reklama

Bank ING boryka się z tymczasową awarią, która utrudnia klientom korzystanie z dedykowanej dla nich aplikacji mobilnej. Gwałtowny wzrost liczby raportów dotyczących wspomnianych problemów nastąpił około godziny 11:00, a w szczytowym momencie wykres prezentujący skalę awarii dobił do ponad 2000 zgłoszeń.

Awaria ING – skala problemu

Większość raportów przesyłanych przez użytkowników do serwisu Downdetector dotyczy problemów z logowaniem do aplikacji (52%), bankowością online (46%) oraz poprawnym działaniem bankomatów (zaledwie 2%). Można więc wnioskować, że kluczowym elementem awarii jest utrudnione korzystanie z aplikacji mobilnej skierowanej do klientów banku ING.

reklama

Na oficjalnym facebook’owym fanpage’u marki znajdziemy komentarze sugerujące, że problem jest nieco większy. Jeden z klientów banku (p. Łukasz) zamieścił następujący wpis:

Dzisiaj zarówno strona w przeglądarce jak i aplikacja Moje ING chodzą agonalnie. Ile ten stan będzie trwał?

Uwaga spotkała się z krótką odpowiedzią ze strony administratorów, którzy przeprosili za problem i podkreślili, że trwają pracę nad jego rozwiązaniem.

Pracujemy nad tym, aby wszystko wróciło do normy. Przepraszamy za utrudnienia.

Awaria ING – komentarz banku

ING Polska odpowiedział również na jeden z popularniejszych komentarzy pod swoimi nowymi postami (post z dnia: 1 kwietnia), który sygnalizował zaistnienie problemów z poprawnym działaniem bankowości internetowej.

Ilość raportów dotyczących awarii maleje, a więc najprawdopodobniej została ona już częściowo zażegnana.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version