reklama

Awatar: Ostatni władca wiatru to nowy serial Netflixa, który pojawił się na platformie w czwartek 22 lutego. Pierwszy sezon produkcji liczy 8 odcinków, a wszystkie epizody zostały dodane do serwisu tego samego dnia. Dzieło oparto na kultowej kreskówce Awatar: Legenda Aanga, a w niniejszej publikacji poznacie wszystkie najważniejsze informacje dotyczące fabuły nowego serialu oraz powiązań między nim i jego animowanym odpowiednikiem.

Fabuła serialu Awatar: Ostatni władca wiatru

W świecie nowe serialu niektórzy ludzie obdarzeni są niezwykłą mocą władania żywiołami: wodą, ziemią, ogniem lub powietrzem. Aang, 12-letni chłopiec z Południowej Świątyni Powietrza, wyróżnia się spośród nich. Jest Awatarem – jedyną osobą zdolną do kontrolowania wszystkich czterech żywiołów. Na jego barkach spoczywa ogromna odpowiedzialność – musi zaprowadzić pokój na świecie, który cierpi pod okupacją Narodu Ognia.

reklama

Wraz z nowo poznanymi przyjaciółmi, Katarą i Sokką, Aang wyrusza w niebezpieczną podróż, by nauczyć się panować nad żywiołami i wypełnić swoje przeznaczenie. Głównym bohaterom towarzyszy także stworzenie będące przyjacielem Awatara, czyli Appa. Więcej informacje na temat fabuły 1. sezonu oraz ewentualnej kontynuacji produkcji znajdziecie na 3D-Info.

Najważniejsi bohaterowie serialu Awatar: Ostatni władca wiatru

  • Aang: mag powietrza z Południowej Świątyni Powietrza. Jest Awatarem, czyli jedyną osobą, która może władać wszystkimi czterema żywiołami: powietrzem, wodą, ziemią i ogniem.
  • Katara: dziewczynka z Plemienia Wody, która jest ostatnim magiem wody w swoim plemieniu.
  • Sokka: brat Katary, który jest wojownikiem Plemienia Wody. Także towarzyszy Aangowi w jego misji.
  • Wujek Iroh: Mądry i dobroduszny mentor Zuko, który jest również generałem Narodu Ognia.
  • Zuko: książę Narodu Ognia, który został wygnany przez swojego ojca, Ozaia.
  • Toph: dziewczynka z Królestwa Ziemi, która jest mistrzynią magii ziemi.
  • Azula: księżniczka Narodu Ognia i siostra Zuko.

Różnice między kreskówką, a jej aktorską adaptacją

Zdecydowanie najważniejszą różnicą między nowym serial, a jego animowanym odpowiednikiem będzie zrezygnowanie z tzw. Komety Sozina, która przelatuje blisko ziemskiej atmosfery raz na sto lat. Obecność przytaczanego ciała niebieskiego sprawia, że magowie ognia stają się silniejsi, ponieważ są w stanie czerpać jego energię.

Wiedza o zbliżającej się komecie jest motorem napędowym działań Aanga oraz jego przyjaciół w kreskówce. Stanowi ona również pewnego rodzaju klepsydrę, która zmusza głównego bohatera do szybkiej nauki kolejnych żywiołów. W serialu Netflixa ten element zostanie usunięty i choć głównym zagrożeniem dla pokoju na świecie nadal będzie klan ognia, to widmo zbliżającej się komety nie będzie już główną motywacją działań Aanga.

Showrunner Albert Kim wyjaśnia, że Kometa Sozina była „tykającym zegarem” w serialu animowanym, ale jej obecność w adaptacji live-action byłaby problematyczna ze względu na wiek aktorów. Zdecydowano się więc na jej usunięcie z pierwszego sezonu, aby dać twórcom więcej elastyczności w kształtowaniu historii.

Twórca przyznaje również, że autorzy serialu brali pod uwagę wiek aktorów podczas castingu. Gordon Cormier, który gra Aanga, miał 11 lat podczas castingu, a teraz ma 14. Kiawentiio (Katara) dołączyła do obsady w wieku 14 lat i teraz ma 17. Aby uniknąć problemów z ciągłością w przyszłych sezonach, twórcy postanowili przyspieszyć nieco rozwój postaci.

Pozostałe dzieła ze świata serialu Awatar: Ostatni władca wiatru

  • Awatar: Legenda Aanga (3 sezony) | Dostępna na: Netflix
  • Legenda Korry (4 sezony) | Dostępna na: Netflix
  • Film Ostatni Władca Wiatru (2010 rok) | Dostępne wypożyczenie: Apple TV+, Prime Video
Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version