusz został podzielony na 8 odcinków. Ostatni epizod zamyka wiele wątków rozwijanych w trakcie pierwszej części serialu, jednak stanowi jednocześnie idealny wstęp do kolejnej odsłony produkcji.

Blue Eye Samurai – czy powstanie 2. sezon?

https://www.youtube.com/watch?v=Gk2cmXcJJTI&pp=ygUQYmx1ZSBleWUgc2FtdXJhaQ%3D%3D

Na oficjalnym kanale Netflixa w serwisie YouTube pojawiła się krótka zapowiedź, która jednoznacznie potwierdza rozpoczęcie prac nad kolejnym sezonem produkcji. Niestety nie poznaliśmy jeszcze żadnych konkretów, które zdradzałyby dokładną datę premiery nowych odcinków, co może sugerować, że jest ona dosyć odległa.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version